Biedronka wynagrodzi swoich pracowników za prace w czasach pandemii. Czy to wystarczy?


                    Biedronka wynagrodzi swoich pracowników za prace w czasach pandemii. Czy to wystarczy?
06Kwi

Obecnie głośno mówi się o grupach zawodowych, które najbardziej narażone są na kontakt z koronawirusem. A co za tym idzie, z zapadnięciem na chorobę COVID-19. Mowa tutaj rzecz jasna o lekarzach, pielęgniarkach, ratownikach medycznych, ale i o pracownikach supermarketów. Jedna z polskich sieci postanowiła w pewien sposób wynagrodzić swoim pracownikom podjęte ryzyko.

Zdjęcie Biedronka wynagrodzi swoich pracowników za prace w czasach pandemii. Czy to wystarczy? #1

Obecnie w Polsce istnieje nakaz pozostawania w domu. Wyjątkiem są jednak wyjścia w najpotrzebniejszych celach. Mowa na przykład o zakupach. Nikt nie wyobraża sobie, aby sklepy zostały zamknięte. Nie mielibyśmy wtedy dostępu do najpotrzebniejszych produktów. Z tego powodu pracownicy sklepów zmuszeni są chodzić do pracy.

Jak wiadomo, w sklepach, pomimo ograniczeń, pojawia się w ciągu dnia wiele osób. Ekspedientki i ekspedienci są więc bardzo narażeni na kontakt z nowym koronawirusem. Sieć sklepów Biedronka postanowiła więc wynagrodzić swoim pracownikom podejmowane ryzyko. Zrobi to z postaci bonusu pieniężnego.

Zdjęcie Biedronka wynagrodzi swoich pracowników za prace w czasach pandemii. Czy to wystarczy? #2

2 300 zł premii dla pracowników. Kto dostanie pieniądze?

Na premię mogą liczyć pracownicy Biedronek, którzy zatrudnieni są na pełen etat od co najmniej 1 kwietnia 2019 roku i nie są „menadżerami ocenianymi w ramach procesu PMC”. Osoby, które pracują w mniejszym wymiarze godzin również dostaną premię, jednak proporcjonalnie mniejszą.

Na dodatek do wypłaty nie będą mogły liczyć osoby, które mają nieusprawiedliwione nieobecności w pracy, nie byli w pracy więcej niż 180 dni w ubiegłym roku oraz mają złą ocenę swojej pracy.

Co więcej, pracownicy Biedronki, którzy mają więcej niż 60 lat mogą nie chodzić do pracy. Zachowując przy tym swoje wynagrodzenie.

Dobra wiadomość jest taka, że nie tylko Biedronka przyznaje swoim pracownikom premię. Inne największe sieci supermarketów w Polsce również postanowiły nagrodzić swoich pracowników dodatkowymi pieniędzmi w kwietniowej wypłacie. Mowa między innymi o Marko, które przyzna pracownikom 500 dodatkowych złotych. O Lidlu, który daje premię w wysokości 300 zł oraz o 150 zł podwyższy świąteczny bonus.

,

następna inspiracja
Zobacz również:
następna inspiracja