Ten zakaz zaskakuje turystów. Za taki strój na ulicy możesz słono zapłacić!

Justyna
Prawo
28.06.2026
Ten zakaz zaskakuje turystów. Za taki strój na ulicy możesz słono zapłacić!

Wakacyjny wyjazd może skończyć się nieprzyjemną niespodzianką. W popularnych europejskich kurortach policja zwraca uwagę nie tylko na bezpieczeństwo, ale także na to, jak ubrani są turyści poza plażą. Za złamanie lokalnych przepisów można zapłacić nawet kilkaset euro.

150 euro mandatu za strój kąpielowy poza plażą

Jednym z miejsc, które wprowadziły takie zasady, jest Narbona we Francji. Władze miasta zakazały poruszania się po centrum w samym stroju kąpielowym, z odkrytym torsem oraz boso.

Osoby, które zlekceważą przepisy, muszą liczyć się z mandatem w wysokości 150 euro, czyli około 640 zł. Regulacje obowiązują od 15 czerwca do końca sezonu letniego, a ich przestrzegania pilnuje miejscowa policja.

Nie tylko plaża. W centrum obowiązują inne zasady

Choć dla wielu turystów przejście z plaży do sklepu czy restauracji w kostiumie kąpielowym wydaje się czymś naturalnym, w Narbonie może zakończyć się to karą finansową.

Przepisy mają zachęcać odwiedzających do założenia normalnego ubrania po opuszczeniu plaży. W praktyce oznacza to, że przed wejściem do centrum warto narzucić koszulkę, sukienkę czy spodenki.

Policja już wystawia mandaty

Nowe przepisy nie są jedynie formalnością. Ich egzekwowaniem zajmują się funkcjonariusze, którzy kontrolują przestrzeganie zakazu w sezonie turystycznym.

Jak wynika z dostępnych informacji, w poprzednim sezonie ukarano 15 osób, które nie dostosowały się do obowiązujących zasad.

To nie tylko Narbona. Podobne zakazy obowiązują w wielu miejscach

Francuska Narbona nie jest odosobnionym przypadkiem. Obecnie podobne regulacje funkcjonują już w około 30 gminach we Francji, a kolejne miejscowości rozważają ich wprowadzenie.

Jednym z przykładów jest Royan, gdzie również zakazano chodzenia po mieście bez koszulki. Tam mandat jest niższy i wynosi 33 euro, jednak cel przepisów pozostaje taki sam – zachowanie porządku i odpowiedniego wizerunku miasta.

We Włoszech kary są jeszcze wyższe

Jeszcze bardziej surowe przepisy obowiązują w niektórych włoskich kurortach.

W San Felice Circeo zakaz obejmuje chodzenie boso, w stroju plażowym po centrum oraz rozwieszanie prania w widocznych miejscach. Za naruszenie przepisów grozi kara od 25 do nawet 500 euro.

Podobne regulacje obowiązują również w Gallipoli, gdzie zakaz dotyczy poruszania się po ulicach, placach, parkach, sklepach czy przy zabytkach w stroju kąpielowym lub z odsłoniętym torsem. Maksymalna kara również może wynieść 500 euro, czyli około 2,1 tys. zł.

Przed wyjazdem warto sprawdzić lokalne przepisy

Wiele osób przyzwyczajonych jest do swobodnej atmosfery panującej w nadmorskich kurortach. Coraz więcej europejskich miejscowości pokazuje jednak, że plażowy strój powinien pozostać na plaży.

Przed wyjazdem warto sprawdzić lokalne przepisy obowiązujące w miejscu wypoczynku. Dzięki temu można uniknąć niepotrzebnych kosztów i nieprzyjemnej rozmowy z policją. W niektórych kurortach zwykły spacer po mieście w bikini lub z odkrytym torsem może okazać się bardzo drogim błędem.

Kluczowe Punkty
  • W Narbonie wprowadzono zakaz poruszania się po centrum w stroju kąpielowym, z odkrytym torsem lub boso — mandat 150 €.
  • Regulacje obowiązują od 15 czerwca do końca sezonu; miejscowa policja aktywnie wystawia mandaty (w zeszłym sezonie ukarano 15 osób).
  • Podobne przepisy funkcjonują w ok. 30 gminach we Francji; w Royan kara za brak koszulki wynosi 33 €.
  • We Włoszech niektóre kurorty (San Felice Circeo, Gallipoli) nakładają kary do 500 € za chodzenie w stroju plażowym poza plażą.
  • Przed wyjazdem warto sprawdzić lokalne przepisy, by uniknąć wysokich kar i nieprzyjemnej konfrontacji z policją.