Mandat za chodzenie bez koszulki? Prawo może zaskoczyć!

Justyna
Prawo
01.07.2026
Mandat za chodzenie bez koszulki? Prawo może zaskoczyć!

Krótki spacer po mieście bez koszulki podczas upału może wydawać się czymś zupełnie normalnym. Okazuje się jednak, że choć polskie przepisy nie zakazują tego wprost, w określonych sytuacjach mogą pojawić się konsekwencje. Wszystko zależy od okoliczności.*

Mandat za brak koszulki? W Polsce przepisy nie są jednoznaczne

Wraz z kolejną falą upałów coraz więcej osób rezygnuje z dodatkowych warstw ubrań. Wielu mężczyzn spaceruje po ulicach z nagim torsem, a turyści opuszczają plaże w strojach kąpielowych. Pojawia się więc pytanie: czy za takie zachowanie można dostać mandat?

Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Polskie prawo nie zawiera przepisu, który wprost zakazywałby chodzenia bez koszulki po mieście. Nie oznacza to jednak, że w każdej sytuacji jest to całkowicie bezkarne.

Do 1500 zł kary. Kiedy może pojawić się problem?

W wyjątkowych przypadkach służby mogą odwołać się do art. 140 Kodeksu wykroczeń, który dotyczy tzw. nieobyczajnego wybryku.

Jeżeli zachowanie zostanie uznane za naruszające powszechnie przyjęte normy obyczajowe i wywołujące zgorszenie, możliwe są różne sankcje. Przepisy przewidują:

  • grzywnę do 1500 zł,

  • karę nagany,

  • ograniczenie wolności,

  • a nawet areszt.

Jednocześnie prawnicy podkreślają, że w praktyce takie przypadki należą do rzadkości, a policja bardzo rzadko sięga po tego typu rozwiązania.

Wiele zależy od miejsca i okoliczności

Eksperci zwracają uwagę, że każda sytuacja oceniana jest indywidualnie.

Inaczej wygląda osoba wracająca z plaży do samochodu, a inaczej ktoś spacerujący bez koszulki po centrum miasta, odwiedzający sklepy czy restauracje. To właśnie miejsce oraz reakcja otoczenia mogą mieć znaczenie podczas ewentualnej interwencji.

Ostateczna ocena należy do funkcjonariuszy, a w przypadku sporu – do sądu.

Prawnicy: bardziej chodzi o kulturę niż o przepisy

Zdaniem prawników problem nie sprowadza się wyłącznie do zapisów w kodeksie.

Podkreślają oni, że w Polsce wiele podobnych sytuacji ocenia się przez pryzmat norm społecznych i zasad współżycia społecznego, a nie sztywnych regulacji. Dlatego w większości przypadków chodzi przede wszystkim o zachowanie odpowiedniego ubioru w miejscach publicznych.

Sopot od lat walczy z tym problemem

Najwięcej emocji temat wywołuje w nadmorskich kurortach.

W Sopocie od wielu lat prowadzona jest akcja "Stop golasom na ulicach", przypominająca turystom, że stroje kąpielowe powinny pozostać na plaży.

Do kampanii przyłączają się również restauracje, kawiarnie i sklepy. W wielu lokalach pojawiają się informacje, że osoby bez koszulki lub w samym bikini mogą nie zostać obsłużone.

Straż miejska zwykle stawia na rozmowę

Choć przepisy dają pewne możliwości działania, w praktyce funkcjonariusze najczęściej wybierają pouczenie i prośbę o założenie koszulki.

Formalne ukaranie zdarza się bardzo rzadko, ponieważ samo chodzenie z odkrytym torsem nie jest jednoznacznie zakazane. Znaczenie mają przede wszystkim okoliczności oraz to, czy zachowanie wywołuje oburzenie innych osób.

W innych krajach kary są znacznie surowsze

Na tle wielu państw europejskich Polska podchodzi do sprawy zdecydowanie łagodniej.

We Francji część gmin wprowadziła mandaty w wysokości 150 euro za chodzenie z gołym torsem poza plażą.

Jeszcze dalej poszły niektóre miejscowości we Włoszech, gdzie za spacerowanie po mieście w stroju kąpielowym lub bez koszulki można zapłacić nawet 500 euro.

Nie wszystkie kurorty mają ten sam problem

Władze innych nadmorskich miast wskazują, że zjawisko nie wszędzie wygląda tak samo.

Przedstawiciele Kołobrzegu czy wcześniej także Gdyni podkreślali, że ze względu na układ miasta i położenie plaż przypadki spacerowania po centrum w stroju kąpielowym zdarzają się tam zdecydowanie rzadziej niż w Sopocie.

To pokazuje, że skala problemu zależy nie tylko od przepisów, ale również od charakteru konkretnej miejscowości.

# policja # turystyka # mandat # upał # straż miejska # prawo
Kluczowe Punkty
  • W Polsce nie ma wprost przepisu zakazującego chodzenia bez koszulki; sytuacja jest niejednoznaczna i zależy od kontekstu.
  • W wyjątkowych przypadkach służby mogą się powołać na art. 140 Kodeksu wykroczeń dotyczący nieobyczajnego wybryku.
  • Możliwe sankcje to grzywna do 1500 zł, nagana, ograniczenie wolności lub areszt — jednak stosowane rzadko.
  • Ocena zależy od miejsca i okoliczności: plaża versus centrum miasta, reakcja otoczenia i decyzja funkcjonariuszy.
  • W praktyce częściej stosowane jest pouczenie; nadmorskie kurorty (np. Sopot) prowadzą kampanie i regulacje lokalne.