Jeszcze niedawno ten kierunek uchodził za jeden z najlepszych wyborów na słoneczny urlop w rozsądnej cenie. Teraz jednak wakacyjne rachunki mogą zaskoczyć wielu Polaków. Nowe dane pokazują, gdzie nadal da się wypocząć taniej, a gdzie budżet trzeba będzie mocno przeliczyć.
Turcja drożeje. Polacy mogą odczuć dużą różnicę
Turcja od lat należy do ulubionych wakacyjnych kierunków Polaków. Przyciąga pogodą, hotelami all inclusive, plażami i stosunkowo krótkim lotem. Do niedawna jednym z jej największych atutów były także ceny.
Z analizy UniCredit Bank Austria, opisanej przez „Puls Biznesu”, wynika jednak, że przewaga cenowa Turcji mocno stopniała. Jeszcze rok temu za 100 euro polski turysta mógł kupić tam towary i usługi warte tyle, co 118 euro w Polsce.
W tym roku sytuacja wygląda już inaczej. Za 100 euro w Turcji można kupić mniej więcej tyle, ile za 102 euro w Polsce. To oznacza, że różnica cenowa prawie zniknęła.
Dla turystów może to być spore zaskoczenie, zwłaszcza jeśli planowali urlop z założeniem, że na miejscu będzie wyraźnie taniej niż nad Wisłą.
Chorwacja przestaje być budżetowym wyborem
Jeszcze mocniej po kieszeni może uderzyć Chorwacja. Ten kierunek od lat cieszy się popularnością wśród Polaków, szczególnie tych, którzy podróżują samochodem.
Dane pokazują jednak, że Chorwacja jest dziś droższa niż Polska. Aby kupić tam towary i usługi warte w Polsce 89 euro, trzeba wydać 100 euro.
To wyraźny sygnał, że osoby planujące wakacje nad Adriatykiem powinny przygotować większy budżet. Dotyczy to nie tylko noclegów, ale też codziennych wydatków: jedzenia, napojów, atrakcji czy zakupów na miejscu.
Najtaniej nadal w Bułgarii i Rumunii
Mimo wzrostu cen są jeszcze kierunki, które pozostają korzystne dla polskich turystów. Na pierwszym miejscu wciąż znajduje się Bułgaria.
Za 100 euro można tam kupić towary i usługi warte tyle, co 139 euro w Polsce. Rok wcześniej było to 146 euro, więc przewaga Bułgarii nieco zmalała, ale nadal jest bardzo wyraźna.
Podobnie wygląda sytuacja w Rumunii. Tam za 100 euro można kupić tyle, ile w Polsce za 116 euro. W poprzednim roku wskaźnik wynosił 120 euro, więc także tutaj widać lekkie pogorszenie, ale kraj nadal pozostaje atrakcyjny cenowo.
Dla osób szukających tańszych wakacji w Europie Bułgaria i Rumunia mogą więc być najlepszym wyborem.
Hiszpania i Portugalia trzymają poziom
W zestawieniu dobrze wypadają też Portugalia i Hiszpania. W tych krajach ceny względem Polski nie zmieniły się znacząco.
W Portugalii za 100 euro można kupić towary i usługi warte około 110 euro w Polsce. W Hiszpanii jest to około 105 euro.
To oznacza, że oba kierunki nadal mogą być rozsądną opcją dla osób, które chcą połączyć wakacyjny klimat z przewidywalnymi kosztami. Nie są najtańsze, ale też nie zanotowały tak dużego skoku cen jak Turcja.
Szwajcaria najdroższa w zestawieniu
Na drugim końcu listy znajduje się Szwajcaria. To kierunek zdecydowanie najmniej przyjazny dla portfela.
Za 100 euro można tam kupić towary i usługi warte jedynie 57 euro w Polsce. Dla turystów oznacza to bardzo wysokie koszty codziennych wydatków.
Szwajcaria pozostaje więc raczej kierunkiem dla osób z większym budżetem, a nie dla tych, którzy szukają taniego urlopu.
Wakacje 2026 wymagają większego budżetu
Tegoroczne dane jasno pokazują, że tanie wakacje za granicą nie są już tak oczywiste jak jeszcze kilka sezonów temu. Szczególnie widać to w przypadku Turcji, która przez lata uchodziła za jeden z najbardziej opłacalnych kierunków dla Polaków.
Nie oznacza to jednak, że trzeba rezygnować z wyjazdu. Warto po prostu wcześniej sprawdzić ceny na miejscu i nie opierać się wyłącznie na dawnych przekonaniach. Kierunek, który kiedyś był tani, dziś może kosztować niemal tyle samo co wakacje w Polsce albo nawet więcej.
Dla osób szukających oszczędności najlepszym wyborem nadal mogą być Bułgaria i Rumunia. Z kolei Hiszpania i Portugalia pozostają stabilną opcją, choć niekoniecznie najtańszą.