Zakupy trwają kilkanaście minut, a po powrocie do samochodu za wycieraczką czeka wezwanie do zapłaty. Takie sytuacje coraz częściej zgłaszają kierowcy korzystający z prywatnych parkingów przy marketach. UOKiK sprawdza działania operatorów, a część firm już poniosła konsekwencje.
UOKiK otrzymał 456 zgłoszeń w 2026 roku
Liczba skarg dotyczących parkingów przy sklepach wyraźnie rośnie. W pierwszym półroczu 2026 roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów otrzymał 456 zgłoszeń związanych z działalnością największych operatorów.
Dla porównania w tym samym okresie 2025 roku odnotowano 400 zastrzeżeń. Oznacza to, że coraz więcej konsumentów kwestionuje zasady naliczania opłat oraz sposób rozpatrywania reklamacji.
Kierowcy najczęściej skarżą się na nieczytelne oznakowanie, szybkie wystawianie wezwań do zapłaty oraz trudności z odwołaniem się od decyzji operatora.
Opłata za wycieraczką nie jest mandatem
Dokument znaleziony za szybą samochodu często nazywany jest mandatem. W rzeczywistości operator prywatnego parkingu wystawia wezwanie do wniesienia opłaty dodatkowej.
Taka należność wynika z regulaminu obowiązującego na terenie parkingu. Pozostawienie samochodu ma oznaczać zaakceptowanie określonych zasad, takich jak:
-
pobranie darmowego biletu,
-
umieszczenie biletu za szybą,
-
wpisanie numeru rejestracyjnego do parkomatu,
-
zarejestrowanie pojazdu w elektronicznym systemie.
Niewykonanie jednej z wymaganych czynności może zakończyć się naliczeniem opłaty, nawet gdy postój był bezpłatny dla klientów sklepu.
Paragon za zakupy może nie wystarczyć
UOKiK przypomina, że sam paragon ze sklepu nie musi automatycznie anulować opłaty parkingowej.
Jeżeli na tablicach znajdowała się czytelna informacja o konieczności pobrania biletu lub wpisania numeru rejestracyjnego, potwierdzenie zakupów może nie zastąpić spełnienia tego obowiązku.
Dlatego kierowca powinien sprawdzić zasady jeszcze przed odejściem od samochodu. Warto również zachować bilet i paragon, ponieważ mogą być potrzebne podczas składania reklamacji.
Kierowcy skarżą się na zbyt szybkie kontrole
Jednym z najczęściej wskazywanych problemów jest wystawianie opłat krótko po zaparkowaniu. Konsumenci twierdzą, że wezwanie potrafi pojawić się, zanim zdążą dojść do parkomatu i pobrać wymagany bilet.
Kontrowersje budzi również rozmieszczenie tablic informacyjnych. Zdaniem części kierowców regulaminy są słabo widoczne, zawierają dużo tekstu albo znajdują się w miejscu, którego łatwo nie zauważyć.
Osobną kwestią są reklamacje. Skargi dotyczą między innymi masowego odrzucania odwołań, nadmiernych wymagań formalnych i żądania dodatkowych danych od właścicieli pojazdów.
UOKiK bada praktyki kilku operatorów
Urząd prowadzi działania wobec kilku firm zarządzających prywatnymi parkingami. W przypadku spółki Trafipark analizowane są metody stosowane podczas dochodzenia należności.
Firmie ANPOL zarzucono wymaganie danych, które mogły nie być konieczne do rozpatrzenia reklamacji. Z kolei wobec spółki Prawne Rozwiązania Parkingowe badane są możliwe utrudnienia w składaniu odwołań oraz niejasności związane z rejestrem długów.
Jedna ze spółek została prawomocnie ukarana grzywną w wysokości ponad 42 tys. zł za odmowę współpracy z urzędem.
Ponad 822 tys. zł kary dla operatora parkingów
UOKiK podejmował działania wobec operatorów także wcześniej. Na firmę APCOA Polska nałożono prawomocną karę przekraczającą 822 tys. zł.
Zastrzeżenia dotyczyły między innymi ograniczania sposobów składania reklamacji oraz przekazywania konsumentom informacji, które mogły wprowadzać ich w błąd.
Urząd wydał również decyzję dotyczącą spółki WEIP. Operator został zobowiązany do zmiany procedur oraz zwrotu pieniędzy osobom, które otrzymały wezwania do zapłaty pomimo posiadania ważnego biletu. W tym przypadku decyzja nie wiązała się z karą finansową.
Co zrobić po otrzymaniu opłaty?
Kierowca, który uważa wezwanie za niesłuszne, może złożyć reklamację zgodnie z procedurą wskazaną przez operatora. Do odwołania warto dołączyć bilet parkingowy, paragon, zdjęcia tablic oraz inne dowody potwierdzające przebieg zdarzenia.
Najlepszym sposobem uniknięcia problemów pozostaje jednak dokładne sprawdzenie regulaminu. Nawet krótki i bezpłatny postój przy sklepie może wymagać wykonania dodatkowej czynności.
