Nowe limity temperatury w pracy nie dla wszystkich. Lista wyjątków może zaskoczyć!

Justyna
Prawo
26.07.2026
Nowe limity temperatury w pracy nie dla wszystkich. Lista wyjątków może zaskoczyć!

Nowe przepisy miały zapewnić pracownikom większą ochronę podczas upałów. Okazuje się jednak, że wiele branż i zawodów nie zostanie objętych ogólnymi limitami. Szczególnie zaskakuje obecność na liście żłobków, szkół, hoteli i instytucji kultury.

Przepisy od 11 stycznia 2027 roku, ale z szerokimi wyłączeniami

Od 11 stycznia 2027 roku zaczną obowiązywać nowe zasady dotyczące maksymalnej temperatury w miejscu pracy.

Pracodawca będzie musiał wstrzymać pracę, gdy temperatura wynikająca z warunków atmosferycznych przekroczy 35°C w pomieszczeniu. Przy ciężkiej pracy fizycznej wykonywanej na zewnątrz granica wyniesie 32°C.

Regulacje przewidują też wcześniejsze działania ochronne. Po przekroczeniu 28°C w pomieszczeniu lub 25°C na zewnątrz pracodawca powinien zastosować rozwiązania ograniczające wpływ upału na pracowników.

Problem w tym, że nowe zasady nie będą dotyczyć wszystkich.

Żłobki, szkoły i hotele poza ogólnym limitem

W rozporządzeniu znalazła się długa lista wyjątków. Część z nich jest uzasadniana koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa lub ciągłości podstawowych usług.

Ogólne limity temperatury nie obejmą między innymi policjantów, żołnierzy, strażaków, funkcjonariuszy służb specjalnych, ratowników oraz pracowników Straży Granicznej.

Znacznie więcej pytań budzą jednak wyłączenia dotyczące innych branż.

Poza głównymi zasadami mają znaleźć się również:

  • żłobki i kluby dziecięce,

  • szkoły i przedszkola,

  • hotele i inne obiekty noclegowe,

  • kina, teatry, muzea i domy kultury,

  • podmioty działające w turystyce i wypoczynku.

Oznacza to, że pracownicy wielu miejsc dostępnych dla dzieci, rodzin i turystów nie będą korzystać z takich samych limitów jak osoby zatrudnione w biurach, sklepach czy części zakładów usługowych.

Wyjątki obejmą też kluczowe sektory gospodarki

Nowe przepisy nie znajdą zastosowania także w wielu sektorach, których działania nie można łatwo przerwać.

Dotyczy to między innymi transportu, komunikacji, rolnictwa, ochrony zdrowia, opieki społecznej, gospodarki komunalnej oraz ochrony osób i mienia.

Wyłączenia obejmą również zakłady pracujące w ruchu ciągłym, takie jak elektrociepłownie czy obiekty odpowiedzialne za dostarczanie podstawowych usług.

W takich miejscach całkowite przerwanie pracy po przekroczeniu określonej temperatury mogłoby spowodować poważne skutki organizacyjne lub zagrożenie dla bezpieczeństwa.

Część pracowników fizycznych podlega innym przepisom

Osobną grupę stanowią osoby zatrudnione tam, gdzie wysoka temperatura wynika z procesu technologicznego, a nie wyłącznie z pogody.

Dotyczy to między innymi hutników, spawaczy, piekarzy, cukierników, pracowników kuchni oraz części osób zatrudnionych na budowach i przy robotach drogowych.

W tych przypadkach stosowane są już odrębne przepisy dotyczące gorącego mikroklimatu. Warunki pracy ocenia się za pomocą wskaźnika WBGT, który uwzględnia nie tylko temperaturę powietrza, lecz także wilgotność, promieniowanie cieplne i poziom wysiłku fizycznego.

W praktyce może to oznaczać, że osoby pracujące w najgorętszych warunkach nie zostaną objęte prostym limitem temperatury zapisanym w nowym rozporządzeniu.

Czy nowe przepisy rzeczywiście poprawią warunki pracy?

Szeroki katalog wyłączeń powoduje, że znaczenie reformy może być mniejsze, niż sugerują same limity.

Nowe obowiązki najłatwiej będzie zastosować w biurach, sklepach oraz punktach usługowych. W wielu z tych miejsc już dziś działają jednak klimatyzacja i wentylacja.

Tymczasem branże, w których upał jest największym problemem, często podlegają wyjątkom albo odrębnym regulacjom.

Może więc dojść do sytuacji, w której nowe przepisy poprawią ochronę części pracowników, ale nie rozwiążą problemu w zawodach najbardziej narażonych na wysoką temperaturę.

Przerwy i zmiana godzin zamiast wstrzymania pracy

Nawet jeśli dana branża zostanie objęta regulacją, pracodawca nie zawsze będzie musiał instalować klimatyzację.

Może zastosować także dodatkowe przerwy, skrócenie czasu pracy, zmianę godzin wykonywania obowiązków, rotację pracowników lub przeniesienie cięższych zadań na chłodniejsze pory dnia.

Przyjęte rozwiązania trzeba będzie skonsultować z komisją BHP albo przedstawicielami załogi i lekarzem medycyny pracy.

Za naruszenie obowiązków związanych z bezpieczeństwem i higieną pracy pracodawcy może grozić grzywna od 1 tys. do 30 tys. zł.

Największym znakiem zapytania pozostaje jednak nie wysokość kar, lecz to, ilu pracowników rzeczywiście zostanie objętych nową ochroną.

# upał # szkoły # prawo pracy # żłobki # hotele
Kluczowe Punkty
  • 11 stycznia 2027 — nowe limity: przerwa przy 35°C w pomieszczeniu i przy 32°C przy ciężkiej pracy na zewnątrz; działania już od 28°C/25°C.
  • Rozporządzenie zawiera szerokie wyłączenia: policjanci, żołnierze, strażacy, ratownicy i funkcjonariusze służb specjalnych nie będą objęci ogólnym limitem.
  • Zaskakujące wyjątki dotyczą żłobków, szkół, hoteli, kin/teatrów/muzeów i podmiotów turystycznych — tam limity nie będą obowiązywać.
  • Kluczowe sektory poza zakresem to m.in. transport, ochrona zdrowia, rolnictwo, gospodarka komunalna oraz zakłady pracujące w ruchu ciągłym.
  • Efekt reformy może być ograniczony — korzyść dla biur i sklepów, podczas gdy najbardziej narażone zawody pozostają często poza nowymi zasadami; rozwiązania alternatywne: przerwy, zmiana godzin, rotacja.