W sieci coraz częściej pojawiają się informacje o wysokich mandatach za parkowanie na chodniku. Mówi się nawet o 800 zł i możliwym terminie 1 sierpnia. Czy kierowcy rzeczywiście powinni przygotować się na tak duże zmiany?
800 zł za parkowanie? Trwają prace nad zmianami
Jednym z najgłośniejszych tematów ostatnich dni są propozycje podwyższenia mandatów za nieprawidłowe parkowanie. Chodzi przede wszystkim o sytuacje, gdy samochody blokują chodniki, drogi dla rowerów czy miejsca objęte zakazem zatrzymywania i postoju.
W przestrzeni publicznej pojawiają się kwoty sięgające 800 zł, a w części propozycji nawet przedział 500–1000 zł za wybrane wykroczenia.
Na razie są to jednak projekty i postulaty zmian. Nowe stawki nie obowiązują, dlatego nie można jeszcze mówić o pewnym wzroście mandatów od konkretnego dnia.
Czy zmiany wejdą w życie 1 sierpnia?
W wielu publikacjach pojawia się data 1 sierpnia 2026 roku jako możliwy termin wejścia nowych przepisów.
Na obecnym etapie nie jest ona jednak przesądzona. Projekt wymaga zakończenia procedur legislacyjnych, dlatego ostateczny termin może jeszcze ulec zmianie.
Dla kierowców oznacza to jedno – warto śledzić dalsze informacje, ale nie należy traktować tej daty jako potwierdzonej.
Obecne mandaty mają ponad 20 lat
Argumentem przemawiającym za zmianami jest fakt, że część mandatów za nieprawidłowe parkowanie obowiązuje praktycznie w niezmienionej wysokości od 2003 roku.
Dziś za niektóre wykroczenia kierowca zapłaci 100 zł, mimo że w tym czasie znacząco wzrosły zarówno wynagrodzenia, jak i koszty życia.
Autorzy propozycji podkreślają, że tak niskie kary przestały pełnić funkcję odstraszającą i często są świadomie wkalkulowywane przez kierowców.
Parkowanie na chodniku ma swoje zasady
Nie każdy wie, że pozostawienie samochodu na chodniku jest dopuszczalne tylko pod określonymi warunkami.
Najważniejszy z nich to pozostawienie pieszym co najmniej 1,5 metra wolnej szerokości przejścia. Jeżeli auto zajmuje całą przestrzeń, utrudnia poruszanie się osobom z niepełnosprawnościami, rodzicom z wózkami czy seniorom.
Problemem są także samochody pozostawiane na drogach dla rowerów, w pobliżu przejść dla pieszych czy w miejscach oznaczonych znakami zakazu.
Jakie wykroczenia mogą zostać objęte wyższymi karami?
Planowane zmiany dotyczą przede wszystkim przypadków, które utrudniają korzystanie z przestrzeni publicznej.
Wyższe mandaty mogą objąć m.in.:
-
parkowanie na chodniku bez pozostawienia 1,5 m przejścia,
-
blokowanie dróg i pasów rowerowych,
-
parkowanie w miejscach objętych znakami B-35 i B-36,
-
zatrzymywanie pojazdu zbyt blisko przejścia dla pieszych,
-
pozostawianie auta w miejscach niedozwolonych w strefach zamieszkania.
Celem zmian jest poprawa bezpieczeństwa oraz ograniczenie sytuacji, w których piesi i rowerzyści muszą omijać zaparkowane samochody.
Dlaczego rząd rozważa wyższe mandaty?
Zwolennicy podwyżek przekonują, że obecne kary nie zmieniają zachowań kierowców.
Wskazują również, że po wcześniejszym zaostrzeniu części przepisów drogowych odnotowano poprawę bezpieczeństwa na drogach. Ich zdaniem podobny efekt może przynieść również podniesienie kar za nieprawidłowe parkowanie.
Projekt zyskał poparcie części samorządowców oraz środowisk zajmujących się bezpieczeństwem pieszych i prawami mieszkańców.
Na razie warto zachować ostrożność
Choć temat budzi duże zainteresowanie, 800-złotowy mandat za parkowanie na chodniku nie jest jeszcze obowiązującym przepisem.
Nie wiadomo również, czy ewentualne zmiany rzeczywiście zaczną obowiązywać 1 sierpnia i w jakiej ostatecznie wysokości zostaną ustalone nowe stawki.
Jedno pozostaje bez zmian – już dziś nieprawidłowe parkowanie może skończyć się mandatem, a w niektórych przypadkach także odholowaniem pojazdu. Jeśli nowe przepisy zostaną przyjęte, kierowcy łamiący zasady mogą zapłacić znacznie więcej niż obecnie.
