Letnie zakupy na targu kuszą świeżością i niższą ceną, ale w czasie upałów nie każdy produkt powinien trafić do koszyka. Szczególnie wtedy, gdy leży godzinami na rozgrzanym stoisku bez chłodzenia.
35 stopni w cieniu i jedzenie bez lodówki
W ostatnich dniach Polska mierzyła się z wyjątkowo wysokimi temperaturami. W sobotę 27 czerwca około godziny 10:00 w Warszawie termometry pokazywały 35 stopni Celsjusza w cieniu.
Mimo takiego upału na jednym z warszawskich bazarów można było znaleźć produkty, które wymagają szczególnych warunków przechowywania. Chodziło m.in. o mięso, nabiał, jajka, pierogi, zupy w słoikach i inne wyroby garmażeryjne.
Część z nich była wystawiona na zwykłych ladach lub stolikach, bez widocznej lodówki czy chłodni.
Te produkty są najbardziej ryzykowne w czasie upału
Największą ostrożność trzeba zachować przy żywności, która szybko się psuje. Dotyczy to szczególnie produktów białkowych i gotowych dań.
Na bazarach w upalne dni szczególnie warto uważać na:
-
mięso i drób
-
wędliny
-
biały ser i inne produkty mleczne
-
mleko i śmietanę
-
pierogi i garmażerkę
-
zupy w słoikach
-
jajka
-
produkty przecenione z krótkim terminem ważności
Jeżeli takie jedzenie stoi w pełnym słońcu albo w wysokiej temperaturze bez chłodzenia, ryzyko rośnie bardzo szybko.
Sanepid przypomina: mięso i wędliny muszą być chłodzone
Rzecznik Głównego Inspektora Sanitarnego Marek Waszczewski przypomniał, że mięso i wędliny powinny znajdować się w lodówkach lub chłodniach.
W przypadku nabiału również ważne są odpowiednie warunki. Mleko i śmietana powinny być przechowywane w szczelnie zamkniętych butelkach albo słoikach.
Jajka powinny być czyste i najlepiej trzymane w wytłaczankach. Samo opakowanie nie wystarczy jednak, jeśli produkty przez długi czas leżą w upale.
Promocja może być pułapką
Wysoka temperatura to nie jedyny problem. Sanepid zwraca uwagę także na podejrzanie tanie produkty, szczególnie nabiał, sery czy jogurty sprzedawane w promocyjnych cenach.
Niska cena może zachęcać, ale w przypadku żywności trzymanej w słońcu trzeba zachować ostrożność. Produkty łatwo psujące się mogą stracić świeżość bardzo szybko, nawet jeśli na pierwszy rzut oka wyglądają dobrze.
Salmonella i E. coli. Co może namnażać się w jedzeniu?
Żywność przechowywana bez chłodzenia w wysokiej temperaturze staje się dobrym środowiskiem do namnażania bakterii.
Wśród zagrożeń wymieniane są m.in. Salmonella oraz Escherichia coli. Spożycie skażonego albo nieświeżego jedzenia może prowadzić do zakażeń pokarmowych i poważnych dolegliwości ze strony układu pokarmowego.
Dlatego w czasie upałów nie warto kierować się wyłącznie ceną czy zapewnieniami sprzedawcy.
Na co zwrócić uwagę przed zakupem?
Przed zakupem produktów spożywczych na bazarze warto sprawdzić kilka rzeczy.
Najważniejsze są:
-
czy produkt jest przechowywany w lodówce lub chłodni
-
czy stoisko wygląda na czyste i zadbane
-
czy sprzedawca przestrzega zasad higieny
-
czy produkt ma widoczny termin przydatności do spożycia
-
czy opakowanie nie jest uszkodzone
-
czy żywność nie stoi w pełnym słońcu
-
czy pochodzenie produktu nie budzi wątpliwości
Jeżeli cokolwiek wygląda podejrzanie, lepiej zrezygnować z zakupu.
Sanepid kontroluje targowiska, ale apeluje do klientów
Targowiska są kontrolowane przez pracowników powiatowych stacji sanitarno-epidemiologicznych w ramach bieżącego nadzoru sanitarnego.
Z informacji GIS wynika, że większość sprzedawców spełnia wymagania dotyczące sprzedaży żywności. Mimo to konsumenci powinni sami zachować czujność.
W czasie upałów szczególnie ważne jest, aby nie kupować jedzenia niewiadomego pochodzenia, wątpliwej jakości ani produktów, które były przechowywane w nieodpowiednich warunkach.
W upał lepiej nie ryzykować
Bazarowe zakupy mogą być dobrym wyborem, ale tylko wtedy, gdy żywność jest odpowiednio zabezpieczona. Przy temperaturach powyżej 30 stopni Celsjusza mięso, nabiał i gotowe dania nie powinny leżeć na otwartej ladzie bez chłodzenia.
Najprostsza zasada jest taka: jeśli produkt powinien być zimny, a stoi w upale, lepiej go nie kupować.