Wielu kandydatów zna ten scenariusz: wysłane CV, rozmowa kwalifikacyjna i nadzieja na kontakt ze strony firmy. Później pozostaje już tylko oczekiwanie, które często kończy się całkowitym brakiem odpowiedzi. Teraz może się to zmienić.
Petycja trafiła do Sejmu. Chodzi o obowiązkowe odpowiedzi po rekrutacji
Do Sejmu wpłynęła obywatelska petycja zakładająca zmiany w Kodeksie pracy. Jej autorzy chcą, aby pracodawcy mieli ustawowy obowiązek przekazywania informacji o wynikach rekrutacji osobom, które uczestniczyły w rozmowie kwalifikacyjnej.
Dokument został skierowany do sejmowej Komisji do Spraw Petycji 13 maja 2026 roku. Jeśli posłowie uznają propozycję za zasadną, mogą rozpocząć prace nad odpowiednią nowelizacją przepisów.
Koniec z ghostingiem rekrutacyjnym?
Jednym z głównych powodów złożenia petycji jest zjawisko określane jako ghosting rekrutacyjny. Polega ono na tym, że kandydat bierze udział w procesie rekrutacji, ale po rozmowie nie otrzymuje żadnej informacji o dalszych losach swojej aplikacji.
Zdaniem autorów petycji takie praktyki negatywnie wpływają na rynek pracy. Kandydaci nie wiedzą, dlaczego nie zostali wybrani, a brak odpowiedzi często odbierany jest jako lekceważenie ich czasu i zaangażowania.
Jakie obowiązki mogłyby zostać nałożone na pracodawców?
Proponowane przepisy przewidują kilka konkretnych wymogów.
14 dni na przekazanie decyzji
Pracodawca miałby obowiązek poinformowania kandydata o wyniku rekrutacji w ciągu 14 dni od rozmowy kwalifikacyjnej.
Informacja także przy odmowie
Obowiązek dotyczyłby zarówno osób, które otrzymały ofertę pracy, jak i tych, których kandydatura została odrzucona.
Krótkie uzasadnienie decyzji
W przypadku odmowy firma musiałaby przekazać zwięzłe wyjaśnienie powodów swojej decyzji. Celem jest umożliwienie kandydatom wyciągnięcia wniosków i lepszego przygotowania się do kolejnych procesów rekrutacyjnych.
Różne formy kontaktu
Informacja mogłaby zostać przekazana za pomocą:
-
poczty elektronicznej,
-
rozmowy telefonicznej,
-
tradycyjnego pisma.
Najważniejsze byłoby to, aby można było potwierdzić, że pracodawca rzeczywiście wywiązał się z obowiązku.
Polacy chcą zmian. Wyniki badań są jednoznaczne
Temat informacji zwrotnej po rekrutacji od dłuższego czasu budzi duże zainteresowanie pracowników.
Z danych przywołanych przez portal No Fluff Jobs wynika, że 73 proc. aktywnych zawodowo Polaków uważa, iż pracodawcy powinni mieć obowiązek informowania kandydatów o statusie ich aplikacji.
Największe poparcie dla takiego rozwiązania odnotowano wśród osób w wieku od 18 do 44 lat oraz mieszkańców średnich i dużych miast.
Tylko nieliczni dostają odpowiedź po rozmowie
Badania pokazują, że oczekiwania kandydatów mocno rozmijają się z rzeczywistością.
Zaledwie 3,9 proc. respondentów deklaruje, że zawsze otrzymuje informację zwrotną po zakończonej rekrutacji. Dla wielu osób brak odpowiedzi pozostaje codziennością.
Szczególnie często problem dotyczy kandydatów ubiegających się o stanowiska juniorskie. To właśnie osoby rozpoczynające karierę zawodową najczęściej pozostają bez jakiejkolwiek informacji na temat swojej kandydatury.
Pracodawcy obawiają się dodatkowych obowiązków
Propozycja może budzić wątpliwości części przedsiębiorców. W przypadku dużych naborów firmy często otrzymują dziesiątki, a nawet setki zgłoszeń na jedno stanowisko.
Autorzy petycji przekonują jednak, że przekazywanie podstawowej informacji o wyniku rekrutacji nie powinno generować znaczących kosztów ani dodatkowych obciążeń organizacyjnych. Ich zdaniem jest to przede wszystkim kwestia standardów komunikacji i szacunku wobec kandydatów.
Dodatkowo zwracają uwagę, że podobne rozwiązania funkcjonują już w niektórych państwach europejskich.
Co dalej z projektem?
Na razie petycja znajduje się na etapie analizy przez Komisję do Spraw Petycji. To od decyzji posłów będzie zależało, czy propozycja przerodzi się w projekt nowelizacji Kodeksu pracy.
Jeżeli komisja poprze inicjatywę, sprawa może trafić do dalszych prac legislacyjnych w Sejmie. Oznaczałoby to początek zmian, które mogłyby zakończyć problem braku odpowiedzi po rozmowach kwalifikacyjnych.