Okazuje się, że właściwie na naszych stołach łosoś powinien pojawiać się tylko w wersji ekologicznej lub też dzikiej. Pod żadnym pozorem nie odczuwa się braku serka czy też innego nabiału, a rolada pod względem smaku nie odstaje w żaden sposób od oryginału. Tak mi się przynajmniej wydawało, bo okazuje się, że wcale tak nie jest… Ja wiem, że to nie brzmi jakoś super zachęcająco i że uparłam się jak osioł na tego kalafiora… I to z przytupem, bo nie w zwyczajnej, a w trochę bardziej wyszukanej formie. Trzeba się trochę bardziej naszukać, żeby znaleźć łososia dzikiego, ale w większości supermarketów da się to zrobić. Z powodzeniem w tej roli wystąpił ugotowany i zblendowany na gładko kalafior wraz z jogurtem kokosowym, zagęszczony żelatyną. Bogactwo omega-3 skłania nas do wysokiej konsumpcji ryb, tymczasem poprzez naszą nieświadomość, niefrasobliwość lub też ignorancję być może bardziej sobie w ten sposób szkodzimy niż mamy jakikolwiek pożytek. Najgorsze i najbardziej wstrząsające historie na ten temat pochodziły zaś z ust naocznych świadków, co ostatecznie przekonało mnie, żeby łososia hodowlanego unikać jak ognia. Rolada szpinakowa z łososiem Łosoś wpływa na wszystko A przynajmniej tak twierdzi telewizyjna reklama…
Rolada szpinakowa z łososiem (Keto, Paleo, LowCarb, bez nabiału)
➡️ Po więcej informacji i kontakt z autorem zapraszamy pod adres:
https://moderncavegirl.pl/recipe/rolada-szpinakowa-z-lososiem/
# fit
# keto
# lowcarb
# rolada szpinakowa
# rolada
# paleo
# lchf
# szpinak
# łosoś
Następne inspiracje