Wiele osób jest przekonanych, że jeśli brat lub siostra zostaną pominięci w testamencie, mogą później domagać się zachowku. To jeden z najczęściej powtarzanych mitów dotyczących prawa spadkowego.
Polskie przepisy są w tej kwestii jednoznaczne. Rodzeństwo nie należy do grona osób uprawnionych do zachowku, nawet jeśli bez testamentu odziedziczyłoby majątek po zmarłym.
Zachowek nie przysługuje każdemu członkowi rodziny
Zachowek ma chronić wyłącznie najbliższych członków rodziny przed całkowitym pominięciem w testamencie.
Do osób, które mogą domagać się zachowku, należą przede wszystkim:
-
dzieci i dalsi zstępni,
-
małżonek,
-
rodzice spadkodawcy – ale tylko wtedy, gdy zmarły nie pozostawił dzieci ani wnuków.
Jeżeli nie należysz do tego grona, samo pokrewieństwo nie wystarczy, aby otrzymać pieniądze.
Rodzeństwo może dziedziczyć z ustawy, ale nie ma prawa do zachowku
To właśnie ten przepis budzi największe zdziwienie.
Jeżeli osoba zmarła nie pozostawiła testamentu, a nie miała dzieci ani małżonka, rodzeństwo może zostać spadkobiercą ustawowym.
Sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej, gdy istnieje testament.
Jeżeli spadkodawca cały majątek zapisze jednej osobie, fundacji albo partnerowi, brat lub siostra co do zasady nie mogą domagać się wypłaty zachowku.
Przykład z życia
Pan Andrzej był kawalerem i nie miał dzieci. W testamencie cały majątek zapisał wieloletniej partnerce.
Po jego śmierci brat uznał, że należy mu się część spadku, ponieważ bez testamentu byłby spadkobiercą ustawowym.
W praktyce nie może jednak skutecznie domagać się zachowku. Przepisy nie przyznają rodzeństwu takiego prawa.
Rodzice mogą mieć inne uprawnienia
Wyjątek dotyczy rodziców.
Jeżeli zmarły nie miał dzieci ani wnuków, a żyją jego rodzice, mogą oni należeć do kręgu osób uprawnionych do zachowku.
Przykładowo bezdzietny singiel zapisuje cały majątek przyjacielowi. Jeśli jego rodzice nadal żyją i zostali pominięci w testamencie, mogą dochodzić zachowku od spadkobiercy.
Pominięcie w testamencie to nie to samo co wydziedziczenie
To kolejne pojęcia, które często są mylone.
Jeżeli osoba uprawniona do zachowku została jedynie pominięta w testamencie, nadal może dochodzić należnej jej kwoty.
Co innego skuteczne wydziedziczenie. Jeżeli zostało dokonane zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego i wskazano ustawową przyczynę, prawo do zachowku wygasa.
Zachowek to pieniądze, a nie część mieszkania
Osoby dochodzące zachowku często są przekonane, że mogą domagać się przekazania konkretnej nieruchomości lub samochodu.
Tak jednak nie jest.
Zachowek ma charakter pieniężny. Uprawniony może żądać zapłaty odpowiedniej kwoty obliczonej według zasad określonych w Kodeksie cywilnym.
Ile wynosi zachowek?
Najczęściej zachowek odpowiada:
-
połowie wartości udziału, jaki przypadłby przy dziedziczeniu ustawowym,
-
dwóm trzecim tego udziału, jeśli uprawniony jest małoletni lub trwale niezdolny do pracy.
Do obliczeń bierze się pod uwagę nie tylko majątek pozostawiony przez zmarłego, ale w wielu przypadkach również darowizny przekazane jeszcze za jego życia.
Na dochodzenie zachowku nie ma nieograniczonego czasu
Roszczenie o zachowek nie jest wieczne.
Co do zasady przedawnia się po upływie pięciu lat od ogłoszenia testamentu. Po tym terminie skuteczne dochodzenie pieniędzy może okazać się niemożliwe.
Najważniejsza zasada
Jeżeli jesteś bratem lub siostrą osoby zmarłej, samo pokrewieństwo nie daje prawa do zachowku. Rodzeństwo może dziedziczyć z ustawy tylko wtedy, gdy nie ma testamentu i spełnione są ustawowe warunki. Gdy jednak spadkodawca sporządzi testament i pominie rodzeństwo, co do zasady nie będzie ono mogło domagać się żadnej rekompensaty finansowej.