Dla części osób wynajem mieszkania turystom stał się ważnym źródłem dochodu. Teraz jednak szykują się przepisy, które mogą znacząco zmienić zasady takiej działalności.
Lipiec 2026: rząd ma zająć się nowymi przepisami
Projekt ustawy dotyczący najmu krótkoterminowego ma być procedowany przez rząd w lipcu 2026 roku.
Nowe regulacje przygotowało Ministerstwo Sportu i Turystyki. Ich celem jest uporządkowanie rynku noclegowego i doprecyzowanie zasad świadczenia usług hotelarskich w Polsce.
Najem krótkoterminowy krótszy niż 30 dni
W projekcie pojawia się definicja najmu krótkoterminowego. Ma to być usługa hotelarska świadczona na okres krótszy niż 30 dni.
To ważne przede wszystkim dla osób, które wynajmują mieszkania lub apartamenty turystom, np. przez internetowe platformy rezerwacyjne.
Powstanie centralny rejestr lokali dla turystów
Jedną z kluczowych zmian ma być utworzenie Centralnego Wykazu Turystycznych Obiektów Noclegowych.
Do takiego rejestru mają trafiać m.in.:
-
mieszkania
-
apartamenty
-
domy
-
lokale wynajmowane turystom na krótki pobyt
Każdy obiekt ma otrzymać indywidualny numer identyfikacyjny, który trzeba będzie podawać w internetowych ofertach najmu.
Gminy będą mogły zakazać najmu w wybranych miejscach
Najbardziej odczuwalną zmianą dla właścicieli może być nowe uprawnienie gmin.
Rady gmin będą mogły wyznaczać strefy, w których wynajem mieszkań turystom będzie zakazany. Oznacza to, że lokalny samorząd będzie mógł zdecydować, że w określonych częściach miasta lub miejscowości najem krótkoterminowy nie będzie dozwolony.
Dla części właścicieli może to oznaczać realną utratę możliwości zarabiania na najmie turystycznym.
Mieszkańcy i wspólnoty zyskają wpływ na kontrole
Projekt przewiduje także nowe uprawnienia dla mieszkańców i wspólnot mieszkaniowych.
Będą oni mogli wnioskować o kontrolę lokali wynajmowanych turystom. Jeśli kontrola wykaże, że lokal nie spełnia ustawowych wymogów, może zostać wykreślony z ewidencji.
Odmowa przeprowadzenia kontroli ma skutkować zawieszeniem wpisu.
Kary mogą sięgnąć 50 tys. zł
Nowe przepisy przewidują również wysokie sankcje finansowe. Za naruszenia grozić mają administracyjne kary pieniężne do 50 tys. zł.
Dotyczy to m.in.:
-
prowadzenia działalności bez wpisu do ewidencji
-
braku numeru identyfikacyjnego w ogłoszeniu
-
naruszenia obowiązków przez platformy pośredniczące
-
działania niezgodnie z nowymi zasadami
Dlaczego rząd chce zmian?
Resort wskazuje, że celem jest ograniczenie nielegalnej działalności na rynku noclegowym.
Autorzy projektu zwracają też uwagę na problem nieuczciwej konkurencji wobec hoteli i pensjonatów. Według uzasadnienia nielegalny najem krótkoterminowy może zaburzać warunki działania legalnych usługodawców.
Chodzi też o spokój mieszkańców bloków
W projekcie podkreślono również potrzebę ochrony mieszkańców budynków wielorodzinnych.
Skargi dotyczą m.in. zakłócania porządku, ciszy nocnej oraz obniżenia poczucia bezpieczeństwa. Nowe przepisy mają dać samorządom i wspólnotom narzędzia do reagowania na takie sytuacje.
Regulacje ostrzejsze niż unijne minimum
Z dokumentów wynika, że część planowanych rozwiązań wykracza poza obowiązki wynikające z unijnych regulacji dotyczących najmu krótkoterminowego.
Oznacza to, że projekt nie ogranicza się wyłącznie do wdrożenia przepisów unijnych, ale przewiduje także dodatkowe krajowe mechanizmy kontroli rynku.
Co powinni zrobić właściciele mieszkań?
Właściciele wynajmujący lokale turystom powinni śledzić prace nad ustawą. Kluczowe mogą być zwłaszcza decyzje lokalnych gmin, bo to one mogą wyznaczać strefy zakazu.
Najważniejsze zmiany to rejestr, numer identyfikacyjny, możliwość kontroli oraz kary do 50 tys. zł. Dla części osób oznacza to więcej formalności, a dla innych nawet koniec zarabiania na najmie w konkretnej lokalizacji.