Stałe trzymanie psa na łańcuchu może wkrótce przejść do historii. W Senacie trwają prace nad nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt, która zakłada zakaz utrzymywania psów i kotów na uwięzi jako stałego sposobu ich przetrzymywania. To jednak nie jedyna zmiana. Projekt przewiduje także nowe wymagania dotyczące kojców, bud oraz codziennej opieki nad zwierzętami.
Na razie przepisy nie obowiązują, ale jeśli nowelizacja zostanie ostatecznie przyjęta, właściciele będą mieli 12 miesięcy na dostosowanie się do nowych zasad.
Stały łańcuch dla psa ma zostać zakazany
Najbardziej dyskutowaną zmianą jest odejście od możliwości stałego trzymania psów na uwięzi.
Przez wiele lat widok psa przypiętego łańcuchem do budy był w Polsce dość powszechny, szczególnie na terenach wiejskich. Zwolennicy zmian wskazują, że taki sposób utrzymywania zwierząt ogranicza ich naturalne potrzeby i negatywnie wpływa na dobrostan.
Projekt nowelizacji zakłada, że pies ani kot nie będą mogły być stale utrzymywane na uwięzi.
Nie oznacza to jednak całkowitego zakazu używania smyczy czy linki.
To nie jest całkowity zakaz przypinania psa
Projekt przewiduje kilka wyjątków.
Zwierzę będzie można przypiąć m.in.:
- podczas transportu,
- w czasie zabiegów weterynaryjnych,
- podczas wystaw i wydarzeń kynologicznych,
- krótkotrwale poza miejscem jego stałego przebywania,
- w innych sytuacjach, które nie naruszają dobrostanu zwierzęcia.
Oznacza to, że nowe przepisy nie mają zakazać korzystania ze smyczy czy czasowego zabezpieczenia psa.
Ich celem jest przede wszystkim wyeliminowanie wieloletniego trzymania zwierząt na łańcuchach.
Kojce nadal będą dozwolone, ale na nowych zasadach
Projekt nie zakazuje utrzymywania psów w kojcach.
Wprowadza jednak nowe wymagania dotyczące ich wyposażenia i wielkości.
Każdy kojec będzie musiał zapewniać psu:
- odpowiednią przestrzeń do swobodnego poruszania się,
- dostęp światła,
- właściwą wentylację,
- trwałą i stabilną konstrukcję.
Dodatkowo właściciel będzie zobowiązany zapewnić psu codzienny ruch poza kojcem, dostosowany do wieku, stanu zdrowia i potrzeb zwierzęcia.
Przykład
Pan Andrzej trzyma psa w dużym kojcu na swojej posesji.
Po wejściu nowych przepisów w życie samo posiadanie kojca nie będzie problemem.
Jeżeli jednak pies będzie przebywał w nim przez całą dobę bez możliwości codziennego wybiegania się, właściciel może nie spełnić nowych wymagań.
Każdy pies będzie musiał mieć odpowiednią budę
Projekt przewiduje także obowiązek zapewnienia odpowiedniej budy dla psa utrzymywanego:
- w kojcu,
- na otwartej przestrzeni,
- w nieogrzewanym pomieszczeniu.
Buda ma:
- chronić przed deszczem i śniegiem,
- posiadać izolację termiczną,
- być dostosowana do wielkości zwierzęcia.
To rozwiązanie ma poprawić warunki bytowe zwłaszcza zimą oraz podczas upałów.
Minimalna wielkość kojców jeszcze nie jest znana
Choć projekt przewiduje nowe standardy, nie określa konkretnych wymiarów kojców.
Te mają zostać wskazane dopiero w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Przy ustalaniu minimalnych wymiarów mają być uwzględniane m.in.:
- wysokość psa,
- liczba zwierząt przebywających razem,
- potrzeby suk karmiących szczenięta.
Oznacza to, że szczegółowe wymagania poznamy dopiero po wydaniu odpowiednich przepisów wykonawczych.
Senatorowie chcą doprecyzować przepisy
Podczas prac w Senacie zgłoszono również poprawki.
Jedna z nich dotyczy suk karmiących szczenięta.
Pierwotny zapis mógł sugerować, że każde szczenię powinno mieć własną budę.
Po poprawce szczenięta do trzeciego miesiąca życia będą mogły przebywać razem z matką w budzie przeznaczonej dla niej.
Druga poprawka rozszerza wyjątki dotyczące psów pasterskich wykorzystywanych podczas sezonowego wypasu.
Kogo nowe przepisy nie obejmą?
Projekt przewiduje kilka wyjątków.
Nowe zasady nie będą w pełni dotyczyły m.in.:
- niektórych psów służbowych,
- psów wykorzystywanych do celów specjalnych,
- części hodowli,
- schronisk dla zwierząt w zakresie określonych wymagań dotyczących wielkości kojców,
- psów pasterskich wykorzystywanych podczas sezonowego wypasu.
Kiedy nowe przepisy mogą zacząć obowiązywać?
Na razie projekt znajduje się na etapie prac parlamentarnych.
Oznacza to, że:
- nie jest jeszcze obowiązującym prawem,
- musi zakończyć całą ścieżkę legislacyjną,
- po uchwaleniu i podpisaniu przez Prezydenta zostanie ogłoszony w Dzienniku Ustaw.
Projekt zakłada, że nowe przepisy zaczną obowiązywać po upływie 12 miesięcy od dnia ogłoszenia ustawy.
Długi okres przejściowy ma umożliwić właścicielom przygotowanie posesji i dostosowanie warunków utrzymywania zwierząt.
Co to oznacza dla właścicieli psów?
Jeżeli projekt wejdzie w życie w obecnym kształcie, wielu właścicieli będzie musiało zweryfikować sposób utrzymywania swoich zwierząt.
Najważniejsze zmiany obejmują:
- odejście od stałego trzymania psów na łańcuchach,
- obowiązek zapewnienia odpowiednich warunków w kojcach,
- konieczność codziennego wypuszczania psa poza kojec,
- obowiązek zapewnienia właściwej budy dla psów przebywających na zewnątrz.
Dla wielu opiekunów nie będzie to rewolucja, ponieważ już dziś zapewniają swoim zwierzętom podobne warunki. W innych przypadkach konieczne mogą być inwestycje w przebudowę kojców lub zmianę sposobu opieki nad psem.
Podsumowanie
Projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt zakłada zakaz stałego trzymania psów i kotów na uwięzi, ale nie oznacza całkowitego zakazu używania smyczy czy czasowego przypinania zwierząt w uzasadnionych sytuacjach. Równocześnie mają zostać wprowadzone nowe standardy dotyczące kojców, bud oraz codziennego ruchu psów.
Na razie są to jednak proponowane zmiany, nad którymi pracuje Senat. Jeśli nowelizacja zostanie uchwalona i podpisana, właściciele zwierząt będą mieli rok na dostosowanie się do nowych przepisów.