Kiedy temperatura przekracza 30°C, organizm traci nie tylko wodę, ale również cenne elektrolity. Wiele osób sięga wtedy po gotowe izotoniki, jednak mało kto wie, że prosty napój nawadniający można przygotować samodzielnie w kilka minut.
Potrzebujesz zaledwie kilku składników, które prawdopodobnie masz już w domu.
Dlaczego sama woda czasem nie wystarcza?
Podczas intensywnego pocenia tracimy:
-
wodę,
-
sód,
-
potas,
-
magnez,
-
chlor.
Jeśli pijemy wyłącznie wodę przez wiele godzin w czasie upału, organizm może nie uzupełniać wszystkich utraconych składników tak skutecznie, jak wtedy, gdy dostarczamy również elektrolity.
Dlatego podczas wysokich temperatur warto zadbać nie tylko o ilość wypijanych płynów, ale także o ich skład.
Domowy napój nawadniający
Do przygotowania napoju potrzebujesz:
-
sok z połowy cytryny,
-
szczyptę soli.
Wszystkie składniki dokładnie wymieszaj.
Napój najlepiej przechowywać w lodówce i popijać małymi łykami przez cały dzień.
Dlaczego ten napój działa?
Woda uzupełnia płyny.
Cytryna nadaje smak i dostarcza niewielkich ilości witaminy C.
Sól pomaga uzupełniać sód tracony wraz z potem.
Miód dostarcza niewielkiej ilości węglowodanów, które wspierają wchłanianie płynów.
To właśnie połączenie wody, niewielkiej ilości cukrów i sodu jest podstawą działania wielu napojów nawadniających.
Produkty, które również pomagają się nawodnić
Latem warto sięgać także po produkty bogate w wodę:
-
ogórki,
-
arbuza,
-
truskawki,
-
pomidory,
-
melon,
-
sałatę.
Niektóre z nich zawierają nawet ponad 90% wody.
Objawy odwodnienia, których nie wolno lekceważyć
Podczas upałów zwróć uwagę na:
-
silne pragnienie,
-
suchość w ustach,
-
ból głowy,
-
zawroty głowy,
-
osłabienie,
-
ciemny kolor moczu.
Jeśli objawy się nasilają lub pojawiają się omdlenia, konieczna może być konsultacja lekarska.
Podsumowanie
Podczas upałów organizm potrzebuje nie tylko wody, ale również elektrolitów traconych wraz z potem. Prosty napój z wody, cytryny, miodu i szczypty soli może być dobrym sposobem na wspieranie nawodnienia w gorące dni. Co najlepsze – większość potrzebnych składników prawdopodobnie masz już w swojej kuchni.