Właściciele nieruchomości powinni zwrócić uwagę na nadchodzące zmiany w przepisach, które już wkrótce zaczną obowiązywać w całej Polsce. Nowe regulacje dotyczą bezpieczeństwa budynków i mogą wiązać się z dodatkowymi obowiązkami oraz kosztami. Kogo obejmą nowe wymogi, jakie urządzenia trzeba będzie zamontować i jakie konsekwencje grożą za niedostosowanie się do przepisów? Szczegóły znajdziesz poniżej.
Nowy obowiązek od 30 czerwca
Właściciele mieszkań, domów oraz lokali przeznaczonych pod wynajem muszą przygotować się na kolejne zmiany w przepisach.
Już od 30 czerwca 2026 roku wybrane nieruchomości będą musiały zostać wyposażone w odpowiednie urządzenia monitorujące jakość powietrza i wykrywające zagrożenia związane z użytkowaniem instalacji grzewczych.
Nowe regulacje mają na celu zwiększenie poziomu bezpieczeństwa mieszkańców i gości oraz ograniczenie liczby niebezpiecznych zdarzeń związanych z pożarami i emisją tlenku węgla.
Obowiązek obejmie kolejną grupę właścicieli
Najważniejsza zmiana zacznie obowiązywać już 30 czerwca 2026 roku. Od tego dnia odpowiednie detektory będą wymagane w obiektach oferujących:
- najem krótkoterminowy,
- apartamenty dla turystów,
- pensjonaty,
- obiekty hotelarskie.
Właściciele takich lokali będą musieli samodzielnie sfinansować zakup i montaż wymaganych urządzeń.
To kolejny etap wdrażania nowych regulacji. Warto przypomnieć, że lokale oddawane do użytkowania po 23 grudnia 2024 roku już teraz muszą spełniać określone wymogi związane z wyposażeniem w czujniki.
Jakie konsekwencje grożą za brak wymaganych urządzeń?
Niedostosowanie nieruchomości do obowiązujących przepisów może skutkować konsekwencjami administracyjnymi.
W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości podczas kontroli właściciel może otrzymać:
- mandat do 500 zł,
- lub grzywnę sięgającą nawet 5000 zł, jeśli sprawa zostanie skierowana do sądu.
Eksperci zwracają uwagę, że koszty zakupu czujników są wielokrotnie niższe niż potencjalne sankcje wynikające z nieprzestrzegania przepisów.
Regularne kontrole to obowiązek, nie wybór
Przepisy już dziś wymagają przeprowadzania okresowych kontroli instalacji i przewodów kominowych. Dotyczy to zarówno budynków jednorodzinnych, jak i lokali znajdujących się w zabudowie wielorodzinnej.
Do najważniejszych obowiązków należą:
- przeglądy przewodów kominowych,
- kontrola instalacji gazowych,
- sprawdzanie skuteczności wentylacji,
- utrzymywanie urządzeń grzewczych w odpowiednim stanie technicznym.
Specjaliści od bezpieczeństwa budynków podkreślają, że regularna konserwacja pozwala ograniczyć ryzyko kosztownych awarii oraz zwiększa komfort mieszkańców.
Dlaczego czujniki stają się tak ważne?
Coraz większą rolę odgrywają obecnie czujniki dymu i czujniki tlenku węgla, które mogą szybko poinformować domowników o pojawieniu się niebezpiecznych substancji lub oznakach pożaru.
Nowoczesne urządzenia:
- stale analizują powietrze,
- reagują na obecność dymu,
- wykrywają podwyższone stężenie tlenku węgla,
- uruchamiają głośny alarm ostrzegawczy.
Koszt zakupu podstawowych modeli jest stosunkowo niski i najczęściej wynosi od kilkudziesięciu do około stu kilkudziesięciu złotych.
Wpływ na ubezpieczenie nieruchomości
Coraz więcej specjalistów rynku nieruchomości wskazuje również na możliwy wpływ dodatkowych zabezpieczeń na warunki polis mieszkaniowych.
Choć każdy ubezpieczyciel stosuje własne zasady oceny ryzyka, odpowiednie wyposażenie lokalu może w przyszłości stanowić dodatkowy atut podczas zawierania umowy ubezpieczenia.
W przypadku wystąpienia szkody znaczenie mogą mieć także dokumenty potwierdzające wykonywanie wymaganych przeglądów technicznych.
To dopiero początek zmian
Zgodnie z długoterminowymi założeniami nowych regulacji obowiązek stosowania czujników ma być stopniowo rozszerzany na kolejne grupy nieruchomości.
Celem ustawodawcy jest zwiększenie poziomu bezpieczeństwa w budynkach mieszkalnych na terenie całego kraju. W praktyce oznacza to, że w kolejnych latach podobne wymagania mogą objąć znacznie większą liczbę właścicieli mieszkań i domów.
Warto działać wcześniej
Zakup certyfikowanego czujnika dymu lub tlenku węgla to stosunkowo niewielki wydatek, który może pomóc w szybkim wykryciu potencjalnych zagrożeń. Dlatego wielu ekspertów rekomenduje montaż takich urządzeń jeszcze przed wejściem kolejnych etapów nowych przepisów.
Dla właścicieli lokali przeznaczonych na wynajem krótkoterminowy czas na przygotowanie się do zmian jest już bardzo ograniczony. Od 30 czerwca brak wymaganych urządzeń może oznaczać nie tylko problemy podczas kontroli, ale także dodatkowe koszty związane z karami administracyjnymi.
źródło:
- Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, obiektów budowlanych i terenów,
- Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej,
- Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji,
- Główny Urząd Nadzoru Budowlanego,
- Eurostat,
- Główny Urząd Statystyczny,
- Prawo budowlane (Dz.U. z późn. zm.),
- komunikaty Państwowej Straży Pożarnej dotyczące czujników dymu i tlenku węgla.