To, co jeszcze niedawno było codziennością na ulicach dużych miast, właśnie przechodzi do historii. Jedna decyzja zmienia sposób, w jaki mieszkańcy widzą świat wokół siebie.
Od 1 maja nowe zasady już obowiązują
Wraz z początkiem maja w Amsterdamie weszły w życie przepisy, które całkowicie zmieniają krajobraz reklamowy miasta. Od 1 maja zakazane zostało promowanie wybranych produktów i usług w przestrzeni publicznej.
Chodzi przede wszystkim o:
- produkty mięsne
- samochody spalinowe i paliwa kopalne
- tanie loty i podróże lotnicze
To pierwszy taki przypadek wśród światowych stolic.
Znikają billboardy i reklamy na przystankach
Nowe regulacje obejmują najpopularniejsze miejsca ekspozycji reklam, takie jak:
- billboardy
- przystanki tramwajowe i autobusowe
- stacje metra
W praktyce oznacza to, że z przestrzeni miejskiej zniknęły reklamy burgerów, linii lotniczych czy aut na benzynę. Zastępują je treści neutralne lub promujące lokalne inicjatywy.
Cel: klimat i zmiana nawyków mieszkańców
Decyzja władz miasta jest elementem długofalowej strategii klimatycznej. Główne założenia to:
- osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 roku
- ograniczenie emisji związanych z konsumpcją
- zmiana codziennych wyborów mieszkańców
W tym kontekście szczególne znaczenie ma ograniczenie widoczności produktów uznawanych za obciążające dla środowiska.
Ograniczenie spożycia mięsa o 50%
Jednym z ambitniejszych celów jest redukcja spożycia mięsa aż o połowę. Władze miasta uznają, że reklama ma realny wpływ na decyzje zakupowe, dlatego jej ograniczenie może przyczynić się do zmiany nawyków.
Mieszkańcy nadal mogą kupować dowolne produkty – zmienia się jednak sposób ich promowania.
Branża reaguje: pojawia się sprzeciw
Nowe przepisy wywołały spore kontrowersje. Krytyczne stanowiska zajęły m.in.:
- organizacje związane z przemysłem mięsnym
- przedstawiciele branży turystycznej
Wskazują oni na:
- ograniczenie swobody działalności gospodarczej
- próbę wpływania na decyzje konsumentów
- możliwe konsekwencje dla rynku
Z drugiej strony zwolennicy zmian podkreślają, że podobne działania w przeszłości dotyczyły np. reklamy tytoniu.
Amsterdam nie jest wyjątkiem
Choć to pierwsza stolica z tak szerokim zakazem, podobne rozwiązania pojawiły się już wcześniej.
W Holandii:
- Haarlem jako pierwszy ograniczył reklamy mięsa
- podobne przepisy obowiązują też w Utrechcie i Nijmegen
Na świecie ograniczenia dotyczące paliw kopalnych wprowadzono m.in. w:
- Edynburgu
- Sztokholmie
- Florencji
Trend stopniowo się rozszerza.
Reklama a codzienne wybory
Eksperci zwracają uwagę, że przestrzeń publiczna ma ogromny wpływ na to, co uznajemy za „normalne”. Stała ekspozycja reklam określonych produktów może wzmacniać ich popularność.
Dlatego ograniczenie ich obecności ma szansę wpłynąć na sposób myślenia i decyzje konsumentów w dłuższej perspektywie.
Czy inne miasta pójdą tym śladem?
Decyzja Amsterdamu może stać się punktem zwrotnym dla innych europejskich metropolii. W obliczu rosnącej presji klimatycznej miasta coraz częściej sięgają po niestandardowe rozwiązania.
Zakaz reklam to jedno z narzędzi, które – według władz – może realnie wpłynąć na przyszłość środowiska.