"Nasz nowy dom". Dowbor odwiedziła uczestników. To, co zastała, musiała zgłosić służbom

Agnieszka
Newsy
29.12.2021
"Nasz nowy dom". Dowbor odwiedziła uczestników. To, co zastała, musiała zgłosić służbom

 Katarzyna Dowbor jakiś czas po wyremontowania domu jednej z rodzin postanowiła odwiedzić nowy dom i sprawdzić, jak żyje się rodzinie w nowych warunkach. Nie spodziewała się jednak tego, co wydarzyło się na miejscu po jej przyjeździe. Musiała zainterweniować.

 

Program “Nasz nowy dom” od dawna cieszy się ogromną popularnością. Katarzyna Dowbor wraz z całą produkcją programu odmieniła życie wielu osób. Remontując często już niezdatne do życia domy i mieszkania zdecydowanie podniosła poziom życia uczestników programu.

Dowbor często wraca do wyremontowanych domów po dłuższym czasie, aby sprawdzić, jak żyje się rodzinie w nowych warunkach. Tak też było w tym przypadku. Jednak tym razem, to, co ekipa zastała na miejscu zmusiło ich do interwencji.

Katarzyna Dowbor musiała powiadomić fundację zajmującą się zwierzętami

Po przyjeździe do domu jednej z rodzin, które brały udział w programie, Katarzyna Dowbor zauważyła, że pies, który już wcześniej żył w złych warunkach, wciąż jest nieodpowiednio traktowany, mimo wcześniejszych zapewnień właścicieli, że to się zmieni.

Pies, pomimo tego, że jest spokojny, cały czas spędzał na łańcuchu i nigdy nie był wyprowadzany. Miało się to zmienić. Ekipa programu kupiła mu nawet odpowiednią budę.

Z racji tego, że prezenterka sama jest miłośniczką zwierząt, zgłosiła fundacji zajmującej się zwierzętami, aby monitorowali sytuację. 

“Jeśli chodzi o dom, nie można było powiedzieć złego słowa, natomiast nie podobało mi się traktowanie psa. To był duży i łagodny pies trzymany na łańcuchu i nigdy nie wyprowadzany. Przed remontem umawialiśmy się, że będzie miał lepsze warunki, kupiliśmy mu budę” - powiedziała Katarzyna Dowbor w rozmowie z Natemat.pl.

 

“Kiedy przyjechałam, pies był znowu uwiązany na łańcuchu, który nawet tej budy nie sięgał. Pani była oburzona, że zakłócam jej spokój, ale porozmawiałyśmy i zgłosiłam sprawę fundacji zajmującej się zwierzętami, aby monitorowała sytuację. Nie godzę się na takie rzeczy. Jeśli czujemy się odpowiedzialni za rodzinę, to za całą, a dla mnie zwierzęta są członkami rodziny” - dodała.

 

 

 

 

# polsat