Urlop menstruacyjny w polskich firmach. Na czym polega?

Agnieszka

Newsy

22.10.2021 11:44

Urlop menstruacyjny w polskich firmach. Na czym polega?

Miesiączka u kobiety może wywoływać naprawdę nieprzyjemne dolegliwości. Każda z nas przeżywa swój okres inaczej, jednak łagodniej, inna bardzo problematycznie. Z tego względu niektóre firmy, w tym dwie polskie firmy, wprowadziły urlopy menstruacyjny. Na czym on polega?

Zdjęcie Urlop menstruacyjny w polskich firmach. Na czym polega? #1

Urlop menstruacyjny

Dolegliwości, jakie towarzyszą kobiecie podczas miesiączki, bardzo często utrudniają normalne funkcjonowanie, a co dopiero efektywną pracę w pełnym skupieniu.

Tabletki przeciwbólowe często w ogóle nie poprawiają tego stanu. Z tego względu w Polsce, jak na razie w dwóch firmach, wprowadzono urlop menstruacyjny. 

Umożliwia to wzięcie jednego dnia płatnego urlopu menstruacyjnego w miesiącu. Jak na razie w Polsce wprowadziły go dwie firmy.

Salon spa Małgorzaty Sumlet

- Urlop menstruacyjny opiera się przede wszystkim na zaufaniu. Nie wymaga żadnych potwierdzeń lekarskich. Działa bardzo podobnie jak urlop na żądanie. Wystarczy, że osoba, która chce z niego skorzystać rano dzwoni do firmy, że po prostu korzysta z tego urlopu - tłumaczyła Małgorzata Sumlet, założycielka firmy, która wprowadziła urlop menstruacyjny.

 

- Wprowadzenie go w dużej mierze było jakimś wyzwaniem organizacyjnym przez to, że w naszym zespole pracują same kobiety. Często jest też tak, że te urlopy idą całą kaskadą. Tego dnia musimy powiadomić klientów, że ten zabieg albo się nie odbędzie, albo czy wyrażają zgodę, by ktoś inny wykonał ten zabieg - dodała.

 

Marka odzieżowa Michała Rejenta

Elisa Minetti, dyrektorka kreatywna i inicjatorka urlopu menstruacyjnego w firmie odzieżowej podczas rozmowy z Michałem Rejentem (twórcą marki) opisała dolegliwości, jakich doświadcza podczas okresu. 

Tak pojawił się pomysł, aby zadbać o kobiety pracujące w ich firmie.

Michał Rejent zaznaczył, że osoba pracująca w dyskomforcie nie jest tak kreatywna i wydajna, jak osoba mająca komfort pracy.

– Zdecydowanie plusy na tyle przewyższają minusy, że nie umiem o minusach powiedzieć. Pracujemy w bardzo kreatywnym środowisku. Osoba pracująca w dyskomforcie przez jeden dzień pewnie potrafi wykonać tyle, co osoba pracująca w komforcie przez godzinę - zauważył twórca marki odzieżowej, Michał Rejent.

Mamy nadzieję, że takich inicjatyw będzie w Polsce coraz więcej.