Dagmara Kaźmierska zdradziła, na co zmarła Basia. Kobieta ukrywała chorobę przez lata

Agnieszka
Newsy
27.08.2021
Dagmara Kaźmierska zdradziła, na co zmarła Basia. Kobieta ukrywała chorobę przez lata

 Dagmara Kaźmierska, gwiazda „Królowych życia” wyznała, jak dowiedziała się o śmierci Basi, co ją spowodowało i o chorobie, którą Basia ukrywała latami. Kaźmierska, nie tylko pokazała nam swój silny charakter, ale i serdeczność do ludzi w potrzebie.

Dagmara Kaźmierska bardzo zaprzyjaźniła się z Basią i jej partnerem Wicią. Pomagała im uporządkować życie wyjściu z choroby alkoholowej.

Niestety, w życiu pary doszło do tragedii. Niedawno bowiem zmarła Basia, pozostawiając Wicia samego.

Dagmara Kaźmierska zdradziła przyczynę śmierci Basi

W momencie śmierci Basi Dagmara była za granicą. Jak tylko wróciła do Polski, postanowiła spotkać się z Wicią, który wszystko jej opowiedział.

Okazało się, że Basia cierpiała na niewydolność nerek. Wiedziała o tym od kilkunastu lat – jak twierdzi Dagmara Kaźmierska. Basia jednak ukrywała ten fakt i nie leczyła się. Jej stan zdrowia wymagał natomiast regularnych dializ.

Dagmara, dowiedziawszy się o tym powiedziała, że gdyby tylko zdawała sobie sprawę z problemów zdrowotnych Basi, z pewnością namówiłaby ją na leczenie.

  "Basia już kilkanaście lat temu powinna się dializować, bo miała niewydolność nerek. I nikomu się nie przyznawała. Dopiero Wicia mi teraz powiedział. Przecież jak ja bym wiedziała, że Baśka się musi dializować, to ja bym jej nie popuściła" - wyjawiła Dagmara Kaźmierska.

 Dagmara Kaźmierska wspomina, że Basia zaczynała wyglądać na chorą

Kaźmierska wyznała też, że widziała u Basi dziwne objawy już jakiś czas temu. Nie wiedziała jednak co jest ich przyczyną i jak poważne mogą się okazać.

„Baśka mi już ostatnio podpadała. Jak byliśmy u Jacka, mieliśmy parapetówę, Basia była taka szaro-żółta. Mi coś nie leżało u Basi, coś w jej twarzy, skórze. Basia już wtedy zaczęła się kończyć” – mówiła gwiazda „Królowych życia”.

Wicia również potrzebuje pomocy

Niedługo przed śmiercią Basi, ona i Wicia mieli wziąć ślub. Niestety nie zdążyli. Jak się teraz okazuje, z powodu tego, że nie doszło do sformalizowania związku, Wicia musi opuścić wspólnie zamieszkane mieszkanie.

Z pomocą przyszła Dagmara, która skontaktowała się z Urzędem Miasta i wyjaśniła, jak wygląda sytuacja życiowa Wici. Została zapewniona, że wniosek, który finalnie Wicia w nim złożył, zostanie rozpatrzony. 

Dagmara wspomina Basię:

„Strasznie mi szkoda Basi. Była bardzo dobrym człowiekiem. Ona była taka poczciwa, Basieńka nasza kochana. Kochałam ją. Będzie brakowało tej naszej Baśki. Jakie to życie ulotne…” – mówi pogrążona w smutku Dagmara.