Przed wakacyjnym szczytem ponownie rozgorzała dyskusja o zasadach handlu w niedziele. Przedsiębiorcy działający w najpopularniejszych miejscowościach turystycznych przekonują, że obecne przepisy nie nadążają za realiami rynku. Rząd już odniósł się do ich postulatów.
Kurorty chcą zmian przed sezonem wakacyjnym
Właściciele sklepów działających w miejscowościach turystycznych zwracają uwagę, że obowiązujące przepisy traktują jednakowo duże miasta oraz kurorty, które przez kilka miesięcy w roku przeżywają prawdziwe oblężenie turystów.
Zdaniem przedsiębiorców takie podejście nie uwzględnia specyfiki regionów żyjących głównie z ruchu turystycznego. W szczycie sezonu liczba klientów gwałtownie rośnie, a wraz z nią zapotrzebowanie na handel i usługi.
Dlatego branża postuluje większą elastyczność przy wyznaczaniu terminów niedziel handlowych.
Handlowcy chcą dostosować niedziele handlowe do sezonu
Przedstawiciele sektora handlowego podkreślają, że nie chodzi o całkowite zniesienie ograniczeń czy znaczące zwiększenie liczby handlowych niedziel.
Ich propozycja zakłada możliwość dostosowania terminów niedziel handlowych do okresów największego ruchu turystycznego. W praktyce oznaczałoby to więcej możliwości prowadzenia handlu podczas wakacji nad morzem lub w sezonie zimowym w górskich kurortach.
Według przedsiębiorców takie rozwiązanie pozwoliłoby lepiej odpowiadać na potrzeby odwiedzających i skuteczniej wykorzystywać potencjał lokalnej gospodarki.
Przykład z Niemiec często pojawia się w dyskusji
Zwolennicy zmian wskazują na rozwiązania stosowane w części niemieckich regionów turystycznych.
W niektórych miejscowościach położonych nad Morzem Północnym i Bałtykiem sklepy mogą funkcjonować w niedziele przez znaczną część sezonu turystycznego. Zdaniem przedsiębiorców podobny model mógłby sprawdzić się także w Polsce.
Najczęściej wymieniane są nadmorskie kurorty w okresie wakacyjnym oraz popularne miejscowości górskie podczas ferii i sezonu zimowego.
Branża turystyczna popiera pomysł
Postulaty handlowców spotykają się ze wsparciem przedstawicieli sektora turystycznego.
Według branży miejscowości wypoczynkowe funkcjonują w zupełnie innym rytmie niż większość regionów kraju. W czasie wakacji lub ferii liczba odwiedzających rośnie wielokrotnie, co przekłada się na większe zainteresowanie zakupami i usługami.
Zwolennicy zmian uważają, że bardziej elastyczne przepisy mogłyby przynieść korzyści zarówno przedsiębiorcom, jak i samym turystom.
Jest odpowiedź rządu. Resort nie planuje zmian
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie zamierza jednak zmieniać obecnych zasad.
Resort poinformował, że obecnie nie prowadzi prac legislacyjnych dotyczących wprowadzenia specjalnych przepisów dla miejscowości turystycznych. Nie są również przygotowywane rozwiązania uzależniające możliwość handlu od lokalizacji sklepu czy charakteru regionu.
Oznacza to, że przedsiębiorcy prowadzący działalność w kurortach nie mogą na razie liczyć na dodatkowe wyjątki od obowiązujących przepisów.
Niedziele handlowe pozostają bez zmian
Na ten moment obowiązują dotychczasowe regulacje dotyczące handlu w niedziele.
Rząd nie planuje tworzenia osobnych zasad dla miejscowości turystycznych, mimo że temat regularnie wraca przed każdym sezonem wakacyjnym. Przedsiębiorcy nadal przekonują, że większa elastyczność mogłaby pomóc regionom żyjącym z turystyki, jednak obecnie nic nie wskazuje na rychłą zmianę przepisów.
Jednocześnie debata wokół handlu w niedziele nie słabnie. Do Sejmu trafiły nawet propozycje idące w przeciwnym kierunku, zakładające dalsze ograniczenie liczby niedziel handlowych. Wszystko wskazuje więc na to, że temat jeszcze długo pozostanie przedmiotem publicznej dyskusji.