Podatek od mieszkań coraz bliżej! Jest nowa wersja kontrowersyjnego projektu

Justyna
Podatki
18.06.2026
Podatek od mieszkań coraz bliżej! Jest nowa wersja kontrowersyjnego projektu

Temat zmian w opodatkowaniu nieruchomości ponownie wraca do debaty publicznej. Wszystko za sprawą nowej wersji projektu przygotowanego przez Lewicę oraz kolejnych zaleceń Komisji Europejskiej dotyczących polskiego rynku mieszkaniowego. Zwolennicy zmian przekonują, że obecny system wymaga reformy, przeciwnicy ostrzegają przed dodatkowymi obciążeniami dla właścicieli nieruchomości. Jedno jest pewne – dyskusja o podatku od mieszkań nabiera tempa.

Jest nowa wersja projektu podatku od mieszkań

Przygotowany przez Lewicę projekt zmian w opodatkowaniu nieruchomości został poprawiony i czeka na rozpoczęcie prac parlamentarnych. Autorzy przekonują, że nowe zapisy mają ograniczyć możliwość obchodzenia przepisów i uszczelnić cały system.

Projekt określany jest jako podatek od biznesu mieszkaniowego. Jego głównym celem ma być ograniczenie spekulacyjnego kupowania mieszkań oraz zwiększenie dostępności lokali dla osób poszukujących własnego miejsca do życia.

Zmiana sposobu naliczania podatku

Jedną z najważniejszych propozycji jest odejście od obecnego modelu, w którym wysokość podatku zależy głównie od powierzchni nieruchomości.

Nowe rozwiązanie zakłada większe powiązanie podatku z wartością nieruchomości, a nie tylko z jej metrażem. Zdaniem ekspertów obecny system prowadzi do sytuacji, w których właściciel niewielkiego domu w mniej atrakcyjnej lokalizacji może płacić porównywalny lub nawet wyższy podatek niż właściciel luksusowego apartamentu w centrum dużego miasta.

Wyższe stawki od trzeciego mieszkania

Projekt przewiduje ochronę dla osób posiadających jedno lub dwa mieszkania. Największe zmiany miałyby dotyczyć właścicieli większej liczby lokali.

Zgodnie z propozycją podwyższony podatek miałby objąć trzecie i każde kolejne mieszkanie. Docelowo stawka mogłaby wynieść nawet 1,5 proc. wartości nieruchomości.

Twórcy projektu argumentują, że rozwiązanie ma ograniczyć traktowanie mieszkań wyłącznie jako inwestycji oraz zachęcić do wprowadzania pustych lokali na rynek najmu lub sprzedaży.

Uszczelnienie przepisów i mniej możliwości obejścia nowych zasad

W nowej wersji projektu znalazły się dodatkowe zabezpieczenia mające utrudnić omijanie przyszłych regulacji.

Rozszerzono zakres przepisów również na budynki mieszkalne wielorodzinne, co ma ograniczyć możliwość zmiany formy inwestycji w celu uniknięcia wyższych opłat.

Wprowadzono także wyjątek dotyczący części nieruchomości odziedziczonych w spadku. Jeśli udział właściciela w odziedziczonej nieruchomości nie przekracza 50 proc., nie będzie on automatycznie uwzględniany przy ustalaniu wyższego progu podatkowego.

Komisja Europejska wskazuje na problemy rynku mieszkaniowego

Dyskusję o zmianach dodatkowo podgrzewają najnowsze zalecenia Komisji Europejskiej.

Bruksela zwraca uwagę, że Polska należy do nielicznych krajów Unii Europejskiej, gdzie podatek od nieruchomości nadal opiera się przede wszystkim na powierzchni lokalu. Zdaniem Komisji taki model może sprzyjać spekulacyjnemu popytowi i utrudniać poprawę dostępności mieszkań.

W raporcie wskazano również na szybko rosnące ceny mieszkań i czynszów oraz ograniczoną dostępność lokali dla wielu grup społecznych.

Eksperci: sam podatek nie rozwiąże problemów mieszkaniowych

Specjaliści podkreślają, że nawet dobrze zaprojektowany system podatkowy nie będzie lekarstwem na wszystkie problemy rynku nieruchomości.

Zmiany mogą jednak wpłynąć na decyzje inwestorów i właścicieli mieszkań. Wyższe koszty utrzymywania pustostanów czy kolejnych lokali inwestycyjnych mogłyby zachęcić część właścicieli do wynajmu lub sprzedaży nieruchomości.

Eksperci zwracają jednocześnie uwagę, że równie ważne pozostają inwestycje w budownictwo mieszkaniowe, rozwój mieszkań społecznych oraz poprawa planowania przestrzennego.

Jak wygląda to w innych krajach?

Podobne rozwiązania funkcjonują już w wielu państwach Europy.

Przykładowo w Irlandii obowiązuje system opodatkowania powiązany z wartością nieruchomości. Dodatkowo stosowane są specjalne opłaty dotyczące pustych mieszkań oraz niezagospodarowanych gruntów przeznaczonych pod zabudowę.

Również Czechy wykorzystują mechanizmy pozwalające samorządom dostosowywać poziom obciążeń do lokalnych warunków i problemów występujących na rynku nieruchomości.

Kiedy mogą ruszyć prace nad projektem?

Nowa wersja projektu jest już gotowa i oczekuje na dalsze procedowanie w Sejmie. Na razie nie ma jednak pewności, kiedy rozpoczną się konkretne prace legislacyjne.

Wokół podatku od wartości nieruchomości od lat trwają polityczne spory. Część ugrupowań uważa takie rozwiązanie za konieczne narzędzie walki ze spekulacją mieszkaniową, inni obawiają się wzrostu obciążeń dla właścicieli nieruchomości.

Na obecnym etapie trudno przewidzieć, czy projekt ostatecznie zostanie przyjęty. Jedno jest jednak pewne – temat zmian w podatku od mieszkań będzie w najbliższych miesiącach jednym z najgorętszych zagadnień dotyczących rynku nieruchomości w Polsce.

# rynek mieszkaniowy # podatek od nieruchomości # polityka mieszkaniowa
Kluczowe Punkty
  • Nowa wersja projektu Lewicy przedstawiona jako „podatek od biznesu mieszkaniowego”, ma ograniczyć spekulacyjne kupowanie mieszkań.
  • Proponowana zmiana naliczania: większe powiązanie podatku z wartością nieruchomości, a nie tylko z jej metrażem.
  • Wyższe stawki mają objąć trzecie i każde kolejne mieszkanie — docelowo nawet 1,5% wartości nieruchomości.
  • W projekcie przewidziano uszczelnienie przepisów (również dla budynków wielorodzinnych) i wyjątek dla udziałów spadkowych < 50%.
  • Komisja Europejska wskazuje na problem dostępności mieszkań; eksperci ostrzegają, że sam podatek nie zastąpi inwestycji w budownictwo.