Temat podatku od wartości nieruchomości ponownie pojawia się w debacie publicznej. W najbliższym czasie do Sejmu ma trafić projekt, który może zmienić sposób opodatkowania mieszkań w Polsce.
Projekt podatku katastralnego w drodze do Sejmu
Nowa Lewica zapowiada złożenie w Sejmie projektu ustawy dotyczącego wprowadzenia podatku katastralnego. Informację w tej sprawie przekazał podczas konferencji prasowej rzecznik ugrupowania Łukasz Michnik.
Jak wyjaśniono, projekt został już omówiony w klubie parlamentarnym Lewicy i jest gotowy do przedstawienia w parlamencie. Według zapowiedzi ma to nastąpić w najbliższych dniach.
Na czym polega podatek katastralny
Podatek katastralny różni się od obecnego systemu opodatkowania nieruchomości.
Obecnie wysokość podatku zależy głównie od powierzchni nieruchomości. W przypadku podatku katastralnego podstawą byłaby natomiast wartość rynkowa posiadanych mieszkań lub domów.
Oznacza to, że właściciele droższych nieruchomości płaciliby wyższy podatek, nawet jeśli ich mieszkania mają podobną powierzchnię jak tańsze lokale.
Szczegóły podatku wciąż nie są znane
Na razie nie przedstawiono dokładnych zasad działania nowego podatku.
Nie wiadomo jeszcze:
-
jaka miałaby być stawka podatku,
-
czy obejmowałby wszystkie nieruchomości,
-
ani od którego mieszkania obowiązek zapłaty miałby powstawać.
Wcześniejsze zapowiedzi polityków Lewicy wskazywały jedynie, że podatek miałby być opłacany raz w roku.
Pomysł pojawił się już w 2025 roku
Wprowadzenie podatku katastralnego nie jest nową propozycją. Politycy Lewicy zapowiadali taki projekt już jesienią 2025 roku.
Od tego czasu temat regularnie powraca w debacie dotyczącej polityki mieszkaniowej i sposobów ograniczenia spekulacji na rynku nieruchomości.
Podobny pomysł zgłaszała Partia Razem
W listopadzie 2025 roku własny projekt przedstawił lider Partii Razem Adrian Zandberg. Zakładał on wprowadzenie podatku antyspekulacyjnego dla osób posiadających wiele mieszkań.
Według tej propozycji podatek miałby mieć progresywną skalę:
-
1 proc. wartości nieruchomości przy posiadaniu od trzech do pięciu mieszkań,
-
2 proc. w przypadku sześciu do ośmiu lokali,
-
3 proc. przy dziewięciu lub większej liczbie mieszkań.
Autorzy projektu argumentowali, że takie rozwiązanie mogłoby ograniczyć spekulację na rynku nieruchomości oraz zwiększyć dostępność mieszkań.
Rząd: nie prowadzimy prac nad takim podatkiem
Tego samego dnia stanowisko w sprawie podatku katastralnego przedstawił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Szef resortu finansów poinformował, że rząd nie prowadzi obecnie prac ani nad wprowadzeniem podatku katastralnego, ani nad podatkiem od pustostanów.
Oznacza to, że ewentualne zmiany w tym zakresie na razie pojawiają się w formie projektów poselskich, a nie inicjatywy rządowej.