Rząd pracuje nad zmianami, które mogą znacząco ułatwić życie pracującym emerytom i rencistom. Chodzi przede wszystkim o koniec jednej z najbardziej uciążliwych formalności związanych z rozliczaniem dodatkowych dochodów w ZUS.
Jeśli nowe przepisy wejdą w życie, wielu seniorów nie będzie już musiało co roku dostarczać dokumentów dotyczących swoich zarobków.
Koniec papierowych zaświadczeń?
Dziś osoby pobierające wcześniejszą emeryturę lub rentę i jednocześnie pracujące muszą pilnować limitów dorabiania. Dodatkowo mają obowiązek składania do ZUS dokumentów potwierdzających osiągnięte przychody.
Dla wielu seniorów oznacza to:
- konieczność kompletowania zaświadczeń,
- pilnowanie terminów,
- wizyty w urzędach,
- stres związany z możliwością popełnienia błędu.
Planowana nowelizacja ma uprościć cały proces. ZUS miałby sam pobierać potrzebne informacje z własnych systemów i automatycznie rozliczać świadczeniobiorców.
Kogo dotyczą zmiany?
Nowe rozwiązania mają objąć przede wszystkim:
- pracujących emerytów przed osiągnięciem ustawowego wieku emerytalnego,
- rencistów osiągających dodatkowe dochody.
W praktyce oznacza to, że wiele osób nie będzie już musiało samodzielnie dostarczać corocznych dokumentów o wysokości zarobków.
Nie wszyscy skorzystają
Projekt przewiduje jednak wyjątki. Nadal obowiązek przedstawiania dokumentów może dotyczyć osób:
- osiągających dochody za granicą,
- podlegających zagranicznym systemom ubezpieczeniowym.
W takich przypadkach ZUS nie ma automatycznego dostępu do danych.
Zmienić mają się także limity dorabiania
Obecnie limity przychodów zmieniają się co trzy miesiące. Dla wielu seniorów to duży problem, bo trudno przewidzieć, ile będzie można bezpiecznie dorobić za kilka miesięcy.
Po zmianach limity miałyby być ustalane raz w roku i obowiązywać przez cały rok kalendarzowy.
To oznacza większą przewidywalność i łatwiejsze planowanie pracy oraz domowego budżetu.
ZUS ma ostrzegać przed przekroczeniem limitu
Projekt zakłada również uruchomienie nowych narzędzi online. Seniorzy mieliby otrzymać dostęp do kalkulatora pomagającego obliczyć bezpieczny poziom dochodów.
Dodatkowo ZUS miałby informować świadczeniobiorców, gdy ich zarobki zaczną zbliżać się do limitu mogącego skutkować:
- zmniejszeniem emerytury,
- albo czasowym zawieszeniem świadczenia.
Krótsze oczekiwanie na rozliczenie
Nowe przepisy mają wprowadzić także konkretny termin rozliczeń prowadzonych przez ZUS. Zakład miałby obowiązek zakończyć rozliczenie do 30 kwietnia kolejnego roku.
Dziś zdarza się, że seniorzy przez wiele miesięcy nie wiedzą:
- czy należy im się wyrównanie,
- czy będą musieli oddać część świadczenia.
W praktyce prowadzi to często do niepotrzebnego stresu i problemów finansowych.
To nie koniec zmian dla seniorów
Nowelizacja wpisuje się w szersze zmiany dotyczące pracujących emerytów. W ostatnim czasie pojawia się coraz więcej rozwiązań mających zachęcać seniorów do pozostawania aktywnymi zawodowo i jednocześnie uprościć kontakt z urzędami.
Na razie projekt jest jeszcze na etapie prac rządowych. Jeśli jednak przepisy zostaną przyjęte, dla wielu seniorów może to oznaczać mniej formalności i znacznie łatwiejsze rozliczenia z ZUS.