W wielu blokach piwnice od lat pełnią rolę dodatkowego magazynu. Problem w tym, że część przechowywanych tam rzeczy może stanowić poważne zagrożenie dla całego budynku. Służby i administracje coraz częściej sprawdzają, co mieszkańcy trzymają za zamkniętymi drzwiami swoich boksów.
Kontrole piwnic ruszyły na większą skalę
Administracje budynków, straż miejska i służby przeciwpożarowe coraz częściej prowadzą wyrywkowe kontrole piwnic oraz części wspólnych. Powód jest prosty — rośnie liczba pożarów i sytuacji, w których niebezpieczne przedmioty utrudniają ewakuację mieszkańców.
Kontrole dotyczą nie tylko samych piwnic, ale także korytarzy, strychów i innych przestrzeni technicznych znajdujących się w budynkach wielorodzinnych.
Za te rzeczy grożą wysokie mandaty
Przepisy przeciwpożarowe jasno określają, czego nie wolno przechowywać w piwnicach. Lista jest dłuższa, niż wielu mieszkańców przypuszcza.
Zakazane są przede wszystkim:
- benzyna i nafta,
- rozpuszczalniki oraz denaturat,
- farby i lakiery łatwopalne,
- butle gazowe propan-butan — nawet opróżnione,
- petardy, race i fajerwerki,
- inne materiały mogące wywołać pożar lub eksplozję.
W zamkniętych i słabo wentylowanych pomieszczeniach takie substancje stwarzają ogromne zagrożenie.
Mandat może wynieść nawet kilka tysięcy złotych
Jeśli podczas kontroli służby znajdą niebezpieczne materiały, właściciel piwnicy może otrzymać wysoki mandat. W przypadku kilku naruszeń jednocześnie kara może sięgnąć nawet 5–6 tys. zł.
To jednak nie wszystko. Jeśli sprawa trafi do sądu, grzywna za stworzenie zagrożenia pożarowego może wynieść nawet 30 tys. zł.
Korytarz piwniczny to droga ewakuacyjna
Problemem są nie tylko substancje łatwopalne. Wielu mieszkańców zastawia korytarze piwniczne rowerami, starymi meblami, oponami czy wózkami dziecięcymi.
Przepisy jasno wskazują, że ciągi komunikacyjne muszą pozostać drożne. W przypadku pożaru lub zadymienia każda przeszkoda może utrudnić ewakuację mieszkańców i akcję ratunkową strażaków.
Dlatego administracje coraz częściej nakazują usuwanie wszystkich rzeczy z części wspólnych.
Tragiczny pożar zmienił podejście służb
Zaostrzenie kontroli to efekt m.in. tragicznych wydarzeń z Poznania z 2024 roku. W jednej z kamienic doszło wtedy do eksplozji materiałów przechowywanych w piwnicy.
W wyniku wybuchu zginęło dwóch strażaków, a wiele osób zostało rannych. Po tej tragedii służby zaczęły znacznie dokładniej sprawdzać zawartość piwnic i innych pomieszczeń gospodarczych.
Możesz stracić odszkodowanie po pożarze
Konsekwencje nie kończą się na mandacie. Jeśli pożar wybuchnie z powodu nielegalnie przechowywanych materiałów, ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania.
Właściciel może wtedy odpowiadać finansowo także za szkody wyrządzone sąsiadom lub całemu budynkowi.
Tego lepiej również nie przechowywać w piwnicy
Niektóre rzeczy nie są zakazane, ale piwnica nadal nie jest dla nich dobrym miejscem. Problemem jest wilgoć, która sprzyja rozwojowi pleśni i grzybów.
Eksperci odradzają przechowywanie tam:
- dokumentów,
- książek,
- ubrań,
- ręczników,
- materacy,
- żywności w papierowych opakowaniach.
Takie produkty łatwo niszczeją i mogą przyciągać gryzonie.
Co można bezpiecznie trzymać w piwnicy?
Za stosunkowo bezpieczne uznaje się szczelnie zamknięte przetwory w słoikach oraz sprzęt sportowy, o ile pomieszczenie jest suche i odpowiednio zabezpieczone.
Warto też regularnie robić porządki i usuwać rzeczy, które mogą zwiększać zagrożenie pożarowe.