Jeszcze niedawno Tajlandia zachęcała zagranicznych turystów do dłuższych pobytów. Teraz władze kraju szykują duże zmiany, które mogą mocno wpłynąć na plany urlopowe wielu Polaków. Nowe przepisy mają ograniczyć pobyt bez wizy i zaostrzyć kontrolę przyjezdnych.
Koniec 60 dni bez wizy dla Polaków
Tajlandia planuje skrócić okres bezwizowego pobytu z obecnych 60 do 30 dni. Nowe regulacje mają objąć obywateli aż 93 państw, w tym również Polskę oraz inne kraje Unii Europejskiej.
Obecne przepisy funkcjonują dopiero od lipca 2024 roku. Władze zdecydowały się wtedy wydłużyć pobyt bezwizowy, aby odbudować sektor turystyczny po pandemii. Teraz jednak rząd zamierza wrócić do wcześniejszych zasad.
Projekt zmian ma trafić pod obrady tajskiego rządu w najbliższych tygodniach. Konkretna data wejścia nowych regulacji nie została jeszcze podana.
Dlaczego Tajlandia zaostrza przepisy?
Tajskie władze tłumaczą decyzję rosnącą liczbą nadużyć. Według administracji część cudzoziemców wykorzystywała długi pobyt bezwizowy nie do turystyki, ale do nielegalnej pracy lub prowadzenia działalności gospodarczej bez wymaganych zezwoleń.
Rząd chce także ograniczyć przypadki obchodzenia prawa wizowego oraz zwiększyć kontrolę nad osobami przyjeżdżającymi do kraju. Zapowiedziano również dokładniejszą analizę innych rodzajów wiz i możliwe zmiany w całym systemie pobytowym.
Możliwe jeszcze większe ograniczenia
To może być dopiero początek zmian. Według lokalnych mediów część polityków proponuje całkowite ograniczenie programu bezwizowego i powrót do wcześniejszej listy 57 krajów uprawnionych do wjazdu bez wizy.
Oznaczałoby to, że część państw dodanych do programu w 2024 roku mogłaby całkowicie stracić możliwość bezwizowego wjazdu do Tajlandii.
Pojawiają się też propozycje indywidualnego traktowania wybranych narodowości. W przypadku krajów, których obywatele najczęściej łamią przepisy, pobyt bezwizowy mógłby zostać skrócony nawet do 15 dni.
Nowe opłaty od 20 czerwca 2026
Zmiany nie kończą się wyłącznie na wizach. Tajlandia planuje również podwyżkę opłat lotniskowych dla podróżnych opuszczających kraj.
20 czerwca 2026 — wyższa opłata lotniskowa
Od tego dnia opłata ma wzrosnąć z 730 do 1120 bahtów. Po przeliczeniu daje to około 125 złotych.
Władze chcą również ograniczyć możliwość wielokrotnego przedłużania wiz turystycznych. Dodatkowo rozważane jest wprowadzenie obowiązkowych ubezpieczeń dla odwiedzających oraz nowego podatku turystycznego.
Workation w Tajlandii stanie się trudniejsze
Zmiany szczególnie odczują osoby pracujące zdalnie z egzotycznych kierunków. Tajlandia była jednym z najpopularniejszych miejsc dla tzw. workation, czyli łączenia pracy online z długim pobytem za granicą.
Skrócenie pobytu bezwizowego do 30 dni może znacząco utrudnić takie wyjazdy i zmusić część osób do ubiegania się o dodatkowe dokumenty pobytowe.
Polskie MSZ ostrzega przed wyjazdami do części kraju
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przypomina również o zagrożeniach bezpieczeństwa w niektórych regionach Tajlandii.
Resort odradza podróże, które nie są konieczne, do południowych prowincji oraz terenów przy granicy z Kambodżą. Powodem jest ryzyko ataków terrorystycznych, obowiązujące stany wyjątkowe oraz dodatkowe kontrole bezpieczeństwa.
MSZ zaleca zachowanie szczególnej ostrożności zwłaszcza w popularnych miejscach turystycznych, podczas dużych wydarzeń oraz w pobliżu obiektów publicznych.
Turyści powinni uważać na bagaż
Polskie służby przypominają także o przypadkach przemytu narkotyków z Tajlandii. Podróżni powinni dokładnie sprawdzać zawartość swojego bagażu i nie przyjmować do przewozu rzeczy od nieznajomych osób.
W wielu krajach Azji za przemyt narkotyków grożą bardzo surowe kary, włącznie z karą śmierci.