Temat emerytur ponownie rozpala emocje wśród polityków i internautów. Tym razem chodzi o propozycję, która mogłaby zmienić zasady przechodzenia na świadczenie dla części kobiet i wywołała ogromną dyskusję o przyszłości całego systemu emerytalnego w Polsce. Głos zabierają eksperci, resorty i przedstawiciele różnych ugrupowań politycznych.
Nowy wiek emerytalny dla kobiet?
Temat wieku emerytalnego od lat budzi ogromne emocje, jednak najnowsza propozycja, która trafiła do Kancelarii Prezydenta, wywołała wyjątkowo gorącą debatę.
Chodzi o zmianę zasad przechodzenia na emeryturę dla części kobiet. Pomysł natychmiast podzielił polityków, ekspertów i internautów.
Dyskusja dotyczy nie tylko samego wieku emerytalnego, ale także przyszłości całego systemu świadczeń w Polsce.
Wyższy wiek emerytalny dla bezdzietnych kobiet
Do Biuletynu Informacji Publicznej została wpisana obywatelska petycja dotycząca zmian w systemie emerytalnym.
Autor dokumentu proponuje:
- podniesienie wieku emerytalnego kobiet bez dzieci do 65 lat,
- stopniowe rozszerzanie nowych zasad na kolejne grupy,
- większe powiązanie systemu emerytalnego z sytuacją demograficzną kraju.
Kancelaria Prezydenta potwierdziła otrzymanie pisma i przekazała je do analizy prawnej.
Jednocześnie zaznaczono, że NIE jest to oficjalny projekt przygotowywany przez administrację prezydencką.
Dlaczego temat wieku emerytalnego wraca właśnie teraz?
Rosnące wydatki na świadczenia społeczne sprawiają, że dyskusja o reformie emerytalnej regularnie powraca.
Obecnie wydatki na emerytury i renty przekraczają:
- 500 mld zł rocznie
To ponad:
- 10 proc. polskiego PKB
Ekonomiści podkreślają, że wcześniejsze zakończenie aktywności zawodowej oznacza:
- krótszy okres opłacania składek,
- niższy zgromadzony kapitał,
- dłuższy okres pobierania świadczenia.
W praktyce może to wpływać na wysokość przyszłych emerytur.
Coraz częściej pojawiają się porównania
Debata nabrała dodatkowego znaczenia po porównaniach do innych państw europejskich.
W wielu krajach UE obowiązuje już:
- jednakowy wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn,
- stopniowe wydłużanie aktywności zawodowej,
- dodatkowe zachęty do późniejszego przechodzenia na emeryturę.
W Polsce temat budzi szczególne emocje od czasu cofnięcia reformy z 2012 roku, która zakładała docelowo wiek 67 lat dla obu płci.
Politycy nie są zgodni
Pomysł wywołał wyraźne podziały również wśród polityków.
Ministerstwo Rodziny oficjalnie sprzeciwia się takim rozwiązaniom i podkreśla, że państwo powinno wspierać rodzicielstwo, a nie różnicować obywateli ze względu na sytuację rodzinną.
Z kolei część polityków zwraca uwagę na kwestie równościowe i finansowe funkcjonowania systemu.
W debacie pojawiają się argumenty dotyczące:
- sprawiedliwości społecznej,
- równego traktowania kobiet i mężczyzn,
- wpływu demografii na emerytury,
- stabilności finansów publicznych.
Dłuższa praca może oznaczać wyższe świadczenie
Eksperci przypominają, że każdy dodatkowy rok aktywności zawodowej może znacząco wpłynąć na wysokość przyszłej emerytury.
Według wyliczeń ZUS:
- rok dłuższej pracy może zwiększyć świadczenie nawet o 8–10 proc.
Dzieje się tak dlatego, że:
- rośnie zgromadzony kapitał,
- skraca się prognozowany okres wypłaty świadczenia,
- składki są dłużej waloryzowane.
źródło:
- GUS.gov.pl,
- ZUS.pl,
- BIP Kancelarii Prezydenta RP,
- gov.pl,
- Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej,
- Gazeta Prawna,
- stat.gov.pl,
- isap.sejm.gov.pl,