Podróże koleją po Europie mogą wkrótce wyglądać zupełnie inaczej. Komisja Europejska pracuje nad rozwiązaniem, które ma uprościć zakup biletów i ograniczyć problemy podczas międzynarodowych przejazdów.
Jeden bilet zamiast kilku
Komisja Europejska zaproponowała wprowadzenie systemu, dzięki któremu pasażer będzie mógł kupić jeden wspólny bilet kolejowy na całą trasę — nawet jeśli podróż obejmuje kilku przewoźników z różnych krajów.
Oznacza to, że osoba jadąca np. z Polski do Francji lub Niemiec nie musiałaby już osobno kupować biletów w PKP, Deutsche Bahn czy SNCF. Cała podróż miałaby być dostępna w ramach jednej rezerwacji.
Wspólna platforma dla przewoźników kolejowych
Nowe przepisy zakładają stworzenie systemu współpracy między europejskimi operatorami kolejowymi. W praktyce pasażer miałby dostęp do wszystkich połączeń i cen z poziomu jednej strony internetowej lub aplikacji.
Komisja Europejska chce zobowiązać przewoźników do udostępniania danych dotyczących:
- rozkładów jazdy,
- cen biletów,
- opóźnień,
- dostępnych połączeń.
System miałby objąć zarówno krajowe spółki, jak PKP Intercity, jak i zagranicznych operatorów kolejowych.
Koniec problemów z przesiadkami?
Jednym z najważniejszych elementów nowych przepisów ma być rozszerzenie praw pasażerów.
Jeśli opóźnienie jednego pociągu spowoduje utratę kolejnego połączenia, podróżny miałby otrzymać:
- zmianę planu podróży,
- alternatywne połączenie,
- zwrot kosztów,
- odszkodowanie.
W określonych sytuacjach przewoźnik lub sprzedawca biletu miałby także zapewnić:
- posiłki,
- pomoc na dworcu,
- nocleg.
Sprzedawcy biletów też dostaną nowe obowiązki
Komisja Europejska chce również ograniczyć sytuacje, w których pasażer ma zbyt mało czasu na przesiadkę.
Jeśli system sprzeda pasażerowi połączenie z nierealnie krótkim czasem na zmianę pociągu, odpowiedzialność za problemy ma ponosić sprzedawca biletu lub biuro podróży.
To oznacza większą ochronę dla podróżnych korzystających z międzynarodowych tras kolejowych.
KE chce przekonać Europejczyków do kolei
Unia Europejska od dawna stawia na rozwój transportu kolejowego. Według Komisji łatwiejszy zakup biletów ma sprawić, że więcej osób wybierze pociąg zamiast samochodu lub samolotu.
Kolej uznawana jest za jeden z najbardziej ekologicznych środków transportu. Emisja CO₂ jest znacznie niższa niż w przypadku transportu lotniczego czy drogowego.
Nie wszyscy są zachwyceni pomysłem
Część przewoźników kolejowych sceptycznie podchodzi do nowych regulacji. Operatorzy zwracają uwagę, że obowiązek sprzedaży ofert konkurencyjnych firm może być problematyczny.
Również przedstawiciele PKP podkreślają, że branża preferuje dobrowolną współpracę zamiast odgórnych regulacji narzucanych przez UE.
Problemem pozostają opóźnienia pociągów
Dyskusja o wspólnym bilecie zbiegła się z debatą na temat punktualności kolei, szczególnie w Polsce.
Według przytoczonych danych w styczniu 2026 roku punktualność przyjazdów pociągów PKP spadła do około 53 proc. Oznacza to, że niemal co drugi skład docierał z opóźnieniem.
Resort infrastruktury zapowiada jednocześnie wyższe kary dla przewoźników za największe opóźnienia i odwołania połączeń.
Projekt trafi do dalszych negocjacji
Propozycje Komisji Europejskiej zostaną teraz omówione przez Parlament Europejski oraz Radę UE. Dopiero po zakończeniu negocjacji będzie wiadomo, kiedy nowe przepisy mogłyby wejść w życie.
Jeśli projekt zostanie zaakceptowany, podróżowanie koleją po Europie może stać się znacznie prostsze niż dziś.