Nagłe zamknięcie przestrzeni powietrznej w części świata sprawiło, że wielu turystów nie może wrócić do kraju. Dla części osób oznacza to również problem z powrotem do pracy po urlopie. Co w takiej sytuacji mówią przepisy i czy pracownik zachowa wynagrodzenie?
Zamknięta przestrzeń powietrzna i problem z powrotem do kraju
W ostatnich dniach ruch lotniczy w rejonie Zatoki Perskiej został mocno ograniczony. Część państw zdecydowała się zamknąć przestrzeń powietrzną, co sprawiło, że wielu podróżnych nie może wrócić do domu w planowanym terminie.
Wśród osób, które utknęły za granicą, są również pracownicy, którzy po urlopie powinni już stawić się w pracy. Eksperci prawa pracy zwracają uwagę, że w takiej sytuacji kluczowe jest szybkie poinformowanie pracodawcy. Jak wyjaśnia Robert Lisicki, dyrektor Departamentu Pracy Konfederacji Lewiatan cytowany przez PAP, pracownik powinien jak najszybciej przekazać informację o przyczynie nieobecności i przewidywanym czasie powrotu.
Najważniejszy obowiązek pracownika – szybka informacja
Zgodnie z przepisami pracownik powinien jak najszybciej poinformować pracodawcę o przyczynie nieobecności. Termin na przekazanie takiej informacji wynosi najpóźniej dwa dni od rozpoczęcia nieobecności.
W wiadomości należy wskazać powód braku możliwości powrotu do pracy oraz przewidywany czas nieobecności. Jeśli z powodu wyjątkowych okoliczności nie da się tego zrobić w terminie, spóźnienie może zostać usprawiedliwione.
Co z urlopem i nieobecnością w pracy?
Dalsze rozwiązanie sytuacji zależy przede wszystkim od ustaleń między pracownikiem a pracodawcą.
Możliwe są różne scenariusze:
-
przedłużenie urlopu wypoczynkowego, jeśli pracownik ma jeszcze dostępne dni wolne,
-
urlop na żądanie, z którego można skorzystać maksymalnie przez cztery dni w roku,
-
urlop bezpłatny, jeśli nie ma już innych możliwości.
Każda z tych opcji wymaga jednak porozumienia z pracodawcą.
Czy w czasie takiej nieobecności przysługuje wynagrodzenie?
Zgodnie ze słowami eksperta, wynagrodzenie przysługuje za pracę lub w sytuacjach, gdy przepisy wyraźnie gwarantują zachowanie pensji.
Dlatego sam fakt, że pracownik nie może wrócić do kraju z powodów niezależnych od siebie, nie oznacza automatycznie prawa do wynagrodzenia. W przypadku urlopu bezpłatnego pracownik pozostaje zwolniony z obowiązku świadczenia pracy, ale nie otrzymuje pensji.
Po powrocie trzeba usprawiedliwić nieobecność
Po powrocie do pracy pracownik powinien przedstawić dokumenty potwierdzające powód swojej nieobecności.
Może to być na przykład informacja o odwołanym locie, zawieszeniu połączeń lotniczych lub inne dokumenty pokazujące, że powrót do kraju w planowanym terminie był niemożliwy.
Czy można skorzystać ze zwolnienia z powodu siły wyższej?
Przepisy przewidują możliwość zwolnienia z pracy z powodu tzw. siły wyższej w wymiarze dwóch dni lub 16 godzin rocznie.
Dotyczy to jednak przede wszystkim pilnych spraw rodzinnych, takich jak choroba lub wypadek. W przypadku problemów z powrotem z zagranicy ta podstawa prawna najczęściej nie będzie miała zastosowania.
Inne zasady przy delegacji służbowej
Nieco inaczej wygląda sytuacja pracowników przebywających za granicą w ramach podróży służbowej.
Jeśli wyjazd był poleceniem pracodawcy, to właśnie pracodawca odpowiada za organizację pobytu pracownika za granicą. W takiej sytuacji koszty dodatkowego pobytu wynikające z opóźnionego powrotu mogą zostać pokryte przez firmę.
Umowa zlecenie lub B2B – inne zasady
Osoby pracujące na podstawie umowy zlecenia lub w modelu B2B znajdują się w innej sytuacji.
Przepisy Kodeksu pracy nie mają do nich zastosowania, dlatego wszystko zależy od zapisów umowy i zasad współpracy ustalonych między stronami.
Czy pracownik może stracić pracę?
Jeśli pracownik nie może wrócić do kraju z powodu zawieszenia lotów lub innych niezależnych okoliczności, nie powinien automatycznie obawiać się utraty pracy.
Kluczowe jest jednak spełnienie podstawowego obowiązku – czyli poinformowanie pracodawcy o sytuacji i przewidywanym czasie powrotu.