Sprawa na miarę Tomasza Komendy? Czy niewinna kobieta spędziła 18 lat w więzieniu?

Lifestyle

Oct. 24, 2021, 3:21 p.m.

Sprawa na miarę Tomasza Komendy? Czy niewinna kobieta spędziła 18 lat w więzieniu?

Mija 18 lat od głośniej sprawy morderstwa i usiłowania morderstwa, do którego doszło w butiku Ultimo w Warszawie. Oskarżona o zbrodnie w 1997 r. Beata Pasik wychodzi warunkowo na wolność i ma zamiar walczyć o swoją niewinność i ujawnienie prawdy.

 

Bieg zdarzeń…

Do tragicznych wydarzeń doszło 16 grudnia 1997 roku w godzinach wieczornych. Na terenie butiku Ultimo padły strzały, od których zginął mąż kierowniczki butiku- Daniel. Jego żona- Anna została ranna. Kobieta po przebytej operacji doszła do siebie. Okazuje się, że jest jedynym świadkiem w sprawie. Z jej ust padają słowa: „Strzelała Beata”, które przesądzają o biegu zdarzeń.

Pani Anna była przekonana do wiarygodności swojego zeznania, jak określiła w 97% . Po przesłuchaniach kobiety w szpitalu ,w mieszkaniu pani Beaty Pasik zjawili się antyterroryści. Kobieta została zatrzymana.

Beata Pasik pracowała przez pewien czas w butiku. Annę i Daniela znała osobiście. Twierdziła jednak, że o zbrodni dowiedziała się z telewizji. Na wszystkich etapach procesu nie przyznawała się do winy.

Zdjęcie Sprawa na miarę Tomasza Komendy? Czy niewinna kobieta spędziła 18 lat w więzieniu? #1

 

Wyroki Sądu

Sąd pierwszej i drugiej instancji uznał kobietę za niewinną.

Okazuje się, że Beata Pasik została skazana dopiero w Sądzie trzeciej instancji. Zaznaczyć trzeba, że decyzja początkowo nie była jednogłośna – przewodnicząca składu sędziowskiego uważała inaczej. Została jednak przegłosowana.

Kobieta ostatecznie skazana została za morderstwo na karę 25 lat pozbawienia wolności.

Po ogłoszeniu wyroku 23-letnia Beata krzyczała do stojącej na korytarzu Anny: "Powiedz im, że to nie ja!".

Kobieta przez wiele lat pisała i składała apelacje i kasację. Prosiła o pomoc Rzecznika Praw Obywatelskich. Matka osadzonej zwracała się z prośbą do Prezydenta o ułaskawienie córki.

 

Beata Pasik wychodzi z więzienia

Od ogłoszenia wyroku mija właśnie niespełna 18 lat. Beata Pasik spędziła ten czas za więziennymi kratami.

Kobiecie pozostało jeszcze 7 lat odsiadki, Sąd jednak zdecydował się na warunkowe zwolnienie.

 

Reporterzy zajęli się sprawą Beaty Pasik

Pani Beata zapoznała się z głośną sprawą Tomasza Komendy. Rozpoczęła współpracę z dziennikarzami programu „UWAGA”.

„W tej sprawie są na tyle duże wątpliwości, których nie wyjaśniono, że warto spojrzeć na to jeszcze raz, poskładać całość i mieć większą pewność, czy doszliśmy do prawdy” – komentował były policjant Ludomir Niewiadomski, specjalista od techniki kryminalistycznej.

 

Zdjęcie Sprawa na miarę Tomasza Komendy? Czy niewinna kobieta spędziła 18 lat w więzieniu? #2

Co budzi wątpliwości?

Okazuje się, że zeznania Anny były jedynymi argumentami w osądzeniu Beaty Pasik.

Broń nie została znaleziona. Na ubraniach i ciele oskarżonej nie było śladów prochu z amunicji.

Kilka osób zapewniło także kobiecie alibi.

Psycholodzy i psychiatrzy, którzy badali Beatę Pasik 24 lata temu, stwierdzili, że czyn, którego miała się dopuścić, jest obcy jej osobowości.

Sprawą pani Beaty zajęła się Sylwia Kamińska. Obrończyni jest przekonana, że doszło do pomyłki wymiaru sprawiedliwości:

„Pojechałam do pani Beaty Pasik do zakładu karnego. Chciałam poznać jej historię i spojrzeć w jej oczy. Ale już po zapoznaniu się z aktami nabrałam takiego ludzkiego przekonania, że możemy mieć do czynienia z osobą niewinną” - adwokat S. Kamińska komentowała sprawę dla programu „Superwizjer”.

 

Kobieta jest dziś wolna. Zaczyna swoją walkę o uniewinnienie. Jeśli okaże się, że jest niewinna, znaczyć to będzie, że sprawca jest ciągle na wolności.