Rodzice poślą dzieci do przedszkola, pomimo epidemii. Nie mają wyjścia

Rodzice poślą dzieci do przedszkola, pomimo epidemii. Nie mają wyjścia

Koronawirus i sprawy z nim wiązane są bardzo ważne dla wszystkich ludzi. Pandemia sprawiła, że życie zmieniło swój bieg i sprawy, które kiedyś były błahe, teraz wchodzą na pierwszy plan. Przed pandemią rodzice posyłali swoje dzieci do szkół i przedszkoli i wiedzieli, że będą tam miały dobrą opiekę. Niestety rozwój koronawirusa sprawił, że takie placówki zostały zamknięte, a rodzice muszą na ten czas sami zająć się swoimi dziećmi.

Zdjęcie Rodzice poślą dzieci do przedszkola, pomimo epidemii. Nie mają wyjścia #1

Otwarcie przedszkoli

W związku z łagodzeniem obostrzeń w naszym kraju od 11 maja przedszkola wznowiły swoją działalność. Był to jednak termin umowny i każde placówka mogła ustalić własną datę otwarcia. Rząd wprowadził jednak obostrzenia, które przedszkola i żłobki musiały spełnić przed otwarciem.

Chodzi o wprowadzenie środków bezpieczeństwa, które powinny uchronić dzieci przed zakażeniem. Pracownicy tych instytucji muszą nosić rękawiczki i maseczki, w grupie może być co najwyżej 12 dzieci, a na każde z nich musi przypadać 4 m2 powierzchni użytkowej. Ankiety dla rodziców Placówki z Warszawy postanowiły sprawdzić, jakie jest zapotrzebowanie na ich usługi.

W związku z tym wysłały do rodziców swoich podopiecznych ankiety, w których mieli zadeklarować czy chcą posłać swoje pociechy do przedszkoli. Ankieta pokazała, że około 30% rodziców chce, żeby ich dziecko wróciło do przedszkola. Z tego badania wynika, że rodzice około 15 401 dzieci chcą, aby ich pociechy wróciły do tej instytucji. Główny Inspektorat Sanitarny określił, że warszawskie przedszkola mogą przyjąć 21 529 dzieci do swoich placówek, przy zachowaniu odpowiednich środków bezpieczeństwa.

Zdjęcie Rodzice poślą dzieci do przedszkola, pomimo epidemii. Nie mają wyjścia #2
Pierwszeństwo przyjęcia

Jak się okazuje, do przedszkoli będą na początku przyjmowane dzieci, których rodzice pracują w ochronie zdrowia, służbach mundurowych, handlu lub innych działach, które biorą aktywną walkę w walce z koronawriusem. Otwarcie placówek przedszkolnych wymaga jednak organizacji oraz zasobów finansowych, ponieważ w samej Warszawie dla pracowników tych instytucji należy zakupić 25 tys. maseczek i tyle samo rękawiczek, jednak na tym nie kończą się zakupy. Zakupić należy również inne artykuły, takie jak płyny dezynfekujące czy przyłbice.

Otwarcie przedszkoli w Warszawie ma nastąpić dopiero 18 maja, jednak jest to data umowna i może ulec zmianie. Wszystko zależy od tego, czy placówki zdążą kupić wszystkie potrzebne środki ochrony osobistej oraz przystosować je na przyjęcie dzieci.

Katarzyna

Polecane