Tort kawowy z orzechową chrupką

Monika

Desery

13.01.2020 11:32

Tort kawowy z orzechową chrupką

Składniki na biszkopt (średnica rantu 16 cm): 5 jajek 150 g drobnego cukru do wypieków 120 g mąki pszennej 40 g kakao Składniki na chrupkę: 200 g czekolady typu “Oreo 50 g śmietanki kremówki 36% ok. 100 g orzechów włoskich Składniki na krem: 0,5 l mleka 3 łyżki kawy rozpuszczalnej 1 opakowanie budyniu śmietankowego bez cukru (ok. 40 g) 4 jajka 70 g + 1 łyżka cukru 3 łyżeczki żelatyny 125 g śmietanki kremówki 36% Składniki na nasącz: 50 ml likieru kawowego 100 ml mleka Składniki na tynk: 150 g masła 250 g serka mascarpone 50 g cukru pudru Składniki na drip: 100 g czekolady deserowej o minimalnej zawartości kakao 50% 100 g śmietanki kremówki 36% Z rękawem cukierniczym nadal rozmawiamy w dwóch różnych językach, dlatego nie porywam się póki co na tęczowe jednorożce i inne Elsy. Możemy użyć do tego suszarki do włosów, żeby delikatnie ocieplić i rozluźnić krem z brzegu 😉 Po zdjęciu rantu, wygładzamy bok tortu i znów wkładamy go do lodówki na kilka godzin, żeby “osiadł. Teraz dodajemy do budyniu napęczniałą żelatynę i dokładnie mieszamy, aż się cała rozpuści. Białka ubijamy mikserem na sztywną pianę, dodając w między czasie łyżkę cukru. Jednak, że mam małego hopla na punkcie gładkich tortów i kancika, i mało wprawy z tynkowaniem wyżej wymienioną masą, postanowiłam raz jeden jeszcze spróbować tynku na bazie masła. I to kilka razy 🙂 Biszkopt Do zrobienia biszkoptu potrzebujemy jajek w temperaturze pokojowej, dlatego zanim pomyślimy o ich ubijaniu, trzeba je wyjąć z lodówki i poczekać aż się zagrzeją. Jeśli używamy rantu, wtedy na blaszkę wykładamy papier do pieczenia i kładziemy na niej rant (boków rantu również niczym nie smarujemy). Przepis na krem (oczywiście zmodyfikowany został na potrzeby tego tortu) pochodzi z książki Ciasta domowe Barbary Bytnerowicz. I nie zakładam tutaj żadnej wtopy już na starcie, tylko po prostu tort potrzebuje odpocząć sobie w lodówce. Z dekoracjami też staram się nie szaleć i mierzyć siły na zamiary. Możecie ratować się również mikrofalą, ale w tej kwestii Wam nie pomogę, ponieważ takowej nie posiadam 🙂 Ściągamy miskę z pary 😉 Na papierze do pieczenia rysujemy dwa okręgi o średnicy mniejszej o ok. 1,5 cm od średnicy tortu. Znów lekko dociskamy całość, nasączamy biszkopt i odstawiamy złożony tort w rancie do lodówki na kilka godzin. Gdyby jednak stało się tak, że zapomnicie ich wyjąć, a biszkopt musicie zrobić teraz-natychmiast, to pozostaje już tylko włożyć jajka do miski z ciepłą wodą i poczekać jakieś 10 min. Jak się przekonałam na własnej skórze, czasami nie wystarczy upiec biszkopt dzień przed imprezą 😉 Do pracy zabieram się odpowiednio wcześnie i dzięki temu wiem, że nawet gdyby stał się koniec świata, to zdążę upiec jeszcze jeden biszkopt 😉 Przy okazji możemy też wtedy się przekonać, czy nam się tort nie rozjedzie pod własnym ciężarem 🙂 Oczywiście wedle uznania, ja tym razem poszłam w śmietankowe praliny w gorzkiej czekoladzie i dwukolorowe kwiaty wyciskane (trzęsącą się ręką) za pomocą rękawa cukierniczego i tylki rosyjskiej. Jeśli zaś chodzi o moją kombinatorską naturę, to zdecydowałam się zrobić krem budyniowy, a nie klasyk z mascarpone. Wręcz przeciwnie, tylko zawsze musiałam coś tak pokombinować, że nieraz tragedia zaczynała się dziać zaraz po wyjęciu biszkoptu z piekarnika 😉 Kroimy biszkopt na trzy blaty, najlepiej na następny dzień po upieczeniu. Gdy tort już nam osiądzie, wyciągamy go z lodówki, żeby się ogrzał. Gdy mleko będzie gorące, zmniejszamy ogień, dodajemy masę do garnka i bardzo szybko mieszamy, żeby nie zrobiły się grudki. Chwilę zastanawiałam się nad kremem, czy nie pójść w bardziej delikatny waniliowy, wygrał jednak mocniejszy akcent kawy. Po tym czasie wyciągamy tort z lodówki, zdejmujemy z niego rant. Gdy tynk już zastygnie, a tort znów będzie dobrze schłodzony wylewamy na niego lekko ostudzony drip. O przełożenie nim tortu raczej bym się nie pokusiła, ale jako cienka warstwa tynku jest bardziej niż zjadliwy. Papier z masą wkładamy na kilka godzin do zamrażalnika. Ale przejdźmy teraz do tego, co w środku… Tort kawowy z orzechową chrupką Potem dodajemy żółtka i nadal ubijamy, aż połączą się z białkami. Gdy krem będzie zimny, ubijamy śmietankę kremówkę na sztywno i również partiami dodajemy ją do kremu. Do misy miksera wrzucamy miękkie masło, dodajemy cukier puder i ubijamy na najwyższych obrotach przez ok. 10 min. Tort był robiony z myślą o osobie, która bardziej gustuje w smakach czekoladowych i orzechowych. Tym razem padło na połączenie z serkiem mascarpone. Większą cześć mleka odlewamy do garnka i stawiamy na gazie, aby się zagotowało. Chrupka W kąpieli wodnej rozpuszczamy połamaną na kawałki czekoladę. Zanim dodamy kolejną część, upewnijmy się, że poprzednia jest idealnie wmieszana w masę. Jeśli pieczemy biszkopt w tortownicy wówczas jej dno wykładamy papierem do pieczenia, boków niczym nie smarujemy. Teraz, gdy w głowie mam wszystkie wskazówki z warsztatów, idzie mi już lepiej. Dodatkowo do ozdoby: trochę posiekanych orzechów włoskich do posypania dripu pralinki w gorzkiej czekoladzie kwiaty zrobione z masy do tynkowania.

Po więcej informacji i kontakt z autorem zapraszamy pod adres: http://gotowac.com.pl/tort-kawowy-z-orzechowa-chrupka/