Menu na tydzień: Ziemniak kontra makaron

Agnieszka
Obiad
18.02.2018 8:09
Menu na tydzień: Ziemniak kontra makaron

Menu na cały tydzień za 160 zł Po kwerendzie książek kucharskich i internetu oraz po dyskusji o tym co byśmy zjedli w niedzielę i w tygodniu wyszło trochę jak zwykle – tradycyjnie miałem ochotę na dania z ziemniakami, a Agnieszka z makaronem. Pycha! Środa – Shepard’s pie – czyli zapiekanka pasterska Przepisów na zapiekankę pasterską jest tyle co pasterzy w Szkocji i pewnie każdy z nich uważa, że w jego wykonaniu jest najlepsza. Sałatka z pieczonych batatów, czerwonych buraków i brukselki Środa – Shepard’s pie Czwartek – Rosół z makaronem z ciasta naleśnikowego Piątek – Stir fry z krewetkami i pomidorami Menu na tydzień – ziemniak kontra makaron: Niedziela – Burger ze stoutem z pieczonymi frytkami Poniedziałek – Tagliatelle al ragu Wtorek – 3xB: W nagłej potrzebie (np. wygłodniali niespodziewani goście) lub też w ramach zaplanowanego menu, rozmrażamy sos (podgrzewając go wolno w rondlu), gotujemy makaron i jedzenie, które zadowoli każdego – nawet teściową – gotowe! W menu na cały tydzień znalazło się sześć pysznych potraw – od burgerów po sałatkę stir fry z makaronem, krewetkami i lekkim sosem pomidorowym, które kosztowały średnio 12 zł od osoby. Stout znalazł się w jeszcze jednym daniu z tego tygodnia – w Sheperd’s pie i odegrał równie ważną rolę jak w burgerze. To jest właśnie plus planowania menu na tydzień – można gotować tak, by nic nie zostało w lodówce i się nie zmarnowało. Jak przygotowywaliśmy dania z menu na cały tydzień Jak zawsze punktem wyjścia do planowania menu na cały tydzień był niedzielny obiad. Nie obyło się bez małej kłótni, ale finalnie ustaliliśmy menu na tydzień, które nazwaliśmy ziemniak kontra makaron – zawierające dania ziemniaczane, mielone mięso, makaron i mnóstwo warzyw (i nasze małżeństwo przetrwało ;-)). Na ostatnie 5-10 minut pieczenia dorzucamy do piekarnika pokrojone na połówki brukselki (świeże na 5 minut, mrożone na 10). Sprawdzamy więc, które z innych dań na tydzień będzie wymagało pieczenia (często chodzi tylko o jakieś półprodukty do niego) i staramy się upiec kilka pieczeni na jednym ogniu. U nas podział przebiega po środku – Agnieszka kocha makaron, a ja miłość do ziemniaków mam zakodowaną w genach (pochodzę z gór, a jak wiadomo każdy gazda za dobrze utłuczone ziemniaki ze skwarkami i kwaśnym mlekiem dałby się przekupić łatwiej niż biblijny Ezaw miską soczewicy). Na pełnej przeciętnego jedzenia gastronomicznej mapie tego miasta jest to rzeczywiście oaza dobrego smaku, miejsce jakich brakuje nie tylko na Podhalu, ale w całej Polsce. Ekonomiczne pieczenie warzyw jest bardzo proste, trzeba tylko wiedzieć, ile które powinny poleżeć w piecu i dorzucać je do środka w odpowiednim momencie – tak by finalnie wyciągnąć wszystkie razem. Na piątek zaplanowaliśmy mega proste stir fry, które było gotowe w kilkanaście minut (przygotowaliśmy je w czwartkowy wieczór) i zapakowane czekało, aż rano zostanie zabrane do pracy. Warto włożyć więcej wysiłku w gotowanie jednego dnia, żeby w ciągu tygodnia lunche szykować już bez stresu, sprawnie i szybko, albo po prostu wyciągnąć z lodówki lub zamrażalnika. Upieczone w niedzielę bataty, buraki i brukselki czekały już na nas w lodówce (po wystygnięciu i pokrojeniu włożyliśmy je do szczelnie zamkniętego pojemnika). To najtwardsze z warzyw, które piekliśmy – potrzebują najwięcej czasu – około godziny w przypadku bulw średniej wielkości. W niedzielę zawsze przygotowujemy jak najwięcej do dań na kolejne dni, żeby oszczędzić sobie gotowania w ciągu tygodnia. W niewielkiej, rodzinnej restauracji jedzenie jest przygotowywane z czułością i dbałością, a człowiek traktowany jest nie jak klient, ale miły gość. Agnieszka nie do końca podziela to moje uczucie, za to kocha makaron – zanim zamieszkaliśmy razem spaghetti al ragu było jedynym daniem, które umiała ugotować i które jadła na okrągło. Ale jeśli nie przepadacie za krewetkami lub chcecie obniżyć koszt lunchu – kozi ser też się sprawdzi w tej sałatce. Rosół, którego użyliśmy to tzw. rosół bazowy – podstawa wielu naszych dań, esencjonalny bulion zrobiony na gotowanym godzinami na wolnym ogniu mięsie różnych gatunków. Ostatnie danie z naszego menu na cały tydzień było szybkie jak fast food, ale bardzo zdrowe, niskokaloryczne i odświeżające. Nie polecamy w roli zamiennika boczku, a jeśli już to w niewielkiej ilości, żeby nie zdominował sosu. Tym razem jako pierwsze do nagrzanego na 180 stopni z termoobiegiem piekarnika powędrowały pokrojone na połówki buraki. Jednym ze sposobów na wykorzystanie warzyw z długo i wolno gotującego się rosołu jest właśnie zapiekanka. W restauracji są podawane tak, że kelner już przy stole zalewa naleśnikowego ślimaka esencjonalnym rosołem, który pod wpływem bulionu rozwija się jak kwiat (naleśnik, nie kelner). Jeśli chcemy wyciągnąć z pieca wszystkie warzywa razem – frytki powinniśmy dołożyć do buraków po ok. 15 minutach pieczenia, a bataty po pół godziny od czasu wstawienia buraków do pieca. W przypadku zapiekanki w ogóle nie trzeba się przejmować, bo lepsze będą większe kawałki. Ziemniaki pokrojone w grube frytki pieką się około 45-40 minut w zależności od wielkości kawałków. Czwartkowy rosół zrobiliśmy w środę – wystarczyło rozmrozić rosół i zrobić naleśniki – pół godziny roboty. Jeśli głód Was dociska i nie możecie dłużej czekać, możecie rozmrozić gotowane danie, np. zupę, podgrzewając w garnku z zamiarem skonsumowania zaraz po odgrzaniu. Zobacz nasz przewodnik o zasadach przechowywania mięsa, w którym znajdziesz m.in. informację, jak długo można przetrzymywać rosół w pokojowej temperaturze. A wiemy o czym mówimy, bo zapiekanka jest częstym gościem na naszym stole (jako doskonałe danie z katalogu economic kitchen). W naszej kuchni staramy się wykorzystywać amerykańskie patenty na szybkie i ekonomiczne dania. Sałata 6 dużych ziemniaków 4 średniej wielkości ziemniaki 5 marchewek 4 pietruszki Seler naciowy Czosnek Cytryna 1 duży batat (lub dwa średnie) 1 duży burak lub dwa małe 500 g brukselki Razem: ok. 160 zł Przyprawy: Suszone oregano Suszony rozmaryn Suszony tymianek Gałka muszkatołowa (najlepiej świeżo otarta, ale może też być sproszkowana) Papryczka chili Imbir Sos sojowy Choć mogłoby się wydawać, że nie ma prostszego dania niż kotlet mielony, nasze poszukiwania najlepszego przepisu na burgera trwały naprawdę długo. Zanim zaczniecie robić zakupy sprawdźcie czy części produktów nie macie w lodówce, albo czy nie musicie dokupić niektórych przypraw lub produktów ze spiżarki. Tagliatele zaplanowaliśmy na poniedziałek, ale sos przygotowaliśmy już w niedzielę. A niewiele jest tak ekspresowych potraw jak azjatyckie stir fry, czyli garść składników szybko obsmażonych na bardzo ostrym ogniu. Jak wspomnieliśmy sposobów przyrządzania sosu jest wiele, jedni dodają do niego wino, inni piwo, jeszcze inni w ogólnie nie używają alkoholu. Dusimy mielone mięso na patelni, dodajemy posiekane marchewki, pietruszki i selera, podlewamy winem, na koniec trochę przecieru pomidorowego i sos gotowy. Ma to swoje zalety – główną jest łatwość wykonania – ale też pewne wady. Nie zostawiajcie go w kuchni na cały dzień! W Polsce jakoś nie ma jeszcze mody na takie gotowanie. Kiedy warzywa się piekły, przygotowaliśmy składniki do dań na poniedziałek i środę, czyli do tagliatelle al ragu i zapiekanki pasterskiej. W niedzielę mieliśmy niemal gotowe dania na trzy kolejne dni. Chyba niemal każda rodzina dzieli się na miłośników ziemniaków i wielbicieli makaronów, którzy stale ze sobą walczą o to, co będzie dodatkiem do kotleta ;-). Tym razem z frytkami do burgerów do pieca wrzuciliśmy bataty, czyli słodkie ziemniaki, buraczki i brukselkę – potrzebne do sałatki 3xB. W sporze co było pierwsze: jajko czy kura, pewne jest, że najpierw był ziemniak ;-). Amerykańskie gospodynie i gospodarze domowi (housewives i housebands) uwielbiają jedzenie w stylu comfort food – łatwe do zdobienia, szybkie i pożywne. Jest wysportowany i ma niezłe pomysły na jedzenie, bardzo proste do zrobienia, oparte o kilka składników.

➡️ Po więcej informacji i kontakt z autorem zapraszamy pod adres: http://niedzielnykucharz.pl/ziemniak-kontra-makaron/