Spacer, który wielu osobom kojarzy się z najprostszą formą ruchu, może wkrótce stać się częścią większego programu zdrowotnego. Angielska służba zdrowia chce sprawdzić, czy nagrody za aktywność fizyczną pomogą zmotywować mieszkańców do regularnego ruszania się.
Nagrody za kroki. NHS chce zachęcać do codziennego ruchu
Angielska służba zdrowia, czyli NHS England, planuje uruchomienie programu, w którym mieszkańcy będą nagradzani za systematyczną aktywność fizyczną. Chodzi przede wszystkim o proste, codzienne spacery, które nie wymagają specjalnego sprzętu ani dużych przygotowań.
Uczestnicy programu mieliby rejestrować swoją aktywność za pomocą smartfonów lub smartwatchy. Regularne spacery byłyby premiowane cyfrowymi odznakami. Te z kolei mogłyby później zostać zamienione na konkretne korzyści, takie jak zniżki, rabaty lub vouchery.
To rozwiązanie ma działać podobnie jak mechanizmy znane z aplikacji mobilnych, w których użytkownicy zbierają punkty, utrzymują serie i widzą swoje postępy. W tym przypadku celem nie jest jednak rozrywka, ale poprawa zdrowia publicznego.
30 minut spaceru dziennie może wystarczyć
Według założeń programu już około 30 minut spokojnego spaceru dziennie albo 20 minut żwawego marszu mogłoby w skali miesiąca dać dystans zbliżony do maratonu. NHS chce właśnie takich regularnych „maratończyków” dodatkowo motywować.
Nie chodzi więc o wyczynowy sport ani intensywne treningi. Program ma być dostępny dla szerokiego grona osób, także tych, które dotąd nie ćwiczyły regularnie. Krótki spacer po pracy, marsz do sklepu, wysiadanie przystanek wcześniej czy codzienna przechadzka po okolicy mogą stać się częścią większego celu.
Dzięki temu aktywność ma być łatwiejsza do włączenia w normalny dzień, bez konieczności planowania wizyt na siłowni czy kosztownych zajęć.
Program ma ruszyć w przyszłym roku
Nowy system nagradzania za ruch ma wystartować w przyszłym roku, choć szczegóły wciąż są opracowywane. NHS zakłada, że część kosztów programu mogliby pokrywać prywatni sponsorzy.
To oznacza, że nagrody nie muszą ograniczać się wyłącznie do symbolicznych odznak. W praktyce mogą pojawić się oferty przygotowane we współpracy z firmami, np. zniżki na produkty, usługi lub inne benefity zachęcające do dalszego udziału.
Najważniejsze ma być jednak utrzymanie regularności. System ma motywować nie do jednorazowego zrywu, ale do powtarzalnego ruchu, który realnie wpływa na kondycję i zdrowie.
Siedzący tryb życia kosztuje ogromne pieniądze
Pomysł NHS nie jest przypadkowy. W Anglii coraz większym problemem jest siedzący tryb życia, który zwiększa ryzyko wielu chorób. Dotyczy to między innymi cukrzycy, chorób serca, nadwagi i otyłości.
Z danych przywoływanych przez NHS England wynika, że brak aktywności fizycznej przyczynia się do około 1/6 zgonów w Anglii. To pokazuje, że codzienny ruch nie jest tylko kwestią sylwetki, ale jednym z ważnych elementów profilaktyki zdrowotnej.
Szacuje się również, że siedzący tryb życia kosztuje brytyjską służbę zdrowia około 1 mld funtów rocznie. Dla systemu ochrony zdrowia oznacza to ogromne obciążenie, które można częściowo ograniczać właśnie przez profilaktykę.
Dwie trzecie mieszkańców Anglii ma nadwagę lub otyłość
NHS wskazuje też na skalę problemu z masą ciała. Około dwie trzecie mieszkańców Anglii żyje z nadwagą lub otyłością. To z kolei zwiększa ryzyko kolejnych schorzeń i wpływa na liczbę pacjentów wymagających leczenia.
Dlatego brytyjska służba zdrowia chce przesunąć akcent z leczenia skutków na wcześniejsze zapobieganie chorobom. Program nagradzania za spacery ma być częścią 10-letniego planu NHS, w którym profilaktyka odgrywa coraz większą rolę.
Zamiast czekać, aż pacjent trafi do lekarza z poważniejszym problemem, system ma zachęcać do prostych działań podejmowanych wcześniej.
Nie trzeba robić 10 tysięcy kroków dziennie
Wokół aktywności fizycznej często pojawia się popularna granica 10 tysięcy kroków dziennie. Nowy pomysł NHS pokazuje jednak, że najważniejsza może być regularność, a nie koniecznie osiąganie jednej konkretnej liczby.
Dla wielu osób łatwiejszym celem będzie właśnie codzienny spacer przez kilkanaście lub kilkadziesiąt minut. Taki próg jest mniej zniechęcający, szczególnie dla osób, które dopiero zaczynają wprowadzać ruch do swojego dnia.
Program ma więc szansę trafić nie tylko do osób aktywnych, ale przede wszystkim do tych, które potrzebują prostego bodźca, aby zacząć.
Cyfrowe odznaki, vouchery i zdrowotna motywacja
Najciekawszym elementem programu jest połączenie zdrowia z mechanizmami znanymi z technologii. Cyfrowe odznaki mają wzmacniać poczucie postępu, a nagrody mogą sprawić, że aktywność będzie kojarzyć się z czymś bardziej namacalnym.
To podejście może być szczególnie atrakcyjne dla osób, które lubią śledzić swoje wyniki w aplikacjach. Smartwatch czy telefon stają się wtedy nie tylko gadżetem, ale narzędziem wspierającym zdrowszy styl życia.
NHS liczy, że taka forma zachęty pomoże ograniczyć skutki braku ruchu i zmniejszyć presję na system ochrony zdrowia.
Prosty spacer może stać się elementem profilaktyki
Nowy pomysł brytyjskiej służby zdrowia pokazuje, że profilaktyka nie musi oznaczać skomplikowanych programów. Czasem punktem wyjścia jest najprostsza aktywność: regularny spacer.
Jeśli program się sprawdzi, może stać się przykładem dla innych krajów, które również mierzą się z rosnącą liczbą chorób związanych z siedzącym trybem życia.
Dla uczestników stawką będą nie tylko zniżki i vouchery, ale przede wszystkim lepsza kondycja, mniejsze ryzyko chorób i zdrowsze codzienne nawyki.