Osoby ubiegające się o świadczenie wspierające powinny zachować szczególną ostrożność. Zakład Ubezpieczeń Społecznych poinformował o nowym sposobie działania oszustów, którzy próbują wykorzystać niewiedzę wnioskodawców i przejąć pieniądze przeznaczone dla osób z niepełnosprawnościami.
Krótka chwila nieuwagi może sprawić, że świadczenie trafi na niewłaściwe konto.
ZUS ostrzega przed nowym oszustwem – komunikat z 19 czerwca 2026 r.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych opublikował 19 czerwca 2026 roku oficjalne ostrzeżenie dotyczące osób i firm oferujących odpłatną pomoc przy uzyskaniu świadczenia wspierającego.
Problem polega na tym, że niektórzy klienci są przekonywani do podpisania dokumentów upoważniających pośredników do działania w ich imieniu. W efekcie pieniądze mogą zostać przekazane nie osobie uprawnionej, lecz oszustowi.
ZUS podkreśla, że obsługa związana ze świadczeniem wspierającym jest całkowicie bezpłatna.
Świadczenie trafia na konto oszusta
Według informacji przekazanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych do klientów zgłaszają się osoby oferujące pomoc przy załatwieniu formalności.
W wielu przypadkach proponują one odpłatne usługi i nakłaniają do podpisania pełnomocnictw. To właśnie ten element może okazać się szczególnie niebezpieczny.
Osoby, które zostały wprowadzone w błąd, ryzykują, że przyznane środki nie zostaną wypłacone na ich rachunek, lecz trafią do osoby podszywającej się pod pomocnika.
Wnioski można składać tylko elektronicznie
ZUS przypomina, że wniosek o świadczenie wspierające można złożyć wyłącznie drogą elektroniczną.
Jednocześnie pracownicy Zakładu pomagają zainteresowanym bez żadnych opłat. Dotyczy to zarówno uzyskania informacji, jak i samego procesu składania dokumentów.
Instytucja zaznacza, że jej pracownicy nie pobierają opłat za pomoc i nie proponują klientom podpisywania pełnomocnictw.
Najpierw decyzja WZON, później wniosek do ZUS
Wiele osób popełnia błąd związany z kolejnością załatwiania formalności.
Aby ubiegać się o świadczenie wspierające, najpierw trzeba uzyskać decyzję o ustaleniu poziomu potrzeby wsparcia wydawaną przez wojewódzki zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności (WZON).
Dopiero po uzyskaniu ostatecznej decyzji można złożyć wniosek do ZUS.
Jeżeli ktoś najpierw prześle dokumenty do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, a nie będzie posiadał wymaganej decyzji WZON, taki wniosek zostanie pozostawiony bez rozpatrzenia.
Kiedy decyzja WZON staje się ostateczna?
Decyzja ustalająca poziom potrzeby wsparcia staje się ostateczna po 14 dniach od jej doręczenia, jeśli w tym czasie nie zostanie złożony wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Jeżeli zainteresowany wystąpi o ponowną ocenę, ostateczna decyzja zostanie wydana po zakończeniu tego postępowania.
Dopiero wtedy możliwe jest skuteczne ubieganie się o świadczenie wspierające w ZUS.
Świadczenie wspierające w 2026 roku. Kwoty sięgają 4353 zł
Wysokość świadczenia zależy od poziomu potrzeby wsparcia ustalonego przez WZON.
Obecnie wynosi ono od 40 proc. do 220 proc. renty socjalnej.
Po marcowej waloryzacji renta socjalna wzrosła do 1 978,49 zł brutto, co wpłynęło również na wysokość świadczenia wspierającego.
W praktyce oznacza to wypłaty w wysokości od około 792 zł do 4 353 zł miesięcznie.
To właśnie wysokie kwoty sprawiają, że świadczenie staje się atrakcyjnym celem dla oszustów.
Co zrobić w przypadku podejrzenia oszustwa?
Osoby, które mają wątpliwości dotyczące sposobu składania dokumentów lub podejrzewają próbę wyłudzenia, powinny jak najszybciej skontaktować się z ZUS.
Pomoc można uzyskać:
-
w najbliższej placówce ZUS,
-
pod numerem 22 560 16 00,
-
mailowo pod adresem [email protected].
W sytuacji podejrzenia przestępstwa warto również zgłosić sprawę policji.
ZUS przypomina: pomoc jest darmowa
Zakład Ubezpieczeń Społecznych ponownie apeluje o ostrożność. Wszystkie informacje dotyczące świadczenia wspierającego oraz pomoc przy składaniu wniosków są dostępne bezpłatnie.
Jeżeli ktoś żąda pieniędzy za załatwienie formalności lub namawia do podpisania pełnomocnictwa, powinno to wzbudzić szczególną czujność. W przypadku świadczenia, które może wynosić nawet kilka tysięcy złotych miesięcznie, ryzyko utraty pieniędzy jest wyjątkowo dotkliwe