Zbiórka Łatwoganga rośnie błyskawicznie. Ponad 4 mln zł w kilkanaście godzin!

Justyna
Newsy
23.05.2026
Zbiórka Łatwoganga rośnie błyskawicznie. Ponad 4 mln zł w kilkanaście godzin!

Jeszcze przed świtem licznik zbiórki przekroczył kolejną granicę, a tysiące internautów śledzą trasę Łatwoganga na żywo. Influencer nie zwalnia tempa i mimo ogromnego zmęczenia kontynuuje rowerową wyprawę przez Polskę, walcząc o pieniądze na leczenie chorego Maksa.

Ponad 4 mln zł o poranku

Akcja charytatywna rozpoczęła się 22 maja i od pierwszych godzin przyciągnęła ogromną uwagę widzów. Łatwogang wyruszył rowerem z Zakopanego do Gdańska, by zebrać środki na terapię genową dla 8-letniego Maksa Trockiego.

Tempo wpłat okazało się imponujące. W piątkowy wieczór licznik zbliżał się do 3 mln zł, natomiast już po godz. 8 rano w sobotę udało się przekroczyć barierę 4 mln zł.

Internauci przez całą noc wspierali akcję podczas transmisji prowadzonej na żywo w serwisie YouTube. Kwota rosła praktycznie z minuty na minutę.

Ponad 200 km za nim. Do celu zostało jeszcze około 480 km

Łatwogang podjął się wyjątkowo wymagającego wyzwania. Trasa prowadzi z południa Polski aż nad morze, a cała podróż może potrwać nawet około 40 godzin.

W sobotni poranek influencer ma już przejechane ponad 200 kilometrów. Mimo narastającego zmęczenia kontynuuje jazdę, regularnie zatrzymując się na krótkie przerwy.

Na trasie towarzyszy mu samochód techniczny oraz współpracownicy. W wielu miejscach witają go również kibice i osoby wspierające zbiórkę.

Nocne problemy zdrowotne podczas transmisji

Najtrudniejszy moment wyprawy pojawił się w nocy. Po godz. 3 Łatwogang zatrzymał się na stacji benzynowej w Wolbromie, gdzie planował chwilę odpocząć i zjeść ciepły posiłek.

W trakcie postoju zaczął mówić o niepokojących objawach zdrowotnych. Wspominał m.in. o problemach z oddychaniem oraz bardzo dużym zmęczeniu. Rozważał nawet kontakt z lekarzem lub wizytę na SOR-ze.

Wcześniej widzowie zauważyli, że influencer momentami schodził z roweru i prowadził go pieszo. Coraz trudniej było mu także prowadzić dłuższe rozmowy podczas transmisji.

Po krótkim odpoczynku zdecydował jednak wrócić na trasę i kontynuować akcję.

12 mln zł potrzebne na leczenie Maksa

Celem zbiórki jest pomoc 8-letniemu Maksowi Trockiemu, który choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a.

To ciężka choroba genetyczna powodująca stopniowy zanik mięśni. Z czasem pojawiają się problemy z poruszaniem, oddychaniem oraz osłabienie pracy serca.

Szansą dla chłopca jest kosztowna terapia genowa w USA. Leczenie wyceniane jest na około 12 mln zł, dlatego rodzina oraz organizatorzy zbiórki walczą z czasem.

Łatwogang zapowiada jeszcze większe wyzwanie

Influencer zapowiedział, że jeśli pełna kwota zostanie zebrana jeszcze przed dotarciem do Gdańska, po odpoczynku spróbuje wrócić rowerem do Zakopanego.

To kolejna duża akcja charytatywna organizowana przez youtubera. Wcześniejszy stream dla Fundacji Cancer Fighters zakończył się rekordową zbiórką przekraczającą 250 mln zł.

Obecna wyprawa również błyskawicznie stała się jednym z najgłośniejszych wydarzeń w polskim internecie.

Tysiące osób oglądają transmisję na żywo

Łatwogang relacjonuje całą akcję na żywo w internecie. Widzowie mogą na bieżąco śledzić trasę przejazdu i wspierać zbiórkę dla Maksa.

▶️ Transmisja dostępna tutaj:

💰 Wsparcie zbiórki: https://zrzutka.pl/maks

# youtube # rower