Wizyta Karola Nawrockiego w Rumunii miała dotyczyć bezpieczeństwa NATO i sytuacji w Europie Wschodniej. Tymczasem największe emocje wzbudziło zupełnie inne wydarzenie. Prezydent symbolicznie zaadoptował niedźwiedzia brunatnego, a jego imię natychmiast wywołało lawinę komentarzy w sieci.
Niedźwiedź Batyr nowym „podopiecznym” prezydenta
Do nietypowej sytuacji doszło podczas wizyty Karola Nawrockiego w rumuńskim LiBEARty Sanctuary – największym na świecie ośrodku opieki nad niedźwiedziami brunatnymi.
Informację o symbolicznej adopcji przekazał fotograf prezydenta Mikołaj Bujak, publikując zdjęcia z wizyty oraz certyfikat adopcji zwierzęcia.
Niedźwiedź otrzymał imię Batyr. I właśnie ten szczegół wywołał ogromne zainteresowanie opinii publicznej.
Dlaczego imię „Batyr” wywołało tyle emocji?
Imię nowego podopiecznego prezydenta nie jest przypadkowe. „Batyr” to bezpośrednie nawiązanie do pseudonimu literackiego Tadeusz Batyr, którym Karol Nawrocki posługiwał się przy publikacji książki o Nikodemie Skotarczaku „Nikosiu”.
Temat pseudonimu był szeroko komentowany już podczas kampanii prezydenckiej w 2025 roku. Media przypominały wtedy wywiady, w których osoba przedstawiana jako Tadeusz Batyr występowała z zakrytą twarzą i zmienionym głosem.
Sam prezydent wielokrotnie tłumaczył, że używanie pseudonimów literackich nie jest niczym nadzwyczajnym, szczególnie przy publikacjach dotyczących przestępczości zorganizowanej.
Symboliczna adopcja w wyjątkowym miejscu
LiBEARty Sanctuary w rumuńskim Zărnești to znany ośrodek zajmujący się ratowaniem niedźwiedzi przetrzymywanych wcześniej m.in. w cyrkach i prywatnych hodowlach.
Sanktuarium obejmuje blisko 70 hektarów lasu i opiekuje się ponad setką zwierząt uratowanych z niewoli.
Właśnie tam Karol Nawrocki zdecydował się objąć symboliczną opieką jednego z niedźwiedzi brunatnych.
Prezydent opowiadał o legendarnym niedźwiedziu Wojtku
Podczas wizyty w ośrodku prezydent nawiązał również do historii kaprala Wojtka – słynnego niedźwiedzia, który towarzyszył armii generała Andersa podczas II wojny światowej.
Według relacji współpracowników prezydenta do rumuńskiego sanktuarium ma trafić także maskotka upamiętniająca legendarnego misia-żołnierza.
To nie pierwszy adoptowany zwierzak Karola Nawrockiego
Jak przypomniał fotograf prezydenta, Batyr nie jest pierwszym zwierzęciem, którym symbolicznie zaopiekował się Karol Nawrocki.
Wcześniej do Pałacu Prezydenckiego trafił pies Yuki, adoptowany ze schroniska. Tym razem – choć na odległość – dołączył do niego niedźwiedź z Rumunii.
W tle ważny szczyt NATO i rozmowy o bezpieczeństwie
Adopcja niedźwiedzia miała miejsce podczas oficjalnej wizyty prezydenta w Rumunii związanej ze szczytem Bukaresztańskiej Dziewiątki (B9).
Liderzy państw wschodniej flanki NATO rozmawiali o bezpieczeństwie regionu, wojnie w Ukrainie oraz przygotowaniach do nadchodzącego szczytu NATO w Ankarze.
Karol Nawrocki podkreślał podczas obrad konieczność wzmacniania wschodniej flanki Sojuszu oraz zwiększania wydatków na obronność. Przypomniał również, że Polska przeznacza obecnie niemal 5 proc. PKB na cele militarne.
Wspólna deklaracja państw B9
Po zakończeniu rozmów uczestnicy przyjęli wspólne stanowisko dotyczące dalszego wzmacniania NATO, utrzymania wsparcia dla Ukrainy i zwiększania współpracy transatlantyckiej.
Ogłoszono również, że kolejny szczyt Bukaresztańskiej Dziewiątki odbędzie się w 2027 roku w Warszawie.