Prezydent zawetował ważną ustawę. Nie będzie zmian w prawie karnym!

Justyna
Prawo
13.03.2026
Prezydent zawetował ważną ustawę. Nie będzie zmian w prawie karnym!

W polskiej polityce ponownie zrobiło się gorąco. Prezydent zdecydował o zablokowaniu jednej z najważniejszych reform wymiaru sprawiedliwości ostatnich lat. Sprawa dotyczy zmian w procedurze karnej, które wcześniej przeszły przez parlament.

Weto prezydenta wobec zmian w prawie karnym

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę zmieniającą Kodeks postępowania karnego. Informację przekazał rzecznik głowy państwa Rafał Leśkiewicz.

Nowelizacja została przyjęta przez parlament 27 lutego 2026 roku i przewidywała szeroki pakiet zmian w funkcjonowaniu postępowań karnych. Po decyzji prezydenta ustawa nie wejdzie jednak w życie w obecnej formie.

Pałac Prezydencki podkreślił, że weto ma związek z obawami dotyczącymi bezpieczeństwa państwa oraz skuteczności walki z najpoważniejszą przestępczością.

Obawy o utrudnienie postępowań karnych

Według przedstawicieli prezydenta część nowych przepisów mogłaby utrudnić prowadzenie postępowań karnych. W komunikacie wskazano, że choć projekt zawierał pewne korzystne rozwiązania, całość zmian budzi poważne wątpliwości.

Podnoszono także argument, że prawo karne powinno być jasne i precyzyjne, a w proponowanej nowelizacji mogły pojawić się przepisy prowadzące do problemów proceduralnych.

Podobne zastrzeżenia zgłaszały również środowiska prokuratorskie, które ostrzegały przed ryzykiem chaosu w praktyce stosowania nowych regulacji.

Co zmieniała zawetowana reforma?

Projekt nowelizacji przewidywał szeroki zakres zmian w procedurze karnej. Jednym z kluczowych elementów było ograniczenie stosowania tymczasowego aresztu, który jest jednym z najbardziej restrykcyjnych środków zapobiegawczych.

Wśród proponowanych regulacji znalazły się także:

  • wprowadzenie zakazu korzystania z nielegalnie zdobytych dowodów,

  • większa rola sądów w podejmowaniu decyzji procesowych,

  • wzmocnienie prawa do obrony już na wczesnym etapie postępowania,

  • zmiany dotyczące kontroli operacyjnej i europejskiego nakazu aresztowania,

  • nowe rozwiązania dotyczące terminów apelacji i kontaktu podejrzanego z obrońcą.

Projekt zakładał również rozwiązania dotyczące m.in. przesłuchań osób niepełnoletnich oraz zasad korzystania z dowodów uzyskanych podczas działań operacyjnych.

Jedna z największych reform od lat

Podczas prac legislacyjnych przedstawiciele resortu sprawiedliwości wskazywali, że proponowana nowelizacja mogła być jedną z największych reform procedury karnej od czasu wprowadzenia obecnego kodeksu w 1997 roku.

Projekt trafił do Sejmu w sierpniu ubiegłego roku, a głosowanie nad całością odbyło się 23 stycznia 2026 roku. Po przyjęciu przez parlament ustawa została przekazana do podpisu prezydenta.

Decyzja o wecie oznacza, że dalsze losy reformy będą zależeć od kolejnych działań parlamentu.

# karol nawrocki # ustawa # sejm # prezydent # prokuratura # weto prezydenta
Kluczowe Punkty
  • Prezydent Karol Nawrocki zwołał weto wobec ustawy zmieniającej Kodeks postępowania karnego, uzasadniając to obawami o bezpieczeństwo państwa oraz skuteczność walki z najpoważniejszą przestępczością.
  • Ustawa została przyjęta przez parlament 27 lutego 2026 roku, lecz po decyzji prezydenta nie wejdzie w życie w obecnej formie.
  • Środowiska prokuratorskie oraz przedstawiciele Pałacu Prezydenckiego ostrzegały przed ryzykiem chaosu w praktyce stosowania nowych przepisów i podnosili o konieczność jasności i precyzji prawa.
  • Najważniejsze zmiany planowane w reformie obejmowały ograniczenie tymczasowego aresztu, zakaz korzystania z nielegalnie zdobytych dowodów, większą rolę sądów w decyzjach procesowych, wzmocnienie prawa do obrony na wczesnym etapie postępowania oraz zmiany dotyczące kontroli operacyjnej i europejskiego nakazu aresztowania.
  • Projekt miał być jedną z największych reform procedury karnej od czasu wprowadzenia obecnego kodeksu w 1997 roku; trafił do Sejmu w sierpniu ubiegłego roku, a 23 stycznia 2026 roku przegłosowano całość.
  • Decyzja o weto oznacza, że dalsze losy reformy zależą od kolejnych działań parlamentu.
Zostań z nami