Temat obecności ekranów w przedszkolach od kilku miesięcy budzi duże emocje wśród nauczycieli, rodziców i ekspertów zajmujących się edukacją najmłodszych. Początkowo zapowiadano zdecydowane rozwiązanie. Najnowsze informacje pokazują jednak, że resort edukacji postanowił zmodyfikować swoje wcześniejsze plany.
MEN zmienia podejście do ekranów w przedszkolach
Jeszcze na początku roku Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiadało, że przedszkola mają stać się przestrzenią całkowicie wolną od ekranów. W praktyce oznaczałoby to wprowadzenie zakazu korzystania z urządzeń cyfrowych podczas zajęć z najmłodszymi dziećmi.
Chodziło przede wszystkim o telefony, tablety oraz inne urządzenia wyposażone w ekran, które w niektórych placówkach bywają wykorzystywane podczas zajęć.
Jak wynika z najnowszych informacji, resort zdecydował się jednak odejść od pomysłu pełnego zakazu. W projektowanych przepisach ma pojawić się zapis mówiący o ograniczeniu korzystania z ekranów, a nie o ich całkowitym wyeliminowaniu.
Zmiana po konsultacjach z nauczycielami
O korekcie wcześniejszych zapowiedzi poinformowała wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer podczas spotkania z nauczycielami w Gorlicach.
Resort edukacji tłumaczy, że zmiana jest efektem uwag zgłaszanych w trakcie konsultacji z przedstawicielami środowiska oświatowego oraz partnerami społecznymi.
Nauczyciele wskazywali, że wcześniejsza propozycja budziła wiele wątpliwości praktycznych. W szczególności pojawiały się pytania dotyczące tego, jak interpretować zakaz w przypadku tablic interaktywnych.
W wielu przedszkolach takie urządzenia zostały zakupione w ramach projektów unijnych i są wykorzystywane podczas zajęć edukacyjnych.
Ograniczenia zamiast pełnego zakazu
Choć resort zmienił podejście do regulacji, nie oznacza to całkowitej rezygnacji z ograniczania technologii w przedszkolach.
MEN podkreśla, że kontakt najmłodszych dzieci z ekranami powinien być możliwie ograniczony, a przedszkole powinno pozostać miejscem aktywności fizycznej, zabawy oraz bezpośrednich relacji z rówieśnikami i nauczycielami.
W praktyce nowe przepisy mają zapobiegać sytuacjom, w których dzieci spędzają znaczną część czasu przed ekranem zamiast uczestniczyć w aktywnościach rozwijających ich umiejętności społeczne i ruchowe.
Kontrowersje wokół decyzji
Zmiana zapowiadanych regulacji wywołała jednak mieszane reakcje. Zwolennicy pełnego zakazu wskazują, że złagodzenie przepisów może sprawić, że w wielu przedszkolach niewiele się zmieni.
Ich zdaniem brak jednoznacznego zakazu może pozostawić placówkom dużą swobodę w interpretowaniu nowych regulacji.
Z drugiej strony część nauczycieli podkreśla, że całkowite wyeliminowanie wszystkich urządzeń cyfrowych mogłoby być trudne do zastosowania w praktyce, zwłaszcza w sytuacji, gdy niektóre z nich są wykorzystywane podczas zajęć edukacyjnych lub terapeutycznych.
Przedszkole ma być przestrzenią zabawy i relacji
Ministerstwo Edukacji podkreśla jednak, że niezależnie od zmian w przepisach główny cel pozostaje taki sam. Przedszkola mają być przede wszystkim miejscem aktywnej zabawy, ruchu oraz budowania relacji między dziećmi.
Technologia nie powinna dominować w codziennych zajęciach najmłodszych, a kontakt z ekranami ma być ograniczony do minimum.