Prace domowe wrócą do szkół? MEN jasno stawia sprawę!

Justyna
Dziecko
04.03.2026
Prace domowe wrócą do szkół? MEN jasno stawia sprawę!

Temat prac domowych w polskich szkołach ponownie wywołuje emocje. Rodzice i nauczyciele coraz częściej pytają, czy po zmianach wprowadzonych w ostatnich latach uczniowie znów będą musieli odrabiać obowiązkowe zadania po lekcjach. Ministerstwo Edukacji Narodowej jasno wskazuje jednak, że powrót do poprzedniego modelu nie jest planowany.

MEN analizuje rekomendacje ekspertów

Przedstawiciele resortu edukacji prowadzą w całym kraju spotkania informacyjne w ramach programu „Kompas Jutra 2026”. Podczas rozmów z nauczycielami, dyrektorami szkół oraz rodzicami jednym z najczęściej poruszanych tematów są właśnie prace domowe.

Resort edukacji przyznaje, że reforma nadal budzi wiele emocji. Dlatego analizowane są rekomendacje przygotowane przez ekspertów zajmujących się systemem edukacji. Na tej podstawie możliwe jest wprowadzanie korekt w obowiązujących przepisach.

Jednocześnie przedstawiciele MEN podkreślają, że powrót do modelu sprzed reformy nie jest brany pod uwagę.

Zmiany w szkołach od kwietnia 2024 roku

Reforma dotycząca prac domowych zaczęła obowiązywać w kwietniu 2024 roku i wprowadziła nowe zasady w szkołach podstawowych.

Klasy I–III szkoły podstawowej

W najmłodszych klasach nauczyciele nie zadają uczniom prac domowych do wykonania po lekcjach. Wyjątek stanowią jedynie zadania rozwijające tzw. motorykę małą, czyli ćwiczenia wspierające sprawność dłoni i przygotowujące dzieci do pisania.

Klasy IV–VIII szkoły podstawowej

W starszych klasach sytuacja wygląda nieco inaczej. Nauczyciele mogą zadawać zadania do domu, jednak:

  • ich wykonanie nie jest obowiązkowe,

  • nie są one oceniane,

  • brak pracy domowej nie wpływa na ocenę ucznia.

Według ministerstwa takie rozwiązanie ma zmniejszyć presję i stres związany z nauką po lekcjach.

Informacja zwrotna zamiast ocen

W nowym modelu szczególną rolę ma odgrywać informacja zwrotna od nauczyciela. Oznacza to wskazanie uczniowi, które elementy zadania zostały wykonane poprawnie, a które wymagają poprawy.

Eksperci zajmujący się edukacją podkreślają, że taka forma pracy wspiera proces uczenia się znacznie skuteczniej niż samo wystawienie oceny.

Bez informacji zwrotnej praca domowa może stać się jedynie formalnością, a nie narzędziem rozwijającym wiedzę i umiejętności ucznia.

W tle problem samodzielności uczniów

W dyskusji o pracach domowych coraz częściej pojawia się także kwestia samodzielności uczniów. W praktyce wiele zadań wykonywanych w domu powstaje przy pomocy rodziców, rodzeństwa lub narzędzi opartych na sztucznej inteligencji.

To rodzi pytania o sens oceniania takich prac. Z tego powodu część ekspertów wskazuje, że większy nacisk powinien być kładziony na zadania wykonywane w szkole, pod bezpośrednim nadzorem nauczyciela.

Reforma nadal dzieli środowisko szkolne

Zmiany w pracach domowych od początku budzą duże emocje. Zwolennicy nowych zasad podkreślają, że uczniowie mają więcej czasu na odpoczynek, rozwijanie pasji oraz życie rodzinne.

Z kolei krytycy reformy obawiają się, że ograniczenie prac domowych może utrudnić utrwalanie materiału i wpłynąć na systematyczność nauki.

Jedno jest jednak pewne – dyskusja o tym, jak powinna wyglądać praca domowa w nowoczesnej szkole, wciąż trwa. Ministerstwo Edukacji zapowiada dalsze analizy i rozmowy ze środowiskiem szkolnym.

# uczniowie # prace domowe # edukacja # szkoła podstawowa # nauczyciele # szkoła # reforma edukacji # men # ministerstwo edukacji
Kluczowe Punkty
  • Nowa reforma prac domowych obowiązuje od kwietnia 2024 r. i różnicuje zasady dla klas I–III oraz IV–VIII.
  • I–III klas: brak prac domowych po lekcjach, wyjątki dotyczą motoryki małej.
  • IV–VIII klas: zadania domowe dopuszczalne, nieobowiązkowe, nieoceniane, a ocena nie zależy od nich.
  • Główną rolą ma być informacja zwrotna nauczyciela zamiast samoistnej oceny.
  • MEN podkreśla, że powrót do modelu sprzed reformy nie jest brany pod uwagę.
  • Trwają działania informacyjne w ramach programu Kompas Jutra 2026, prowadzone z nauczycielami, dyrektorami i rodzicami.
  • Dyskusja o samodzielności uczniów i roli zadań wykonywanych z pomocą rodziców lub AI budzi kontrowersje.
  • Zwolenicy mówią o więcej czasie na odpoczynek i życie rodzinne; krytycy obawiają się utraty systematyczności nauki.
Zostań z nami