Pod koniec grudnia 2025 roku rząd zatwierdził projekt ustawy, który może wprowadzić istotne zmiany w prawie cywilnym i rodzinnym. Chodzi o ustawę o statusie osoby najbliższej oraz umowie o wspólnym pożyciu, która w praktyce tworzy podstawy prawne dla funkcjonowania związków partnerskich. Mimo decyzji rządu, projekt nie spotkał się z akceptacją ze strony Pałacu Prezydenckiego, który zgłasza poważne zastrzeżenia co do jego treści.
Co zawiera projekt ustawy?
Nowa ustawa przewiduje możliwość zawarcia przez osoby pełnoletnie tzw. umowy o wspólnym pożyciu, rejestrowanej w urzędzie stanu cywilnego. Taka umowa ma przyznawać partnerom szereg praw i obowiązków, które dotąd były zarezerwowane wyłącznie dla małżeństw. Wśród kluczowych zapisów znajdują się:
-
możliwość wyboru ustroju majątkowego (wspólnota lub rozdzielność),
-
prawo do informacji medycznych o partnerze i podejmowania decyzji w jego imieniu,
-
obowiązek alimentacyjny,
-
prawo do wspólnego korzystania z mieszkania,
-
reprezentacja partnera w sprawach urzędowych i życiowych,
-
ułatwienia w zakresie dziedziczenia i pochówku.
Ustawa ma na celu uregulowanie sytuacji prawnej osób żyjących w związkach nieformalnych, które do tej pory były w wielu aspektach prawnie niewidoczne.
Polityczny rozłam wokół ustawy
Pomimo przyjęcia projektu przez rząd, propozycja ta wywołała sprzeciw ze strony prezydenta i jego zaplecza. Podkreślana jest obawa, że nowe przepisy mogą zbyt mocno upodobniać związki partnerskie do małżeństw, co jest nie do zaakceptowania z perspektywy części obozu władzy prezydenckiej.
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych punktów jest wprowadzenie możliwości wspólnoty majątkowej dla par nieformalnych. Krytycy uważają, że takie rozwiązanie zbliża związek partnerski do instytucji małżeństwa w zakresie skutków prawnych i społecznych.
Brak porozumienia między rządem a prezydentem
Według dostępnych informacji, otoczenie prezydenta prowadziło negocjacje z przedstawicielami koalicji rządzącej, wskazując konkretne punkty w projekcie, które nie są akceptowalne. Mimo tych rozmów, dokument został przyjęty przez rząd bez uwzględnienia tych zastrzeżeń.
Brak kompromisu oznacza, że projekt ustawy — choć zatwierdzony przez rząd — może nie zostać podpisany przez prezydenta, co zablokowałoby jego wejście w życie.
Tło prawne i wcześniejsze próby
Ustawa o statusie osoby najbliższej to kolejna próba uregulowania kwestii związków partnerskich w Polsce. Wcześniejszy projekt — zakładający zmiany w ponad 200 aktach prawnych, m.in. w zakresie wspólnego rozliczania podatków, prawa do dziedziczenia i decyzji medycznych — nie został skierowany do prac rządowych z powodu sprzeciwu części koalicji, w tym Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Obecny projekt jest bardziej zawężony, ale nadal budzi polityczne i społeczne emocje.
Co dalej?
Na ten moment nie wiadomo, czy rząd zdecyduje się na wprowadzenie poprawek zgodnych z oczekiwaniami Pałacu Prezydenckiego. W przeciwnym razie ustawa prawdopodobnie zostanie zawetowana, co oznacza dalsze opóźnienie w kwestii prawnego uregulowania związków nieformalnych w Polsce.
Podsumowanie najważniejszych faktów
-
Rząd przyjął projekt ustawy o osobie najbliższej i umowie o wspólnym pożyciu.
-
Ustawa zakłada możliwość rejestracji związku partnerskiego z szeregiem praw majątkowych i osobistych.
-
Prezydent i jego zaplecze nie zgadzają się na zrównanie związków partnerskich z małżeństwami.
-
Główne punkty sporne to wspólnota majątkowa oraz obawy o przyszłą możliwość adopcji dzieci przez pary jednopłciowe.
-
Brak porozumienia politycznego stawia pod znakiem zapytania przyszłość projektu.