Od 24 grudnia 2025 r. w polskim prawie pracy obowiązują nowe przepisy, które zmieniają zasady publikowania ogłoszeń o pracę. Jedną z najważniejszych nowości jest wprowadzenie obowiązku stosowania neutralnych płciowo nazw stanowisk pracy. Oznacza to koniec z ogłoszeniami typu "zatrudnię kierownika" lub "poszukuję asystentki". Pracodawcy muszą teraz wykazywać się większą precyzją językową – i dbałością o niedyskryminujący przekaz.
Zmiany wynikają z nowelizacji Kodeksu pracy (Dz.U. 2025, poz. 807), wdrażającej unijną dyrektywę 2023/970. To krok w stronę równości na rynku pracy, ale także duże wyzwanie organizacyjne dla działów HR.
Co dokładnie się zmieniło?
🔹 Neutralność językowa w nazwach stanowisk – nowy obowiązek
Od teraz każde ogłoszenie o pracę musi zawierać nazwę stanowiska sformułowaną w sposób neutralny płciowo, czyli taki, który nie sugeruje, że dana oferta jest skierowana wyłącznie do mężczyzn albo wyłącznie do kobiet.
Przykłady niedozwolonych sformułowań:
-
„Szukamy kierownika magazynu” (bez żeńskiego odpowiednika),
-
„Zatrudnimy sekretarkę” (brak męskiej formy).
Dopuszczalne formy:
-
„Zatrudnimy kierownika/kierowniczkę magazynu”,
-
„Szukamy osoby na stanowisko specjalisty ds. obsługi klienta”,
-
„Oferta dla osób zainteresowanych pracą w charakterze analityka/analityczki”.
Można też stosować formy opisowe lub nazwy anglojęzyczne, które są naturalnie neutralne, np. „Junior IT Specialist”, „HR Business Partner”, „Office Support”.
🔹 Koniec z dyskryminującymi ogłoszeniami
Pracodawca nie tylko musi stosować neutralne nazwy stanowisk, ale również:
-
unikać języka sugerującego preferencje co do płci, wieku czy wyglądu,
-
prowadzić rekrutację w sposób w pełni niedyskryminujący,
-
nie pytać kandydatów o wysokość wynagrodzenia z poprzednich miejsc pracy.
Zgodnie z nowym prawem, kandydaci muszą otrzymać jasną informację o proponowanej płacy już na etapie ogłoszenia – w formie konkretnej kwoty lub widełek.
Dlaczego to takie ważne?
🧑⚖️ Zmiany mają podstawę prawną i są obowiązkowe
Nowe przepisy są wynikiem implementacji dyrektywy UE 2023/970, która ma na celu:
-
eliminowanie luki płacowej między kobietami a mężczyznami,
-
zapewnienie równego traktowania na etapie rekrutacji,
-
zwiększenie transparentności wynagrodzeń.
Firmy, które nie dostosują się do nowych zasad, narażają się na konsekwencje prawne i wizerunkowe – włącznie z zarzutami o dyskryminację i kontrolami ze strony inspekcji pracy.
Jak mogą wyglądać neutralne płciowo nazwy stanowisk?
Taka forma nie tylko spełnia wymogi prawne, ale także buduje pozytywny wizerunek pracodawcy, który dba o równość i inkluzywność.
Co muszą zrobić firmy?
✅ Lista działań dla pracodawców:
-
Przeanalizować używane dotąd nazwy stanowisk i dostosować je do nowych wymogów.
-
Zaktualizować wszystkie ogłoszenia rekrutacyjne, zarówno te aktywne, jak i szablony na przyszłość.
-
Wprowadzić zmiany w dokumentacji pracowniczej, regulaminach i systemach HR.
-
Opracować wzorcowy schemat ogłoszenia, który spełnia wymogi neutralności i jawności płacowej.
-
Przeszkolić osoby prowadzące rekrutacje, aby unikały dyskryminujących pytań i zwrotów.
Co dalej? – kolejne zmiany już w 2026 roku
Warto podkreślić, że 24 grudnia 2025 r. to dopiero pierwszy etap wdrażania przepisów wynikających z unijnej dyrektywy. Kolejne, znacznie szersze obowiązki dla firm zaczną obowiązywać 7 czerwca 2026 r., w tym:
-
raportowanie luki płacowej (dla firm zatrudniających 100+ osób),
-
ujawnianie kryteriów awansów i podwyżek,
-
budowanie spójnych struktur płacowych z opisami stanowisk i obiektywnymi kryteriami.
Podsumowanie
Neutralne płciowo stanowiska pracy to nie tylko wymóg prawny, ale również znak nowoczesnego podejścia do zarządzania zasobami ludzkimi. Firmy, które potraktują tę zmianę jako szansę, a nie problem, mogą zyskać na rynku pracy – przyciągając większą liczbę kandydatów i budując markę odpowiedzialnego pracodawcy.
W erze równości i transparentności, język ogłoszeń to nie detal – to fundament uczciwego procesu rekrutacyjnego. Czas pożegnać "asystentki" i "kierowników" jako jedyne możliwe formy. W ich miejsce wchodzi równość, szacunek i inkluzywność.