Na półkach sklepowych i w ofertach internetowych pojawia się coraz więcej produktów, które tylko z pozoru są kawą. Rosnące ceny i presja na oszczędności sprawiają, że oszuści znajdują prosty sposób, by zarobić na nieświadomych klientach.
Dlaczego problem narasta właśnie teraz?
Ostatnie lata przyniosły bezprecedensowy wzrost cen kawy. W 2024 roku globalne notowania poszły w górę o blisko 40 proc., a w 2025 roku kontrakty terminowe osiągały poziomy nienotowane od dekad.
Drożejąca kawa sprawiła, że wielu konsumentów zaczęło szukać tańszych alternatyw, a to otworzyło drzwi dla nieuczciwych producentów i sprzedawców.
To trafia do opakowań zamiast kawy
Jak informuje „Rzeczpospolita”, w podrabianych produktach najczęściej pojawia się soja. To roślina strączkowa, która jest tania, łatwo dostępna i dobrze nadaje się do imitowania kawy po odpowiedniej obróbce.
Soja trafia do opakowań w różnych formach:
-
jako mąka,
-
ekstrakt,
-
białko sojowe,
-
palone i mielone ziarna.
Jej dodatek zwiększa masę produktu i drastycznie obniża koszty, co pozwala sprzedawać „kawę” znacznie taniej, zachowując pozory oryginału.
Dlaczego podróbki trudno rozpoznać
Palona soja daje ciemny kolor, intensywny aromat i gorzkawy smak, bardzo zbliżony do prawdziwej kawy. W szczególności dotyczy to kaw:
-
mielonych,
-
rozpuszczalnych,
-
mieszanek sprzedawanych w szczelnych opakowaniach.
Dzięki temu przeciętny konsument często nie jest w stanie odróżnić podróbki, dopóki nie zaparzy napoju.
Znane marki też są podrabiane
Problem dotyczy nie tylko anonimowych produktów. Jak potwierdzono w rozmowach cytowanych przez „Rzeczpospolitą”, na europejskim rynku pojawiają się fałszywe opakowania znanych marek, w tym Lavazzy.
Wysoka cena oryginałów – sięgająca w Polsce nawet 100 zł za kilogram – sprawia, że wyjątkowo tanie produkty o niemal identycznym wyglądzie powinny wzbudzić czujność.
Skąd wzięła się drożyzna kawy?
Rekordowe ceny to efekt kilku nakładających się czynników:
-
suszy w Brazylii,
-
słabszych zbiorów w Wietnamie,
-
problemów pogodowych w Indonezji i Etiopii,
-
rosnącego popytu w Chinach i Indiach.
Zakłócony łańcuch dostaw podbił ceny surowca, co szybko przełożyło się na półki sklepowe i ofertę kawiarni.
Kto na tym traci najbardziej?
Choć na podróbkach zarabiają oszuści, realne straty ponoszą konsumenci, którzy płacą za produkt udający coś, czym nie jest. Cierpią też renomowani producenci, których marki są wykorzystywane do wprowadzania klientów w błąd.
Eksperci zwracają uwagę, że problem może się nasilać, jeśli wysokie ceny kawy utrzymają się dłużej.
Na to zwracaj uwagę przy zakupie!
Niepokój powinny wzbudzić:
-
rażąco niska cena znanej marki,
-
opakowanie niemal identyczne z oryginałem, ale z drobnymi różnicami,
-
brak jasnych informacji o składzie.
W czasach drogiej kawy ostrożność przy zakupach staje się koniecznością.