Kangur na ulicach Krakowa. Policja złapała zwierzę po kilkugodzinnej obławie!

Justyna
Newsy
17.09.2025
Kangur na ulicach Krakowa. Policja złapała zwierzę po kilkugodzinnej obławie!

Kraków przeżył dziś prawdziwie nietypowe wydarzenie. Mieszkańcy stolicy Małopolski przecierali oczy ze zdumienia, widząc na ulicach miasta… kangura. Zwierzę uciekło z hodowli w podkrakowskiej Skale i przez kilka godzin biegało po różnych dzielnicach. Na szczęście akcja służb zakończyła się sukcesem, a torbacz bezpiecznie wrócił do właściciela.

Zwierzę widziane w różnych częściach miasta

Pierwsze zgłoszenia od mieszkańców pojawiły się w środę, 17 września, już przed południem. Internauci publikowali w mediach społecznościowych nagrania i zdjęcia, na których widać było skaczącego po osiedlach kangura.

Zwierzę zauważono m.in. na osiedlu Kalinowym, osiedlu Tysiąclecia, a także w rejonie ronda Tysiąclecia. Wzbudzało to niemałą sensację, ale też obawy o bezpieczeństwo zwierzęcia i ludzi.

Policja apelowała o ostrożność

Na miejsce natychmiast skierowano policyjne patrole. Funkcjonariusze zabezpieczali teren i ostrzegali, by nikt nie próbował samodzielnie łapać zwierzęcia. Kangur był wyraźnie zdezorientowany, a szybkie ruchy mogły doprowadzić do niebezpiecznych sytuacji.

Do działań dołączyli wolontariusze Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, którzy wspierali policję w odłowie. Na miejscu pracował także weterynarz, gotowy do zastosowania środków uspokajających.

Co robić, gdy zobaczysz egzotyczne zwierzę w mieście?

Takie sytuacje zdarzają się niezwykle rzadko, ale warto wiedzieć, jak zareagować. Oto najważniejsze zasady:

  • Zachowaj spokój – nie panikuj i nie podchodź zbyt blisko.

  • Nie próbuj łapać zwierzęcia – może być zestresowane i zareagować nieprzewidywalnie.

  • Powiadom odpowiednie służby – zadzwoń na 112, zgłoś sprawę policji lub straży miejskiej.

  • Zabezpiecz otoczenie – jeśli możesz, poinformuj przechodniów, aby również nie zbliżali się do zwierzęcia.

  • Nie prowokuj – unikaj głośnych dźwięków, błysku flesza czy gwałtownych ruchów.

  • Przekaż dokładną lokalizację – im szybciej służby dotrą na miejsce, tym bezpieczniej dla wszystkich.

Skąd wziął się kangur w Krakowie?

Jak ustalono, zwierzę uciekło z hodowli w miejscowości Skała pod Krakowem. Właściciel szybko pojawił się na miejscu i brał udział w poszukiwaniach. To właśnie dzięki jego pomocy i współpracy z policją udało się sprawnie przeprowadzić akcję.

Obława zakończona sukcesem

Po kilku godzinach intensywnych działań udało się odnaleźć i złapać kangura. Zwierzę schwytano tuż po godzinie 17:00 w rejonie osiedla Złotej Jesieni.

Policja poinformowała, że kangur został bezpiecznie zabezpieczony, przyśpiony i przewieziony specjalnym transportem z powrotem do właściciela. Na szczęście podczas całego zdarzenia nie odnotowano żadnych incydentów.

Niezwykły dzień dla mieszkańców Krakowa

Dla wielu krakowian środowy poranek i popołudnie były pełne emocji. Widok kangura skaczącego po miejskich ulicach to doświadczenie, które na długo pozostanie w pamięci świadków.

Choć cała sytuacja mogła zakończyć się niebezpiecznie, szybka reakcja służb i zaangażowanie wolontariuszy sprawiły, że historia ma szczęśliwe zakończenie. Kangur jest już bezpieczny, a mieszkańcom pozostała anegdota, którą będą opowiadać jeszcze przez lata.

# kraków # policja
Kluczowe Punkty
  • Mieszkańcy Krakowa zauważyli kangura skaczącego po ulicach miasta
  • Zwierzę uciekło z hodowli w Skale pod Krakowem
  • Internauci zamieszczali w sieci filmy i zdjęcia z nietypowego zdarzenia
  • Policja i wolontariusze z Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami prowadzili akcję odłowu
  • Specjalista weterynarz był gotów użyć środków uspokajających
  • Akcja zakończyła się sukcesem – kangur wrócił do właściciela bez obrażeń
  • Służby apelują o ostrożność i informowanie numeru 112 przy spotkaniu z egzotycznym zwierzęciem
  • Wydarzenie wywołało wśród krakowian sensację i pozostawiło niezapomniane wspomnienia