Co dalej z Ekipą Friza?

Justyna

Newsy

03.10.2022 21:10

Co dalej z Ekipą Friza?

W lipcu tego roku Karol „Friz” Wiśniewski za pośrednictwem posta na Twitterze zapowiedział koniec wspólnego projektu. Teraz szóstka twórców poinformowała o wypowiedzeniu umów długoterminowych.

Wypowiedziane umowy

Po lipcowym oświadczeniu Friza Internet zalała fala teorii – niektóre mówiły o tym, że jest to tylko kolejny „prank”, a inne, że Ekipa naprawdę się rozpada. Coraz więcej wskazuje jednak na to, że decyzja była poważna.

Kilka dni temu na oficjalnej stronie spółki Ekipa Holding, zostało opublikowane oświadczenie zarządu EKIPA Holding S.A. oraz EKIPA Management Sp. z o.o. Zarząd odniósł się w nim do oświadczeń o wypowiedzeniu umów długoterminowych, które złożyła szósta twórców – Maria Ryskala, Marta Błoch, Mateusz Trąbka, Jakub Patecki, Mateusz Krzyżanowski oraz Kamil Chwastek.

Następnie wskazano, że umowy są przez spółkę traktowane jako nadal obowiązujące, a Ekipa Holding będzie oczekiwała dalszego wykonywania obowiązków umownych przez twórców.

Oświadczenie twórców

Do twierdzeń spółki odnieśli się twórcy we właśnie opublikowanym wspólnym oświadczeniu. Influencerzy poinformowali o swoich próbach polubownego rozwiązania omawianej sprawy. Jak zapewniają – przed dokonaniem wypowiedzenia złożyli zarządowi propozycję porozumienia. Ponadto w oświadczeniu możemy przeczytać:

„Jasno wyraziliśmy chęć dokończenia wszystkich komercyjnych projektów (…) i profesjonalne wypełnienie naszych obowiązków wobec podmiotów trzecich”.

Twórcy odnieśli się również pośrednio do powodu rozpadu grupy. Jak wskazali:

„W miarę rosnącego sukcesu, czuliśmy (…) coraz większy dyskomfort. Relacje przestały być priorytetem. Atmosfera ulegała stopniowemu pogorszeniu. Sygnalizowaliśmy nasze spostrzeżenia, próbowaliśmy naprawić sytuację, rozmawiać, niestety bez rezultatów”.

Co dalej z Ekipą?

Influencerzy zaznaczyli, że nie uznają reprezentacji Ekipa Holding SA, a w przypadku nierozwiązania konfliktu w formie mediacji, są gotowi bronić swoich interesów.

Możliwe jest również, że spółka i twórcy się dogadają. Jeśli nie, to sprawa trafi do sądu, gdzie influencerzy będą dochodzić najprawdopodobniej unieważnienia postanowień umownych, czy też orzeczenia o rozwiązaniu stosunku prawnego przez sąd.

Jeśli sprawa trafi do sądu, to proces na pewno będzie śledzony przez miliony użytkowników Internetu.