Paulina Młynarska w obronie Barbary Kurdej-Szatan - "Słyszę wycie matki"

Martyna

Lifestyle

Nov. 13, 2021, 3:03 p.m.

Paulina Młynarska w obronie Barbary Kurdej-Szatan - "Słyszę wycie matki"

Sprawa związana z Barbarą Kurdej-Szatan wzbudza nadal wiele emocji. Zdania na temat incydentu są podzielone. Internet zalała fala krytyki. Pani Barbara poniosła już także zawodowe konsekwencje swojej wulgarnej wypowiedzi. Okazuje się jednak, że wiele osób wykazuje zrozumienie i wspiera B. Kurdej-Szatan. O komentarz pokusiła się Paulina Młynarska.

 

Wulgarny wpis

Cała sprawa rozpoczęła się po zamieszczeniu w mediach społecznościowych wpisu przez panią Barbarę. Kobieta w niecenzuralny sposób skomentowała pracę funkcjonariuszy Straży Granicznej na granicy polsko-białoruskiej.

„K***A !!!!!!!!!! K***aaaaaa !!!!!!!!!!!!!!!! Co tam się dzieje !!!!!!!! To jest k***a 'straż graniczna'????? 'Straż'?????????? To są maszyny bez serca bez mózgu bez NICZEGO!!!! Maszyny ślepo wykonujące rozkazy !!!!!K***a!!!!!! Jak tak można!!!!!!! Boli mnie serce boli mnie cała klatka piersiowa trzęsę się i ryczę!!!!!!! Mordercy!!!!!" – mogliśmy przeczytać na Intagramie kobiety.

Wpis wzbudził sporo kontrowersji. Pani Barbara postanowiła usunąć wypowiedź i przeprosić.

 

Konsekwencje publicznego wpisu

Mimo publicznych przeprosin, kobieta musi mierzyć się z licznymi konsekwencjami.

Przypomnijmy, że po publikacji wpisu sieć PLAY odcięła się od słów aktorki. Kobieta bowiem od wielu lat jest twarzą tego operatora sieci. PLAY wydało oświadczenie w sprawie.

Następstwem wpisu aktorki jest także utrata posady w TVP. Jacek Kurski – prezes stacji TVP poinformował o tym w mediach społecznościowych.

Sprawą pani Barbary zajmuje się prokuratura. Ośrodek Monitorowania Antypolonizmu złożył zawiadomienie do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez kobietę.

„Prokuratura Okręgowa w Warszawie 8 listopada 2021 r. wszczęła dochodzenie w sprawie znieważenia funkcjonariuszy Straży Granicznej wykonujących czynności służbowe na granicy polsko-białoruskiej" – informację taką podała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie, Aleksandra Skrzyniarz.

 

Paulina Młynarska w obronie pani Barbary!

Paulina Młynarska opublikowała na swoim Instagramie wpis dotyczący sprawy Barbary Kurdej-Szatan.

Kobieta wyraża niezadowolenie, gdyż sprawa celebrytki pokazuje, że będąc osobą medialną, nie można mieć poglądów i emocji politycznych:

„Masz być jak zupka przecieranka - strawna dla każdego. To nic dobrego, kiedy się artystki kastruje z osobowości.” -  pisze P. Młynarska.

 

Kobieta zaznacza także, że Barbara Kurdej-Szatan została „publicznie zlinczowana”, po tym jak zareagowała na nagranie pokazujące bezbronne, małe dzieci koczujące w lesie. Paulina Młynarska daje do zrozumienia, że spontaniczna reakcja pani Barbary jest normalną reakcją każdej matki:

„Bo ja we wpisie Barbary Kurdej Szatan słyszę wycie matki, która nie może na to patrzeć. I to jest, *urwa, reakcja NORMALNA. Barbara jest teraz ciągana po placu publicznym za kudły, czołgana i zmuszana do przeprosin. Za co?” – pisze dalej zbulwersowana pani Paulina.

 

Pani Paulina wyraża także niezadowolenie z faktu, że przez lata wykorzystywany wizerunek kobiety został drastycznie zrujnowany:

„Dziś jest karana dla przykładu, wbijana w ziemię, przerabiana na medialną mortadelę przez tych, którzy na jej twarzy zarobili mnóstwo kasy” – dodaje P. Młynarska.

 

P. Młynarska w swoim wpisie podkreśla, że rozumie panią Barbarę. Wyraża swoje wsparcie i jednoczy się z wyrażonymi przez kobietę skrajnymi emocjami:

„Ja Baśkę rozumiem. Rozumiem jej reakcję, jej emocje i rozpacz w chwili zamieszczania tego wpisu. Stoję z Tobą Baśko Kurdej Szatan. Przestań się kajać. Każda kochająca i empatyczna matka czuje to co Ty opisałaś, patrząc na te dzieci na granicy. To jest widok nie do zniesienia. Powinnyśmy wyć.” – pani Paulina kończy wpis na Insagramie.

Cały wpis Pani Pauliny znajdziecie Tutaj:

 

A Wy co sądzicie o tej sprawie?

Rozumiecie czy krytykujecie?