Lifestyle

Martyna Wojciechowska potwierdza koniec małżeństwa. Wydała specjalne oświadczenie.

Ewelina

July 15, 2021, 7:40 p.m.

Martyna Wojciechowska potwierdza koniec małżeństwa.  Wydała specjalne oświadczenie.

MARTYNA WOJCIECHOWSKA PRZERYWA MILCZENIE

Od kilku dni media rozpisują się o tym, że Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski, jedna z najgorętszych par w showbiznesie, postanowiła się rozstać.

Początkowo żadne z nich nie komentowało doniesień na temat ich związku. Jedynie Martyna Wojciechowska dziś dawała do zrozumienia w komentarzach na swoim Instagramie, że informacja o rozpadzie jej związku może być faktem. 

Pod komentarzami zaniepokojonych fanów, którzy okazywali jej współczucie z powodu rozpadu związku, Martyna dziękowała. Nie było to jednak oficjalne potwierdzenie.

Martyna Wojciechowska potwierdza rozstanie z Kossakowskim

Obecnie jednak podróżniczka jasno i wyraźnie opowiedziała o tym, co rzeczywiście wydarzyło się w jej życiu prywatnym.

Na swoim Instagramie podróżniczka udostępniła post z wyjaśnieniami. Z pewnością był to dla niej trudny krok, ponieważ jest osobą, która niezwykłe dba o swoją prywatność.

Wojciechowska nie ukrywa, że jest to dla niej i jej córki bardzo trudny okres. Prosi więc o to, aby po jej wyjaśnieniach "zachować życzliwą ciszę". 

-Jak wiecie, bardzo rzadko wypowiadam się na temat mojego życia osobistego , ale w związku z ostatnimi doniesieniami medialnymi i licznymi spekulacjami, chciałabym, żebyście usłyszeli kilka słów bezpośrednio ode mnie.

-Po 3 latach związku i 3 miesiącach od ślubu, z dnia na dzień nastąpił koniec mojego małżeństwa. Ta nagła zmiana była dla mnie wielkim zaskoczeniem , bo odpowiedzialność, zobowiązanie i dane słowo są i zawsze będą dla mnie wartościami nadrzędnymi - zaznacza podróżniczka. 

-Moja decyzja o ślubie była głęboko przemyślana i traktowałam ją bardzo poważnie. Minęło wiele miesięcy, jednak smutek nie mija. Zapewne możecie sobie wyobrazić, co czuję i jak trudny jest to czas dla mnie i dla Marysi. Proszę więc wszystkich o uszanowanie naszego spokoju. Jeśli chcielibyście nas jakoś wesprzeć, to zachowajcie życzliwą ciszę - prosi Martyna.