Ewa Farna zagrała w filmie! Zobacz zwiastun

Agnieszka

Newsy

16.07.2019 9:25

Ewa Farna zagrała w filmie! Zobacz zwiastun

Polska Czeszka, jak fani mówią o Ewie Farnej, to kobieta o wielu talentach. Nie tylko śpiewa, ale i sama komponuje muzykę oraz pisze teksty, jest też producentką i prezenterką, a także sprawdza się w roli jurorki w programach typu talent show. Jakby tego było mało, zdolna dziewczyna z Zaolzia spróbowała swoich sił na kolejnym polu.



Niedługo do czeskich kin trafi film z udziałem Ewy pod tytułem "Uzly a pomeranče", który jest adaptacją głośnej powieści Ivy Procházkovej. W filmie Ewa wciela się w postać listonoszki Marty, ale póki co nie wiadomo, czy mowa o małym epizodzie, czy raczej odegraniu jednej z większych ról. Film jest dedykowany dla szerokiej publiczności, ale jego tematyka zdecydowanie nawiązuje do młodzieży.

Głównym bohaterem jest nastoletni Darek, który został sam z ojcem i młodszą siostrą Hanną po tragicznej śmierci ich matki. Chłopiec musi zupełnie zmienić swoje życie, wziąć na siebie więcej obowiązków, w tym przejąć opiekę nad siostrą i dbać o stado koni, a przy tym nie zaniedbać nauki. Do tego nie radzi sobie z emocjami po stracie matki, ale zawsze może liczyć na pomoc i wsparcie swojej najlepszej przyjaciółki Emy. Z czasem Darek zaczyna rozumieć, że to, co czuje do dziewczyny, nie jest tylko przyjaźnią... Jak w tym układzie odnajdzie się listonoszka Marta jeszcze nie wiadomo, tym bardziej, że akurat ta powieść Procházkovej wciąż czeka na tłumaczenie na język polski, choć została już przetłumaczona w pięciu innych krajach.

Zdjęcie Ewa Farna zagrała w filmie! Zobacz zwiastun #1

Niestety, nie mamy dobrych wiadomości dla polskich fanów Farny. Film z jej udziałem będzie można zobaczyć tylko w czeskich kinach. Zakładamy jednak, że jeśli Ewa sprawdzi się w roli aktorki, nie będziemy długo czekać na jej udział w rodzimych produkcjach, tym bardziej, że gwiazda dzieli swój czas między Polskę a Czechy (ma mieszkanie zarówno w czeskiej części Śląska Cieszyńskiego i w samej Pradze, jak i w Warszawie). Wiele osób myślało, że po urodzeniu synka Artura, młoda mama zwolni tempo, ale jak widać macierzyństwo tylko dodało jej energii do nowych projektów! Trzymamy kciuki za jej filmowy debiut.