Najbliższe dni przyniosą wyraźną zmianę w pogodzie. Po umiarkowanie ciepłym początku tygodnia temperatury zaczną szybko rosnąć, a pod koniec czerwca w wielu miejscach zrobi się naprawdę gorąco. Prognozy wskazują, że słupki rtęci mogą zbliżyć się do 35°C, a na mapach pogodowych pojawił się rzadko spotykany symbol czerwonego termometru, który zapowiada wyjątkowo wysokie temperatury.
Prognoza na końcówkę czerwca wygląda wyjątkowo gorąco
Najbliższe dni mogą przynieść jedną z najgorętszych fal wysokich temperatur od początku lata.
Szczególną uwagę zwraca nietypowy widok na prognozach pogody.
Przy kilku dniach z rzędu zamiast tradycyjnego symbolu słońca pojawił się czerwony termometr, który w wielu aplikacjach meteorologicznych oznacza wyjątkowo wysokie wartości temperatur.
Rzadki symbol na prognozie pogody
Meteorologiczne aplikacje zazwyczaj pokazują symbole słońca, chmur lub opadów. Tym razem sytuacja wygląda inaczej. W prognozie na przełom czerwca i lipca pojawiły się czerwone termometry, które wskazują na możliwość wystąpienia bardzo gorących dni.
Takie oznaczenia najczęściej pojawiają się wtedy, gdy prognozowane temperatury przekraczają 33–35 stopni Celsjusza.
Spokojny początek tygodnia, potem gwałtowny wzrost
Poniedziałek (22 czerwca) i wtorek (23 czerwca) mają jeszcze przynieść względnie komfortową pogodę.
Prognozowane temperatury:
-
22 czerwca – około 28°C
-
23 czerwca – około 26°C
-
24 czerwca – około 29°C
Choć będzie ciepło, prawdziwe lato dopiero się rozkręca.

źródło: pogoda Interia
Od czwartku zacznie się prawdziwy żar z nieba
Już w czwartek (25 czerwca) termometry mogą pokazać około 32°C. Następnie temperatura będzie rosła niemal każdego dnia.
Prognoza wskazuje:
-
25 czerwca – 32°C
-
26 czerwca – 33°C
-
27 czerwca – 34°C
To właśnie od piątku na wykresie pojawiają się pierwsze symbole czerwonych termometrów.
Kulminacja upałów nastąpi pod koniec miesiąca
Najgorętszy okres ma przypaść na ostatnie dni czerwca. Według prognozy temperatury mogą osiągać nawet 35°C.
Tak wysokie wartości przewidywane są na:
-
28 czerwca (niedziela) – 35°C
-
29 czerwca (poniedziałek) – 35°C
-
30 czerwca (wtorek) – 35°C
Trzy kolejne dni z temperaturą sięgającą 35 stopni to sytuacja, która zwraca uwagę meteorologów i może być odczuwalna szczególnie w dużych miastach, gdzie dodatkowo działa efekt tzw. miejskiej wyspy ciepła.
Noce również będą wyjątkowo ciepłe
Nie tylko dni zapowiadają się gorąco. Z wykresu wynika, że pod koniec miesiąca temperatury nocne mogą utrzymywać się na poziomie około 18–20°C.
Takie warunki bywają określane mianem nocy tropikalnych, gdy organizm ma ograniczone możliwości regeneracji po bardzo gorącym dniu.
Upały mogą zakończyć się burzami
Wysokim temperaturom często towarzyszą gwałtowne zjawiska atmosferyczne. Prognoza na 30 czerwca sugeruje możliwość pojawienia się opadów i burz.
To typowy scenariusz podczas fal upałów. Gorące i wilgotne powietrze stwarza warunki do rozwoju intensywnych chmur burzowych, które mogą przynieść krótkotrwałe, ale silne opady.
Początek lipca przyniesie wyraźne ochłodzenie
Po kilku dniach ekstremalnego gorąca pogoda ma zacząć się zmieniać.
Prognozowane temperatury:
-
1 lipca – około 29°C
-
2 lipca – około 28°C
To nadal bardzo ciepłe wartości, jednak będą wyraźnie niższe od tych notowanych pod koniec czerwca.
Nadchodzi najgorętszy okres od początku lata?
Wszystko wskazuje na to, że końcówka czerwca zapisze się jako jeden z najcieplejszych okresów tegorocznego lata. Szczególnie wymowny jest widok czerwonych termometrów zamiast symboli słońca, który pojawia się na kilka dni z rzędu.
Jeżeli prognozy się sprawdzą, od 27 do 30 czerwca wiele regionów Polski może zmagać się z temperaturami przekraczającymi 34–35°C, a to poziom, który nawet dla osób lubiących lato może okazać się wyjątkowo wymagający.
źródło: pogoda Interia