Prawie tysiąc komentarzy, setki historii i jeden zaskakujący wniosek. Po przeanalizowaniu dyskusji pod naszym artykułem o alimentach okazało się, że Polaków najbardziej boli nie wysokość przelewów. W komentarzach wracał zupełnie inny problem.
Największym problemem dla wielu osób wcale nie okazały się pieniądze.
"Płacę, ale nie widuję dziecka"
To właśnie ten temat pojawiał się najczęściej.
Wielu komentujących przyznawało, że regularnie płaci alimenty, ale jednocześnie czuje się odsuniętych od życia swoich dzieci. Powtarzały się historie o utrudnionych kontaktach, konfliktach między byłymi partnerami i poczuciu bezsilności.
Niektórzy pisali wprost, że większym problemem od przelewów jest brak możliwości budowania relacji z własnym dzieckiem.
Dla wielu osób alimenty stały się symbolem znacznie głębszego problemu.
Alimenty czy opieka naprzemienna?
Drugim najczęściej powtarzającym się tematem była opieka naprzemienna.
W komentarzach wielokrotnie pojawiały się głosy, że większe zaangażowanie obojga rodziców w wychowanie dzieci mogłoby ograniczyć część konfliktów związanych z alimentami.
Wielu internautów uważa, że po rozstaniu odpowiedzialność za dziecko powinna być dzielona bardziej równomiernie.
Jednocześnie nie brakowało głosów przypominających, że takie rozwiązanie nie zawsze jest możliwe. Wpływ mają na to między innymi miejsce zamieszkania rodziców, szkoła dziecka czy charakter wykonywanej pracy.
Samotne matki odpowiadają: „500 zł to nie wakacje na Malediwach”
Po drugiej stronie dyskusji znalazły się kobiety samotnie wychowujące dzieci.
Wielokrotnie podkreślano, że alimenty bardzo często pokrywają jedynie niewielką część rzeczywistych wydatków związanych z utrzymaniem dziecka.
W komentarzach przewijały się koszty żywności, ubrań, leczenia, zajęć dodatkowych, wycieczek szkolnych czy codziennych zakupów.
To właśnie dlatego wiele osób krytykowało popularny w internecie stereotyp, według którego alimenty pozwalają na wygodne życie kosztem drugiego rodzica.
Polacy są zmęczeni wojną między rodzicami
Analizując setki komentarzy można zauważyć jeszcze jedną rzecz.
Coraz więcej osób ma dość nieustannego dzielenia rodziców na „tych dobrych” i „tych złych”.
Pod artykułem pojawiały się zarówno historie matek, które od lat walczą o zasądzone alimenty, jak i ojców twierdzących, że mimo płacenia świadczeń nie mogą uczestniczyć w życiu swoich dzieci.
Choć sytuacje były bardzo różne, wiele osób zgadzało się co do jednego.
Najwięcej tracą na tym wszystkim dzieci.
Poniżej statystyki dotyczące naszego posta na FB.
Pieniądze to tylko część problemu
Dyskusja pod naszym artykułem pokazała coś jeszcze.
Choć temat dotyczył alimentów, większość emocji nie koncentrowała się wokół samych kwot.
Znacznie częściej internauci pisali o poczuciu niesprawiedliwości, relacjach rodzinnych po rozwodzie, prawie do kontaktu z dzieckiem i odpowiedzialności obojga rodziców.
W praktyce okazało się więc, że alimenty są jedynie wierzchołkiem góry lodowej.
Pod nimi kryją się znacznie głębsze problemy, o których Polacy najwyraźniej chcą dziś rozmawiać bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.
Nowe zasady alimentów
Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowuje projekt wprowadzający alimenty natychmiastowe, których celem jest uproszczenie i przyspieszenie przyznawania świadczeń na rzecz dzieci.
Zamiast długiego postępowania sądowego rodzice mieliby możliwość uzyskania alimentacyjnego nakazu zapłaty wydawanego w elektronicznym postępowaniu, nawet w ciągu 7 dni od złożenia pozwu.
Wysokość alimentów miałaby być obliczana według jasnych zasad i zależeć przede wszystkim od:
- liczby dzieci pochodzących od tych samych rodziców,
- wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę.
Projekt zakłada również, że wraz ze wzrostem płacy minimalnej kwoty świadczeń byłyby automatycznie waloryzowane, dzięki czemu rodzice nie musieliby regularnie składać wniosków o ich podwyższenie.
Jednocześnie resort poinformował, że obecnie **nie prowadzi prac nad tzw. tablicami alimentacyjnymi, które w przeszłości miały stanowić jedynie orientacyjne wytyczne do ustalania wysokości świadczeń. **
Aktualnie Ministerstwo koncentruje się na rozwiązaniach, które mają skrócić czas oczekiwania na pieniądze i uprościć procedury dla rodzin.