Krótka chwila spokojniejszej aury nie oznacza końca pogodowych zagrożeń. Choć w wielu miejscach sobota przyniesie sporo słońca i przyjemne temperatury, meteorolodzy ostrzegają przed lokalnymi burzami, którym mogą towarzyszyć ulewy, grad oraz silny wiatr. W niektórych regionach warunki atmosferyczne mogą zmienić się bardzo szybko.
IMGW ostrzega. Burze mogą pojawić się w wielu regionach kraju
Według prognoz sobota, 6 czerwca 2026 roku, będzie dniem z dynamiczną pogodą. Początkowo w większości Polski dominować będzie małe lub umiarkowane zachmurzenie, jednak w ciągu dnia zaczną rozwijać się chmury burzowe.
Największe ryzyko wystąpienia gwałtownych zjawisk dotyczy miejsc, gdzie dojdzie do intensywnego rozwoju chmur konwekcyjnych. Oznacza to, że nawet tam, gdzie rano będzie słonecznie, po południu sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej.
Ulewy, grad i wiatr do 70 km/h
Synoptycy zwracają uwagę, że lokalnym burzom mogą towarzyszyć niebezpieczne zjawiska pogodowe.
Możliwe są:
- intensywne opady deszczu mogące powodować lokalne podtopienia,
- opady gradu stanowiące zagrożenie dla samochodów i upraw,
- silne porywy wiatru osiągające od 60 do nawet 70 km/h,
- gwałtowne wzrosty poziomu wód w mniejszych rzekach i potokach.
Choć zjawiska będą miały charakter punktowy, ich przebieg może być bardzo gwałtowny.
W tych regionach będzie najcieplej
Mimo ryzyka burz temperatury pozostaną typowo czerwcowe. W większości kraju termometry pokażą od 20 do 25 stopni Celsjusza.
Najwyższe wartości prognozowane są dla centrum, wschodu i zachodu Polski, gdzie można spodziewać się 23–25°C.
Na południu kraju temperatura wyniesie przeważnie 22–24°C, natomiast w rejonach podgórskich Sudetów będzie wyraźnie chłodniej – około 18°C.
Najniższe temperatury odnotowane zostaną nad morzem, gdzie miejscami słupki rtęci pokażą jedynie 16–20°C.
Temperatura w największych miastach
Prognozowane temperatury dla wybranych miast:
- Warszawa – 24°C
- Wrocław – 24°C
- Kraków – 24°C
- Poznań – 24°C
- Łódź – 23°C
- Białystok – 21°C
- Gdańsk – 20–22°C
- Koszalin – 19°C
Noc z soboty na niedzielę. Nie wszędzie będzie sucho
W godzinach nocnych zachmurzenie pozostanie niewielkie lub umiarkowane. Więcej chmur pojawi się na północy i zachodzie kraju, gdzie miejscami możliwe będą przelotne opady deszczu.
Temperatura minimalna wyniesie od 11 do 15°C, a najchłodniej będzie na Podhalu, gdzie termometry mogą wskazać około 10°C.
Wiatr pozostanie słaby i będzie wiał głównie ze wschodu oraz południowego wschodu.
Meteopaci mogą odczuć pogorszenie samopoczucia
Niekorzystne warunki biometeorologiczne mogą dać się we znaki osobom wrażliwym na zmiany pogody. Wahania ciśnienia atmosferycznego, wysoka wilgotność powietrza oraz rozwój burz mogą powodować zmęczenie, rozdrażnienie, bóle głowy czy problemy z koncentracją.
Najbardziej odczuwalne może być to w drugiej części dnia, gdy wzrośnie aktywność burzowa.
To dopiero początek zmian w pogodzie
Prognozy wskazują, że spokojniejsza aura nie utrzyma się długo. W kolejnych dniach nad Polskę będą docierać następne fronty atmosferyczne, które ponownie przyniosą opady deszczu i burze.
Osoby planujące weekendowy wypoczynek powinny więc na bieżąco śledzić komunikaty pogodowe i ostrzeżenia wydawane przez IMGW.